Ilość wolnego, nieróbstwa, spóźnialstwa i wyjebongo jest poza skalą.
Najlepsze jak są święta - to trzeba zrobić trzy dni przed wolnego i 3 dni po wiadomo,
kiedy wszyscy normalnie z----------ą do roboty. Potem kwik, że wszyscy mają ich w dupie.
No mają, bo ich roszczeniowość dorównuje kretom z kopalni.

















Jeszcze byś mi k---a herbatkę z cytrynką zrobił - poziomka XD