@sheslostcontrolagain: Zdecydowanie mój ulubiony magazyn. W porównaniu z innymi zawsze wydawało mi się że osoby piszące dla Clicka! nie były tak bardzo zadufane w sobie i w swojej opinii. Oczywiście każdy będzie bronił swojego, a światopogląd zniekształcać może upływający czas.
Od kiedy tylko dostałem swój pierwszy komputer Click! był ze mną do samego końca i pewnie nie raz wpływał na mój młodzieńczy mózg.
Pamiętam jak kupiłem numer z recenzją GTA Sa
źródło: zdjecie z neta
@damienbudzik: Już nie pamiętam skąd ale dorwałem Pedal to the metal w podstawówce i się mega zajarałem. Pokazałem to ojcu i mu się też spodobało. Krótko potem przyszły ferie zimowe więc już pierwszego dnia po otworzeniu oczów zerwałem się z wyra i poleciałem do komputera. Jakie było moje zdziwienie jak przy kompie zobaczyłem starego który #!$%@?ł w "Tiry" już od kilku godzin (wziął se urlop na ferie). Jeszcze żeby tego było
Smutno mi że nie wrócę już do lat beztroskiego dzieciństwa.
Na osiedlu był taki chłopak którzy bawił się tylko z dziewczynkami- bawiliśmy się w Spice Girls a on oczywiście musiał być rudą (ja byłam blondynką z kucykami), w Czarodziejkę z księżyca ( on był rzecz jasna czarodziejką z księżyca a ja z Wenus), w to kto po nocy przejdzie sam piwnicę albo do lasu.
Muzyka wydawała się wtedy jakaś lepsza, no i
parku by wypalić papierosa


@DocentMarzanek: za pieniądze "na tace" kupiliśmy MEWY mentolowe "dla taty" i paliliśmy za takimi płytami betonowymi, zamiast iść na mszę. xD Pamiętam też pierwsze wino i jak postanowiliśmy przejść się kanałami burzowymi po nim. Ale to wszystko i we wpisach powyżej było w podstawówce, w LO to jedyne co miałem w głowie to imprezy, dziewczyny i muzyka. W takiej kolejności.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pamiętam w dzieciństwie jak chodziłem do kafejki internetowej i obok była inna patologia w 10 dzieciaków na jednym kompie darła mordę grając w tibie a ja ciuchutko i własciciel im z zegarkiem w ręku mierzył i równe 2 godzinki i wypad a ja płaciłem 3 zł i ze byłem cicho to siedziałem kilka godzin aż do zmamknięcia za te 3 zł xD #dziecinstwo #nostalgia #gimbynieznajo
źródło: comment_1673019736M0Yc6eGee6qgbDg4EZUXni.jpg
@ChwilowaZielonka: Kawiarenki to był osobny wszechświat trochę. W moim rodzinnym mieście otworzyli pierwszą w 2000 roku. Niezłe oblężenie czasami tam było. Pamiętam, że jak się zebrało minimum 10 osób, to można było wykupić "nockę" i siedzieć od 22:00 do 6:00. Nie byłem jakimś fanatykiem ale bywało, że przychodziłem na godzinę czy dwie. Komputer najbardziej w rogu zawsze obsiadała patologia. W 5-8 na jednym komputerze, gadali głośno jeden przez drugiego.
Przy ostatnim seansie kewina uświadomiłem sobie że tak bardzo lubię ten film ze względu na to że utożsamiam się z głównym bohaterem, przynajmniej z tej pierwszej części filmu. Też nienawidzę swojej rodziny, też obrywało mi się od rodziców, też byłem udupiany przez starsze rodzeństwo. Obudzić się tak jednego dnia bez nich jako młody szczyl to byłoby marzenie. Jeszcze trochę hajsu ze świnki - skarbonki buzza i można żyć.
Teraz oczywiście już jestem
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Podczas krótkiego okienka w latach 1950-51 dzieci mogły otrzymać Laboratorium Energii Atomowej Gilberta U-238 – zestaw umożliwiający im przeprowadzanie reakcji jądrowych w domu przy użyciu REALNEGO MATERIAŁU
Został usunięty z półek w 1951 roku.

#swieta #prezent #pomyslnaprezent #energetyka #fizyka #chemia #edukacja #nauka #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #fotografia #fotohistoria #dziecinstwo #gimbynieznajo
źródło: comment_16719121805XCQTeJ8ysyK9m1z8ypC3r.jpg
#anonimowemirkowyznania
Jak to jest, że czasem mimo prymitywnych rodziców dzieci wyrastają na zaradnych i łebskich ludzi? Oczywiście nie zawsze, ale znam sporo takich przypadków, gdzie w domu bieda materialna i mentalna, ale dzieciaki mimo trudności poradziły sobie w życiu bardzo dobrze.

