Najmniej wartościowym banknotem, który jest obecnie legalnym środkiem płatniczym, jest indonezyjski banknot o nominale 1 sen (1/100 rupii), wyemitowany w 1964 roku. Nigdy nie został on oficjalnie wycofany z obiegu przez Bank Indonezji, najprawdopodobniej ze względów symbolicznych. Z powodu na inflację, senami już się nie płaci, a najmniejszym powszechnie używanym banknotem jest banknot o nominale 1000 rupii, natomiast najwyższy to 100 000 rupii. Co do równowartości to 1 sen ma
@IbraKa: RB to jest skrót od ribu czyli tysiąc. Ludzie w Indonezji podają ceny 65.000 lub 65k lub 65RB, zawsze mówią ribu. RB zauważyłem że jest używane raczej w oficjalnych miejscach a K praktycznie wszędzie. Miliona zazwyczaj nie używają i wolą napisać 1000k lub 1000RB, mam chyba 2x monety 500 rupi i dużo banknotów. Jednak banknoty z niskimi nominałami są bardzo zmęczone życiem.
Finanse państwa są w opłakanym stanie. Rządzący starają się uszczelnić luki podatkowe, ale czy na pewno zaglądają wszędzie? Co z firmami wykonującymi usługi? Z danych wynika, że duża część z nich nie przekazuje klientom faktur za wykonaną pracę. To przypadek, czy społeczne zezwolenie na okradanie
Tymczasem państwo: -Wybudujmy lotnisko za kilkaset milionów z którego nikt nie będzie latać. - Dopłacimy górnikom kilka miliardów bo tak. - Dajmy jeszcze coś dla lekarzy, tak żeby zarabiali po kilka baniek miesięcznie.
Jaka jest najgorsza rada od "autorytetu”, w którą uwierzyliście?
U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?
Rok 2019, kierownik mój kolega. "Nie kupuj tego Bitcoina, kup już ten samochód bo ta Corsa jest mała". Kupiłem samochód za 20 tys. w którego włożyłem drugie tyle ale przynajmniej BTC nie kupiłem. On mi stale tłumaczył że to jest oszustwo bo jak to możliwe że nic może rosnąć i ktoś to kupuje. Już byłem mocno przekonany żeby kupić bita bo miałem pieniądze. Namówił mnie na inny samochód bo wszyscy w firmie
Dyplom wyższej uczelni, znajomość języków i kolejne pozycje wpisane do CV nie zawsze wystarczają, żeby szybko znaleźć zatrudnienie. Choć Polska pozostaje krajem z jednym z najniższych poziomów bezrobocia w Unii Europejskiej, sytuacja młodych ludzi wygląda znacznie gorzej niż wskazuje ogólny wskaźnik
Ludzie mają mentalność z XX wieku gdzie roboli było od groma a wykształconych mniej i zarabiali krocie. No niestety, rynek jest bardzo przesycony pracownikami po studiach bo branża wymagająca nie fizycznej pracy jest zapchana. Niech idą do szkoły zawodowej, ogłoszeń o pracę w branżach fizycznych jest mnóstwo. Do budowlanki nawet nie potrzebujesz CV, w takim Krakowie pomocnik dostaje na start 30 zł bo i ich brakuje. Ludzie myślą że po tylu latach
Drodzy użytkownicy, Po prawie 19 latach przyszła pora na zasłużony odpoczynek. Utrzymanie tej strony zawsze było karkołomnym zadaniem finansowym ze względu na trudny charakter publikowanego materiału.
Kopalnia wiedzy, od początku wojny na Ukrainie obejrzałem 20 000+ z wojny. Człowiek był świadkiem z dnia na dzień postępów obu stron jak i tego jak zmieniała się technologia która wykorzystywano na polu bitwy.
