Nasunęła mi się taka teoria w temacie MH370. 1. Służby USA uprowadzają samolot bo <generic democracy reasons>. 2. Nagrywają lot z satelity i drona. 3. Zestrzeliwują go / odstawiają gdzieś. 4. Tuszują ślady. 6. Doklejają w Paintcie UFO i kleks.
@Eillis: Jednak te 4 tony top secret cargo którego do tej pory nie zidentyfikowano może być kluczowe. Trochę wygląda jakby ludzie mieli być żywymi tarczami. Może serio było to coś p-------e od kosmitów i o ile nie warto było tego odzyskiwać z jakiegoś podziemnego bunkra to już jeden samolot był akceptowalny
@Seif: Nie wiem. Może w tym samolocie było coś specjalnie cennego. Albo chodziło o któregoś z pasażerów. Można tylko gdybać. Jest teoria, że był tam jakiś tajny ładunek.
W każdym razie, IMO inne opcje wydają się równie mało prawdopodobne: porwanie przez UFO, czy zrobienie takiego fake-a przez
TL; DR: w nocy utracono kontakt z samolotem nad morzem Południowo-Chińskim. Nad ranem wykrył go dron USA (kamera termalna) i śledzony był wizualnie z satelity. Dodatkowe linki poniżej.
Załóżmy, że USA faktycznie ma latające spodki i od dziesięcioleci te technologie badają. Jak wygląda sprawa z perspektywy Chin? Ich program na pewno jest o wiele, wiele młodszy. Pewnie mają mniejsze sukcesy w inżynierii wstecznej. (No chyba, że jednak jakoś to nadgonili.) Chińczycy jak to Chińczycy - są cwani, pragmatyczni i bezwzględni. Uwielbiają podkradać technologie. Ale programy spodków USA są super, mega tajne. Nawet rząd i prezydent o niczym nie wiedzą. Jak coś takiego ukraść? Można uderzyć
@Blackmore: Robisz dużo założeń. A dopóki nie wiemy kim są, ani skąd pochodzą kosmici to ciężko cokolwiek brać za pewnik. A może wyprzedzają nas akurat tylko o jakieś 100 lat? Nic nie wiemy.
Możliwe też, że nie doceniasz ludzi z przeszłości. Gdybyś dał F16 takiemu Da Vinciemu, to raczej by nim nie polatał, ale mógłby nauczyć się wykorzystywać kilka prostych, mechanicznych rozwiązań. Może nawet taki Pitagoras by coś tam ogarnął.
@Eillis dokładnie… Spada jakiś obiekt z nieba, parę minut później policja dostaje zgłoszenie o 2.5metrowych postaciach na parkingu koło chaty, stary z dwójką dzieci paradują po ogródku z 3 sztukami broni palnej i ewidentnie obsrani uciekają z tego parkingu… Jak to jest fejk to mnie przekonał.
@Eillis: chyba Cię rozumiem, nawiązujesz do tej teorii o konforemnej kosmologii cyklicznej. Ciekawe. Na myśl od razu przychodzi mi bardzo stary symbol Uroborosa, czyli węża zjadającego własny ogon - może wszechświat też tak działa i gnostycy mieli rację. Z tego co pamiętam symbol ten wskazuje na wieczną przemianę bez jakiegoś początku, a sama ta przemiana może się odbywać - jeśli dobrze pamiętam - za pomocą rozumu (gr. nous), inaczej wszystko
Sorry. Chyba w pierwszym poście zastosowałem zbyt duże skróty myślowe. Ogólnie chciałem wyjaśnić to, że niezależnie od tego, jaką teorię powstania/istnienia wszechświata rozważamy, to nie zmieni to faktu, że logiczny wniosek będzie taki sam. To niemożliwe, że istniejemy, a jednak tak jest.
@Eillis: A ja uważam ze się mylisz trochę. Tak, USA może i jest atakowane ale bardziej wydaje mi się jednak ze USA samo wyhodowalo sobie raka z którym teraz walczą. Czasami najciemniej jest pod latarnia. Zobacz sobie serial Mad Men jak po wojnie w USA kwitnela branża reklamowa i jak propagowała tresci które kompletnie zmieniały nie tyle co kraj ale cały świat. Pieniądze same się pojawiały. Wydaje mi się ze
Bioshock z 2007 - warto przypomnieć sobie i zastanowić się nad tą grą w dzisiejszych czasach. *kaszlwokekaszl* Dorzucam link (uwaga SPOILERY) do świetnego podcastu zajmującego się analizą gier. (Angielski wymagany.) Odcinek 3 zawiera dużo ciekawych komentarzy i spostrzeżeń, choć polecam cały kanał.
#anime #azumanga #azumangadaioh #amv #heheszki