#psychologia #rodzice #rodzina #dzieci #przemyslenia #doroslosc #dziecinstwo #patologiazewsi #patologiazmiasta #wygryw #przegryw

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #63a10dd1ba11279a731b1e54
Post
@AnonimoweMirkoWyznania:
Biedni i niewykształceni rodzice mogą dobrze wychować dziecko. Chodzi o ogarnięcie emocjonalne. Mieć ogarniętych emocjonalnie rodziców to jak wygrać życie. Ich dziecko uczy się od nich poprawnych reakcji na drugiego człowieka, wie że jest kochane, zyskuje zdrową pewność siebie... Dzieciństwo pełne takich doświadczeń jest bezcenne i stanowi solidny fundament do odnoszenia sukcesów w dalszym życiu, na każdym polu.
Osiedlowe miejsce spotkań, jeśli kogoś nie było w domu, na boisku szkolnym nie grał w kosza/piłkę.
Było duże prawdopodobieństwo, że skombinował sobie kasę na żeton, albo poszedł oglądać jakiegoś wyjadacza, który na jednym kredycie potrafi przejść np. Ghost and Goblins :)
Gdybym miał jakąś wiedze wtedy, że za czas jakiś będę mógł sobie w każdą gre, grać nawet na telefonie komórkowym, ciekawe czy dalej bym tak ochoczo rozlierdalał kieszonkowe na kredyty (
źródło: comment_1671337144gzKHV2vZWsQ3LpRjm7cz4l.jpg
@Turbonekro:

I teraz mnie korci, żeby kupić sobie automat z Metal Slug. Tylko nie miałbym gdzie postawić.

Aż sobie przypomniałem moją ostatnią grę na takiej maszynie.
Było to z 10-12 lat temu w przejściu podziemnym starego dworca w Poznaniu. Przechodząc zauważyłem automaty i postanowiłem pyknąć za jeden żeton.
Pierwsze dwie misje poszły lajtowo ale trzeci boss wymaga więcej niż 3 życia i game over.
I nagle spostrzegłem, że mojej grze przyglądał
Słyszy się gdzieniegdzie: oglądałem „Yattamana” dla Miss Dronio albo Miss Dronio, ach, jak mój mały kindybałek żywo na nią reagował, albo Miss Dronio – śniłem o niej nocami. Nie wierzcie im, bo nie wiedzą, co mówią. To jest myślenie o zabarwieniu retroaktywnym, w ramach którego przeszłym zjawiskom nadaje się nowy sens, przepuszcza się je bowiem przez filtr aktualnych postaw, poglądów i żądz. Dla młodego, czystego jak lilia chłopca – a
źródło: comment_16709539693rWNdxhs8wwzEdw7LgIY8G.gif
@pod_sloncem_szatana: Zgadzam się, że wybór robota był najbardziej wyczekiwanym momentem, choć z drugiej strony Miss Dronio to był chyba pierwszy kontakt z nagością młodego, jeszcze nieskalanego chłopca. A wiadomo, że to ciekawiło dziecko od zawsze.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Kurła, ale te dzieci teraz dobrze mają. Ciemno a one mogą dalej śmigać na sankach, bo wszystko oświetlone ledami. Wyszedłem sobie teraz, a tu się bawią, ze 20 dzieciaków w te i tamte zasuwa. A my? A my to już powoli się ściemniało i już musieliśmy do domu wracać, bo uja widać było. Jak zjechałes w takich ciemnościach to mogłeś się połamać na jakimś wyboju, którego nie zauważyłeś.

ODDAJCIE MI DZIECIŃSTWO SKUHWYSYNY
źródło: comment_16708625500schYdusoqJTeG2f4gT2Aj.jpg
@Mega_Smieszek: Ja uważam odwrotnie. W moim rejonie to o którejkolwiek godzinie bym nie poszedł na górkę za dzieciaka to było pełno dziaciaków. Zjeżdżaliśmy do jakieś 20/21.
Wczoraj byłem się przejść o 19 to nie było nikogo....
#nostalgia #lata90 #zima #dziecinstwo
Zima, choroby, katar i inne przyjemności w domu. W związku z powyższym przypomniałem sobie, że jako dziecko chyba byłem dość dziwny bo... lubiłem chorować. Nie mówię o sytuacji typu szpital itp. ale jakieś przeziębienie, lekka grypka, zapalenie krtani były całkiem spoko.
Po pierwsze przez tydzień nie trzeba było iść do szkoły. W domu jakoś tak milej. Mama biegała do mnie z herbatami, lekami, patrzyła czy jestem dobrze kołdrą
źródło: comment_1670834199J7OSilHjXY6qvGqVH4y1z3.jpg
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.