Już na wykopie nie da się rozmawiać o motoryzacji. Wchodząc w dyskusję widać, że ktoś nigdy nie prowadził samochodu, mówiąc że emeryci, osoby co jeżdzą jak ciamajdy to super kierowcy, i powinno się ich podziwiać.

Czy ja jestem p----------y, że jak wjedżam na ulicę samochodem, to paradokslanie łącze się z nią?

Zaczynam rozumieć co się dzieje, zaczynam rozumieć tętno ruchu samochodowego, zaczynam rozumieć i przewidywać innych kierowców, a oni rozumieją mnie?

Jadąc
new-object - Już na wykopie nie da się rozmawiać o motoryzacji. Wchodząc w dyskusję w...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
że jazda poniżej limitu nie daje im mandatu do łamania innych przepisów ruchu drogowego, a ich zachowanie może być tak samo groźne jak nadmierna prędkość.


@Dorianxxx: i taki też jest mój przekaz, a w efekcie... ¯\(ツ)/¯
new-object - >że jazda poniżej limitu nie daje im mandatu do łamania innych przepisów...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@new-object: Takie rzeczy tylko od poniedziałku do piątku do południa, bo wtedy w trasie są ogarnięci kierowcy, którzy trzaskają masę kilometrów służbowo, znają i czują temat. W weekendy, a nie daj Boże w wakacyjne pojawia się na drogach masa ludzi którzy zwyczajnie w trasie jeździć nie potrafią.
Co do warszawskiego chaosu, to, nie jest to chaos tylko inny rytm. Ja go czuję po 25 latach jeżdżenia autem po tym mieście.
  • Odpowiedz
  • 244
@JaNo85: nie mam możliwości żeby wyjechać autem na drogi publiczne, nie jadę. Zmówić się, zaprotestować, od razu dziadtransom miękną rury. Ale niestety, ta grupa zawodowa daje się niesamowicie dymać bez mydła. Umowy na minimalną, reszta pod stołem to norma w tym fachu. I to wszystko pomimo braku kierowców.
  • Odpowiedz
@JaNo85: ostatnio widziałem elaborat o tej strawie napisany przez pana tirowca. Nutka filozoficzna. Wspominał jak im ciężko z tym odśnieżaniem, że kierowcy starej daty - jak oni dadzą radę, generalnie, że są pomiędzy młotem, a kowadłem - empatią względem innych, a ich bezpieczeństwem.

Co z tego wynikło?

  • Odpowiedz
kierująca posłuchała się twoich mądrości i nie zatrzymała się na debilnym znaku dzięki temu udało się potrącić kobietę. Dobra robota!


@sidhellfire: no fajnie, żarty. A może jednak zaczniemy promować infrastrukturę która poprawia bezpieczeństwo? Bo stawianie STOP w miejscu gdzie się wcześniej s---------o przejazd dla rowerów, to nie jest bezpieczny i rozsądny pomysł.
  • Odpowiedz
@abeborak: to jest okropne że tylu kierowców nie włącza kierunkowskazu w takich sytuacjach, ja rozumiem jak ktoś nie daje kierunku w miejscu gdzie niby trzeba ale w praktyce jest to niepotrzebne bo nie da się nigdzie indziej pojechać (zgodnie z prawem oczywiście) no ale na rondzie to jest konieczne
  • Odpowiedz
, ja rozumiem jak ktoś nie daje kierunku w miejscu gdzie niby trzeba ale w praktyce jest to niepotrzebne bo nie da się nigdzie indziej pojechać


@kacappylon: Znam jedno takie skrzyzowanie. Trafic tam kogos kto poprawnie uzywa kierunkowskazow to prawie jak trafic w totka :D

Wiekszosc jak ma uzywac to nie uzywa. A jak nie ma uzywac to uzywa :DD

Pokutuje tu jakies dziwne zakochanie polakow do "jade glowna/zjezdzam z
  • Odpowiedz