Mirki, historia ku przestrodze i ku bece, bo jakbym tego nie przeżyła, to bym nie uwierzyła.
Od miesięcy rachunki za prąd jak za suszarnię grzybów klasy premium. Nie jedną, nie dwie, a jakby z 15 suszarek chodziło non stop, a ja tam nawet piekarnika rzadko używam, bo hehe, bezdzietna lambadziara here. Małe mieszkanie, zero luksusów,


















Ten sam wykop:
ŁolaBoga, wypuszczają Białorusinów podających się za turystów, którzy robili zdjęcia! Co to za policja!!
Nawet proste rzeczy i zdjęcia są ważne w wywiadzie. Wywiad to nie tajnos agentos, w prochowcu z okularami i kapeluszem, który czyta gazetę z dziura, z której wystaje obiektyw aparatu.