Ustawa mówi o innej kwocie. Jeżeli liczą przeciętne wynagrodzenie wraz z dyżurami oraz tymi osobami na kontrakcie to idiotycznie liczą.
Po pierwsze istotne jest czy za 240 godzin pracy (wraz z dyżurami) czy za 160. To chyba zmienia postać rzeczy czy za etat, 1.5 etatu, czy 15 min konsultacji.
Po drugie jeżeli przeciętne liczą wraz z osobami których ustawa ta nie


















Może powinni go nazwać tak "czytelnik gazety wyborczej podpalił kolegę swojego syna".