#przegryw #neuropa Konfederackie, prawackie g---o, którego nienawidzę do szpiku kości, zaczęło szczuć na znajomą mi rodzinę z Ukrainy - której sam ze swoją rodziną pomagałem po wybuchu wojny. Cześć z nich była w Polsce już wcześniej, normalnie pracowali, żyli tutaj. Po wybuchu wojny jedynie pomogliśmy im sprowadzić 3 osoby. Daliśmy im teochę jedzenia, pomogliśmy się gdzieś zakwaterować. Od dłuższego czasu i tak pracują, zaaklimatyzowali się i już nawet
dziad emeryt to też niezły ananasik xdd teraz mam z nim solową zmianę i tak nadaje na dziada mitomana, że mitomani, a sam mi takie bajki ciśnie, że rzygać mi się chcę. kolejny co zna każdego, z każdym pił, jak on wchodził na robotę to robota od razu była zrobiona i każdy tam stawał na baczność jak dziada emeryta widzieli xdd oczywiście są też opowieści z pola walk jak to zawsze jednym
@zazdrosny: W kołchozch to pełno takich mitomanów ja mam takiego co pracował w ściśle tajnej fabryce rakiet dla NATO, zbierał jagody w górach i zarabiał po 10k w jeden weekend, robił w Irlandii na budowie i szef ich helikopterem po pracy odwoził, w tej tajnej fabryce NATO dostawali 500zł do ręki za sobotę w pracy. Ps młody pożyczysz 2zł na kawę bo portfel w aucie zostawiłem.
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej. Od 10 stycznia do 11 lutego
@Hambercios: Siedź 12h i słuchaj takich ufoludków, makulach, tej baby od zastawiania telefonów żeby wykupić telefon, starego ufoluda, kryształołaków na b----e, i tego gostka co ma zimowe przesilenie. Tak codziennie.
Konfederackie, prawackie g---o, którego nienawidzę do szpiku kości, zaczęło szczuć na znajomą mi rodzinę z Ukrainy - której sam ze swoją rodziną pomagałem po wybuchu wojny.
Cześć z nich była w Polsce już wcześniej, normalnie pracowali, żyli tutaj.
Po wybuchu wojny jedynie pomogliśmy im sprowadzić 3 osoby. Daliśmy im teochę jedzenia, pomogliśmy się gdzieś zakwaterować. Od dłuższego czasu i tak pracują, zaaklimatyzowali się i już nawet