Lubię czereśnie, ale to, co po ich zjedzeniu za każdym razem dzieje się w moim żołądku to jest jakiś armagedon( ͡° ͜ʖ ͡°)
#zdrowie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytałem artykuł o tym fentanylu w Poznaniu. Straszne. Tak myślę, że skoro to tak łatwo uzależniające, mocne, niebezpieczne to czy jest jakakolwiek szansa, że może się zdarzyć dodanie tego niepostrzeżenie do jakiegoś fastfoodu albo napoju? Plaga tego w US wynika z tego, że ludzie świadomie po to sięgają? Przecież widzą jak to się kończy...

#pytanie #policja #polska #zdrowie #medycyna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie kiedyś oglądałem jakiś materiał naukowy poparty badaniami na ochotnikach (moze ktos pamieta lub wie co to był za materiał) który badał powiązania pomiędzy świadomością a jej brakiem przy zażywaniu substancji uzależniających i jaki wpływ na uzależnienie lub moc działania ma świadomość. Pamiętam że wnioski były bardzo zaskakujące, uzależnienie psychiczne następowało w znacznej mierze od samego rytuału lub smaku a nie od samej substancji i znaczne lepsze efekty miało leczenie psychologiczne
  • Odpowiedz
  • 2
@mirko_anonim: Normalne. U niektórych kamień przyrasta bardziej niezależnie od diety czy zabiegów higienicznych. Nawet na NFZ masz odkamienianie chyba raz do roku za darmo.
  • Odpowiedz
@kontodlabeki USG czego, brzucha?
To i tak odpadnie z diagnostyki cała reszta ciała.

Zresztą nawet USG nie wykryje przykładowo raka dróg żółciowych w sensownej fazie.
Podobnie z żołądkiem potrzeba już gastroskopii, jelita kolonoskopii itd.

A zwykłe badanie krwi jak wyżej - mało co wykryje przed objawami. Chyba że płacisz kilka k za markery, ale nawet one mają określoną czułość
  • Odpowiedz
@Piks0n: Odwrotnie. Jak ich nie połkniesz/nie usuniesz to wali z gęby. Połkniesz to się nimi zajmą kwasy żołądkowe i problem z głowy. A te cholerstwa siedzą właśnie w zagłębieniach i bruzdach na migdałkach.
  • Odpowiedz
Czytając czasem różne fora, zauważyłem, że wielu ludzi żyjących obecnie zakłada, że będzie żyć jeszcze dłużej niż obecna średnia przewidywana długość życia.

Ja się pytam dlaczego? Kryzys demograficzny przełoży się na jeszcze gorszą sytuację służby zdrowia przez 1. większe jej obciążenie 2. mniejsze składki, w konsekwencji na coraz większą jej prywatyzację. W takim scenariuszu nawet jeśli będziemy mieli przełomy w medycynie, to będą one dostępne wyłącznie dla najbogatszych. Do tego rządy światowe
k.....k - Czytając czasem różne fora, zauważyłem, że wielu ludzi żyjących obecnie zak...

źródło: trwanie-zycia-polska

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kawalerka15k: średnia przewidywana długość życia bardziej zależy od warunków pracy, warunków życia, odżywiania się i profilaktyki, niż od służb ochrony zdrowia.
A to się poprawia. Coraz mniej ludzi prują żyły w pracy, dbają o wlb, dzieci po sikaniu myją ręce a rano i wieczorem myją zęby. Pamiętam moje dzieciństwo i dzieci wtedy byłi brudasami.
Też rodzice mniej karmią słodyczami, a kiedy ja byłem dzieckiem można było cukru do woli
  • Odpowiedz
złapałem prawdopodobnie wczoraj po południu kleszcza pierwszy raz w zyciu. dziś pod prysznicem go zauważyłem, mały, w poblizu pachy. wyciągnąłem go obcinaczkami do paznokci, wyszedł w całości. zdezynfekowałem spirytusem salicylowym i tak to teraz wygląda, nic się nie dzieje na razie, ale czytam, że rumień moze pojawic sie w innym miejscu i nawet do 30 dni? tak jak mowie kleszcz nie był nażarty. nie mam żadnych objawów na razie. moze ktos zerknac
presburger - złapałem prawdopodobnie wczoraj po południu kleszcza pierwszy raz w zyci...

źródło: ukaszenie

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: pamiętaj, że brak rumienia nie oznacza, że na pewno nie masz boreliozy. Po miesiącu zawsze możesz porobić testy na przeciwciała. W PL antybiotyk prewencyjnie przepisują tylko po ukąszeniu na obszarach endemicznych, czyli pewnie gdzieś za białymstokiem
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zostałem oszukany przez bliską osobę z rodziny, której pomogłem. W wyniku tego straciłem ponad 120k, z czego sama ta osoba okradła mnie na 50k i do tego przez wciągnięcie w swoje machlojki skończę z wyrokiem w zawieszeniu. Deklaracje zwrotu, zamieniły się w ciągle przesuwane terminy z wymówkami, że nie ma i odda jak będzie miał. W międzyczasie zmienił samochód, jeździ na drogie wycieczki i oddaje się drogim rozrywkom.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach