Naszła mnie wczoraj myśl. Która uważam, pozwala na wyciągnięcie ciekawych wniosków społecznych odnośnie UFO.
Jeżeli przyjąć za prawdę, że te wszystkie kule, obserwujące co jakiś czas konflikty zbrojne u nas, samoloty czy instalacje rakietowe to naprawdę obiekty obcych gatunków, ras z innych planet.
To

















Przed kim będą nią machać? Przed własnym społeczeństwem głównie, bo tak jak mówisz: warunków nie spełnią i muszą to jakoś swoim wytłumaczyć.
A w czym dokładnie nam to szkodzi? Jak nie chcą do Unii, to nie wejdą. My na tym stratni nie będziemy.
Politycy to nie maszyny z 300 IQ. To zwykli ludzie. Nic nie rządzi światem tak bardzo, jak ludzka niekompetencja.
Ukraina na wczoraj potrzebowała symboli bohaterów, żeby utrzymywać morale na froncie. Padło na UPA. Wyszło jak wyszło i teraz muszą iść w zaparte.
Tych fikołków, o których Ty piszesz ani by nie wymyślili, ani nie osiągnęli. To się po prostu kupy nie trzyma.