@Vixay: Kopia nie kopia ale był surowy regulamin żeby nie było fejkow a filmy pochodziły głównie z telegrama. Niektóre miał mniej niż 5 minut, to znaczy że ty szybciej wiedziałeś niż media. Ludzie siedzieli na kanałach i gdy coś wleciało to zaraz wrzucali na sadola. Źródło to osoby które fizycznie tam były na wojnie jak np. cywile czy żołnierze. Były też fajne analizy od czasu do czasu. Co ciekawe były
#raportzpanstwasrodka Pamiętacie go? Właśnie siedzi w królestwie Kampuczy i maca khmerki szukając diga. Właśnie ma live na TT.( ͡°͜ʖ͡°). W poszukiwaniu Hiva.
Ostatnio zapłaciłem za wyrwanie zęba 500 zł opowiada "Faktowi" pan Karol. Akurat byłem przed wypłatą, musiałem pożyczyć kasę od kolegi mówi bez ogródek mieszkaniec Wrocławia. Jak wyglądają cenniki w różnych gabinetach stomatologicznych?
To może ja w inną stronę. Miasto powiatowe, pora na dentystę więc zacząłem szukać najlepszego. Wybrałem prywatną klinikę, myślałem że będzie bardzo drogo. Ogólnie miałem trzy wizyty i łącznie wydałem 1000 zł. Za pierwszym razem poprawa starej plomby plus coś jeszcze, za drugim kolejna poprawa starej plomby i jednego zęba delikatnie a na koniec higienizacja na trzeciej. Co prawda to było rok temu w styczniu ale uważam że tanio.
@Wwolt: Komuś coś się odkleiło, bo na 29-listopada, powstał giga akademik z 300-500 minimieszkaniami za 2500 całość za miesiąc, bez bycia zmuszonym do wyprowadzki na weekendy :D Uwielbiam takich odklejeńców, co myślą, że znajdą frajera.
Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir ogłosił budowę specjalnego obiektu, w którym mają być wykonywane wyroki śmierci przez powieszenie wobec osób skazanych za akty terroryzmu.
W poprzednią sobotę byłem oddać butelki do Biedronki. Automat jednak był pełny, nie czekałem tylko wróciłem. Pracuje do późna a Biedronkę mam blisko. Byłem w niedzielę i znów to samo, mówię sobie że pójdę w poniedziałek. Idę w poniedziałek i jest, udało się oddać tylko 4 butelki. Poszedłem potem w środę, zapowiadało się dobrze ale udało się oddać tylko 15 butelek. Podsumowując, byłem 4 razy oddać butelki a i tak muszę iść
55 proc. Polaków ma wyrzuty sumienia lub odczuwa stres, gdy bierze urlop - wynika z badania InterviewMe Czy Polacy pracują na urlopie?. Aż 6 na 10 respondentów nie potrafi w pełni odciąć się od pracy podczas wolnego, a niemal co piąty odczuwa presję ze strony szefa, by pozostawać dostępnym.
Biorę urlop i idę na urlop, nie stresuję się a jak coś nie pasuję to idę do innej roboty. To pracodawca się stresuję że mogę się zwolnić (budowlanka). Jestem fachowcem i ja dyktuje warunki, nie jestem gamoniem jak 95% w firmie. Roboty jest tyle że dziś robię u jednego a jutro mogę robić u drugiego.
Zawał, udar, zakrzepica, groźny dla życia wstrząs to mogą być skutki odwodnienia, do którego w upały dochodzi zaskakująco łatwo (z organizmu ucieka nawet kilka litrów wody). Atak morderczych upałów już dzisiaj - nawadniajcie się Mirki/Mirabelki i zadbajcie o starszych w rodzinie.
Rosnące ceny remontów sprawiają, że Polacy coraz częściej sami chwytają za wałki, wiertarki i narzędzia. Aż 55 proc. badanych przeprowadziło ostatni remont całkowicie samodzielnie albo z pomocą rodziny i znajomych. Zaledwie co czwarta osoba zdecydowała się powierzyć wszystkie prace fachowcom.
@Project_Yi: I tak i nie bo co innego robol a co innego fachowiec. Teraz robię w Krakowie w dużej firmie na dużych inwestycjach. Jak widzę co tu się odwala to już wiem dlaczego Kraków jest wiecznie w budowie. 95% tego co jest na rynku to papracze, jeden mniej drugi bardziej ale papracze.
