Fajne w drzewach jest to, że żyją tyle lat. Te duże drzewa, które dziś widzę, były też to tu, to tam, 25 lat temu, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Robią za naturalne nostalgiczne pomniki. Fajnie jest dotknąć takiego drzewa w znanej okolicy wiedząc, że się kiedyś obok niego bawiłem. Wmawiam sobie wtedy, że czerpię z niego energię z dzieciństwa. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#czujedziwnieczlowiek #nostalgia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fajne w drzewach jest to, że żyją tyle lat. Te duże drzewa, które dziś widzę, były też to tu, to tam, 25 lat temu, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Robią za naturalne nostalgiczne pomniki. Fajnie jest dotknąć takiego drzewa w znanej okolicy wiedząc, że się kiedyś obok niego bawiłem. Wmawiam sobie wtedy, że czerpię z niego energię z dzieciństwa. ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@telegazeciarz: Mi się przede
  • Odpowiedz

Od dziecka śpię na wersalce i nigdy nie miałem materaca. W zeszłym roku w październiku wyszło mi obniżenie przestrzeni międzykręgowej L5-S1 po treningu siłowym + skrzywienie prawostronne kręgosłupa. I tak właśnie się zastanawiam czy kupno nawet taniego materaca trochę by odciążyło kręgosłup czy dodatkowo poprawiło sen. Co sądzicie o tym - dobry pomysł, czy bardziej „mit i marketing"?

#fizjoterapia #zdrowie #przemyslenia #materac #sen
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Całe życie w kłamstwie, Struś Pędziwiatr to nie jest żaden struś. Po pierwsze nie wygląda na strusia i jest za mały w porównaniu do kojota, a po drugie kojoty i strusie nie żyją nawet na tym samym kontynencie. Tak naprawdę jest to zamieszkująca Amerykę Północną Kukawka kalifornijska (ang. roadrunner). Polscy tłumacze zwyczajnie uznali, że "struś" lepiej brzmi i jest bardziej znanym ptakiem a dzieci i tak się nie połapią.
#przyroda
nilmerg - Całe życie w kłamstwie, Struś Pędziwiatr to nie jest żaden struś. Po pierws...

źródło: screen387

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem mały to bohaterem mojego dzieciństwa był Ricky Martin. Biegałem po całym domu mówiąc -mame, ciocia jak będę dorosły to będę jak Ricky Martin. W serduszku cały czas grało mi Livin La Vida Loca na przemian z She Bangs. Wszędzie gdzie byłem, nawet jak byłem u fryzjera to fryzura musiała być na Rickiego Martina. Ciuchy? Na Rickiego Martina. Na co drugim VHSie ze świąt ja dający popis artystyczny w akompaniamencie mojego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moze to zabrzmi boomersko, ale obecne zabawki w McDonalds to widać, ze robiona na szybko, na odwal się bez pomysłu.


@PistacjowyPonczek: Mi się wydaje, że przede wszystkim zabawki w maku dziś wyglądają inaczej bo Mc Donald's kiedyś miał dużo większy wpływ na pop kulturę po prostu. Ja się jarałem najbardziej chyba tym, że kiedyś mieli zabawki z Cartoon Netwoork albo Kurczaka Małego (taki film) na którym byłem w kinie jako
  • Odpowiedz
Czy bawiliście się z kuzynką w dom 🏡 i, i ona np. gotowala sztucznymi warzywami, ty jechałeś do pracy, a ona zajmowała się lalką dzieckiem. A jak wracales z pracy to mówiłeś cześć kochanie i potem ona siadała na ciebie i udawaliscie że uprawiacie sœks?

#ankieta #dziecinstwo #dom #historia
pearl_jamik - Czy bawiliście się z kuzynką w dom 🏡 i, i ona np. gotowala sztucznymi ...

źródło: interaktywny-rozkladany-domek-z-figurkami-dla-dzieci-3-zabawa-w-dom-4-pokoje

Pobierz

Bawiłem się w dom z kuzynko

  • Pewno 52.2% (12)
  • Nie było takiej zabawy 47.8% (11)

Oddanych głosów: 23

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kirby 64 to był moment, kiedy jako dzieciak odkryłem, że gry mogą mieć “sekrety w sekretach”.

Siedziałem i łączyłem moce totalnie na pałę, a jak coś zadziałało to czułem się jakbym odkrył kod do wszechświata. Zero internetu, zero podpowiedzi - tylko czysta zajawka.

Dziś odpaliłem i… serio, łezka w oku.

https://youtu.be/OeO7w5_X6Sw?is=xpGV9_H4MJnVyqGB
Dogecoin - Kirby 64 to był moment, kiedy jako dzieciak odkryłem, że gry mogą mieć “se...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem Kirby 64 na jakimś starym sprzęcie, który bardziej buczał niż działał. To były czasy, gdzie nie liczył się FPS, tylko to, czy gra w ogóle się włączy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ten klimat jest nie do podrobienia. Te kolory, ta muzyka, to uczucie odkrywania - jakbyś wchodził do jakiegoś miękkiego, dziwnego świata, gdzie wszystko było trochę inne niż w innych grach. I to łączenie mocy - dla
Dogecoin - Pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem Kirby 64 na jakimś starym sprzęcie, kt...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dogecoin: dalej się bardzo przyjemnie gra, ale wiadomo, że wtedy odczuwało się to zupełnie inaczej (z racji swojego wieku i czasów, w jakich się było). Do tego we wspomnieniach zawsze wszystko wygląda lepiej :D
Choć z Kirby'ego to dla mnie top jest The Amazing Mirror z GBA. Ogólnie pikselowe gry 2D z tamtych czasów się lepiej zestarzały.

Ja sobie gram w stare gry z RetroAchievements i wracam do tytułów, w
  • Odpowiedz