Koksowniki na ulicach polskich miast
Stoją w centrach, na rynkach, przy deptakach i urzędach. Płoną dzień i noc, dymią i trują powietrze. A jednocześnie mieszkańcom mówi się, że nie wolno palić w piecu, bo to smog, bo to rak, bo to ekologia. Czy ktoś tu jeszcze widzi logikę.
z- 7
- #
- #
- #
- #















