Kupili dom, ale nie udowodnili, skąd mieli pieniądze. Zapłacą 75% podatku

Stare pierścionki, gotówka z lat 60., waluta z czasów NRD wszystko to miało tłumaczyć, skąd wzięły się pieniądze na za

- #
- #
- #
- #
- #
- 269
- Odpowiedz

Stare pierścionki, gotówka z lat 60., waluta z czasów NRD wszystko to miało tłumaczyć, skąd wzięły się pieniądze na za

Komentarze (269)
najlepsze
@Sexinstruktor:Ja sam mam gotówkę jeszcze z czasów PRL, schowana pod łóżkiem. Bedzie już 6'500'000 polskich złotych, i jeszcze 3000 pln. :]
P.S. Nie wiem, czy ktoś przeczytał artykuł. Kobieta twierdziła, że kupiła dom za zaoszczędzone 45 lat wcześniej pieniądze, które trzymała w domu. Za 4 złote pierścionki i walutę z czasów sprzed rozpadu bloku wschodniego. Jak idziesz do kantoru
A nie jest obowiązkiem wydawać pieniądze logicznie. Jedynie przedsiębiorstwa mogą mieć taki obowiązek.
O ile prawo podatkowe stanowi, że należy mieć potwierdzenie każdego przychodu, o tyle sąd pisząc uzasadnienie odjechał łącznie z peronem.
Inna chora rzecz o której sam nie miałem dawniej pojęcia: sędzia może wydać wyrok nie widząc ani nie mając najmniejszego dowodu. Wyrok jest dosłownie jego opinią, on tak "sądzi" i jeb potrafi ukarać karą dosłownie za cudze wywody :O
Tymczasem tutaj sędzia
źródło: obraz
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Mam kumpla który całe życie kupuje złoto - bulionówki, sztabki. Napracował się wiele lat za granicą, teraz to już pewnie pokaźna kupka. Mieszkanie dostał po rodzicach, więc pewnie oszczędności nie ruszone. I np. Kupuje działkę. I co, je@#$ fiskus dowala mu podatek, bo "skond wzioł na to piniążki". Kto udokumentuje zakupy zrobione 20-25 lat temu od kolekcjonerów, nieistniejących giełd,
@Ratto: Istnieje. Możesz sobie wybrać oprawcę.
Ale czy ludzie zachowują się zgodnie z zasadami racjonalizmu, logiki i zdrowego rozsądku???? Zaledwie garstka.
Niemal oczywiste jest że baba pracowała na czarno gdzieś na wsi, pewnie jak zdecydowana większość, i sobie dorobiła. Ale ścigać ją za takie grosze??? Gdyby kupiła
@LudzieToDebile: To że sąd jest za głupi aby wyobrazić sobie, że ktoś mógł oszczędności przechowywać inaczej niż w nic nie wartych papierkach nie ma nic wspólnego z logiką i zdrowym rozsądkiem. Te 46 tysięcy, za które im ostatecznie dowalili podatek to jest ledwie kilka złotych monet.