Minister zdrowia odpowiada: NIE ZNIKNĄ limity na studia medyczne

Czy może mi ktoś odpowiedzieć dlaczego nie ma limitów na zawód murarza albo kierowcy? Ministerstwo zdrowia robi sobie jaja a partia Tuska ewidentnie nie chce rządzić w przyszłej kadencji.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 304
- Odpowiedz





Komentarze (304)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@MargarynaPalma: Nikt nie proponuje, zeby lekarzem został byle kto bez odpowiedniej szkoły XD. Więc s--------j z takimi idiotycznymi komentarzami
źródło: 730473964_1331336935252649_3655909560904333346_n
PobierzMyślę że lepszym przykładem byłby brak sztucznych limitów dla inżynierów np. budownictwa - koszty szkolenia inżynierów też są wysokie i ich praca często jest obarczona dużą odpowiedzialnością. Ale nikt nie twierdzi ze trzeba regulować ilu inżynierów budujących mosty uczelnie mają prawo szkolić albo że zwiększenie liczby studentów spowoduje spadek jakości ich pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@stefan-b89: Ustalone przez uczelnie, na podstawie tego jakie mają możliwości (liczba prowadzących, rozmiary laboratoriów) i jeśli jest "popyt" na dane studia to uczelnia może rozbudować bazę dydaktyczną. A nie że ktoś im odgórnie ustala ile wolno im przyjąć i jeszcze im narzuca że "w tym roku macie przyjąć o 100 osób mniej, bo za dużo inżynierów na rynku psuje rynek i stawki spadają". A dokładnie taką
Biorą się "z d--y" ministra zdrowia i lobby kasty lekarskiej. To taki relikt PRLu, kiedy lekarzy zatrudniało tylko "państwo" więc miało to sens, żeby szkolić tylko i wyłącznie tylu lekarzy dla ilu są miejsca pracy. Trochę jak dzisiaj z aplikacją prokuratorska i sędziowską - ma sens ustalić sztywny limit bo tych ludzi zatrudnia tylko państwo, więc nie