Ja powiem od drugiej strony. Jako fachowiec który robi na etacie więc zarabiam grosze ale znam osoby które mają firmy i robią dla klientów (płytkarze). Gdy po covidzie był boom budowlany to telefon cały czas był dosłownie czerwony. W marcu jechałem z nim na robotę a on na grudzień odmawiał roboty no już miał tak zapchany kalendarz. Ludzie po prostu go błagali rzucając jakieś powalonego kwoty. I właściwie robił u prezesów, adwokatów,
Według danych z Łodzi, nowe mieszkania od deweloperów mają średnio mniejszy metraż niż te, które budowano za PRL-u. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat przeciętny metraż skurczył się o ponad 10 mkw. Rosnące ceny i popularność mieszkań inwestycyjnych sprawiły, że małe nieruchomości dominują na rynku.
Kiedyś to były jakieś powalone czasy. Rodzice znajomego mieszkali na wsi, obok PGR i tam pracowali. Oczywiście mieszkanie w bloku, nie wiem na jakich warunkach mieszkali ale w 2015 wykupiło mieszkanie za śmieszne pieniądze. Potem likwidowano PGR czy co tam po nim zostało to dostali jeszcze hajs. Dostali pieniądze z to że po prostu tam pracowali. I to nie mała kwota bo ponad 100 tys. PLN w roku 2019. Teraz wyobraźmy sobie
@ktostam7: To jest spełnianie marzeń z dzieciństwa kiedy człowiek miał energię. Żeby mieć taki komputer to trzeba dużo pracować i odłożyć dużo pieniędzy, przez to człowiek jest zmęczony i grać za bardzo nie ma ochoty. No chyba że ma urlop albo długi weekend.
@mirekzwirek8: Nawet jeśli chcesz za własne pieniądze to zrobić to i tak musisz wymienić cały pion i fizycznie wejść do innych mieszkańców. Rozebrać zabudowy pionów a potem to naprawić. To nie jest kilka tysięcy złotych, bardziej kilkanaście w zależności od tego co mają w łazienkach i jak wysoki jest budynek.
@rewasek1374: To ona 10 lat temu, w skrócie była szczupła a po ślubie zaczęła peklować aż urosła tak duża. Dzieci tak samo, dwie pyzy a facet na każdym zdjęciu ma taką samą minę jakby miał już w to wszystko wywalone i niech się dzieję co ma się dziać.
@krystian-stepaniak: Nasi zachodni sąsiedzi nie są gorsi, też miłość kwitnie i to grubiej. Gdzieś jeszcze mogę wstawić jak pewną Kanadyjka 2x grubsza jak ta Jagoda pakuje się i leci samolotem.
W Rosji benzyna stała się towarem deficytowym. Od kilku tygodni mieszkańcy niemal wszystkich regionów kraju zmagają się z poważnym kryzysem paliwowym, który dotknął zarówno wielkie metropolie, jak i najmniejsze wsie. Czy nasi Konfederaci / Brauniści już wysłali kanistry z pomocą do swoich braci?
Najmniej wartościowym banknotem, który jest obecnie legalnym środkiem płatniczym, jest indonezyjski banknot o nominale 1 sen (1/100 rupii), wyemitowany w 1964 roku. Nigdy nie został on oficjalnie wycofany z obiegu przez Bank Indonezji, najprawdopodobniej ze względów symbolicznych. Z powodu na inflację, senami już się nie płaci, a najmniejszym powszechnie używanym banknotem jest banknot o nominale 1000 rupii, natomiast najwyższy to 100 000 rupii. Co do równowartości to 1 sen ma
źródło: image
PobierzLudzie w Indonezji podają ceny 65.000 lub 65k lub 65RB, zawsze mówią ribu. RB zauważyłem że jest używane raczej w oficjalnych miejscach a K praktycznie wszędzie. Miliona zazwyczaj nie używają i wolą napisać 1000k lub 1000RB, mam chyba 2x monety 500 rupi i dużo banknotów. Jednak banknoty z niskimi nominałami są bardzo zmęczone życiem.