Mirki i Mirabelki, doradźcie, proszę. Mam "uzaleznienie" od słodyczy, bo hehe, chłop z 4 na przodzie, a batoniki i ciasteczka zajada, jak dziecko. Dzis pochłonąłem po śniadaniu 8 kostek mlecznej czekolady i chyba z 100 gram orzechów laskowych w mlecznej czekoladzie, a po obiedzie PrincePolo XXL i WW wafelki od Wedla do kawy fusiastej, niesłodzonej. I to mógłby nir być koniec.
Doradźcie coś, co pomoze mi nie sięgać po słodycze, wiem, ze
@Berkel_88: moim zdaniem tego nie odstawisz ot tak, proponuje schodzić stopniowo z dawki a w zamian powoli przestawiać się np na ulubiony owoc
w każdym nałogu w mojej ocenie nie jest o tyle problemem to co "bierzemy/jemy" a właśnie częstotliwość. Sumienna praca nad sobą wymaga samozaparcia i konsekwencji. Naucz się odmawiać sobie słodyczy metodą małych kroków. Kontroluj to co kupujesz bo przecież słodycze same się w Twoich rękach nie biorą. Nie
@Join_Da_Tag: doraźnie max 2-3/tydzień. Na sen to głupota (są inne leki co działają dobrze nasennie, a nie wyrabiają tolerancji). Najlepiej w trakcie dnia jak się czymś stresuje, do pracy też można jeżeli wypróbujesz i nie przegniesz z dawką żeby nie chodzić w pracy pijanym z czkawką. Tylko absolutnie nie jeździć autem po benzo bo efekt jest porównywalny do spożycia alkoholu.
Czy zapominanie o takich drobnych sprawach np. chcę sobie sprawić podstawkę pod kubek do pracy, pomyślę o tym rano po położeniu kubka na biurku potem o tym zapominam aż do następnego poranka to już objaw początków demencji? I tak kilkukrotnie albo aż zapiszę sobie to w notatkach. Wiele spraw na głowie, brak tej podstawki aż tak nie dokucza.

#zdrowie #medycyna #psychiatria #psychologia
#pytanie
Czasami zastanawiam się, ile sobie wkręcam, a na ile naprawdę przyciągam do siebie #!$%@? ludzi. Jak bardzo staram się żyć po cichu, w swojej małej "bańce" to i tak zawsze mam wrażenie, że ktoś ma do mnie jakiś mniejszy lub większy problem. Albo najzwyczajniej jestem obiektem żartów, tylko dlatego że ja to ja. Jak nie oceniające spojrzenie kasjerki w żabce, to duwznaczny komentarz #!$%@? kierowcy busa do pracy. Jak nie mierzenie mnie
@Join_Da_Tag: kiedyś właśnie takie jakieś dziwne prychnięcie, spojrzenie czy jakiś dziwny komentarz (który mógł wcale dziwny nie być tylko mi się dziwny wydawał) potrafiło mi zostać w głowie i zepsuć dzień, potrafiłem to analizować, rozkminiac na wszelkie sposoby. Długo miałem tak, że chodziłem tylko z jedną sluchawką założona, albo obydwiema i bez muzyki żeby słyszeć i czym ludzie mówią dookoła mnie czy aby na pewno mnie nie objaduja myśląc, że nie
Mieliście kiedyś jakieś nieprzyjemne objawy po zaprzestaniu brania antydepresantu? Ja od tygodnia nie biorę Escitilu, przez jakieś dwa tygodnie brałem pół dawki i dopiero potem zero, więc myślałem, że organizm da sobie radę, ale w sumie to nie do końca jest dobrze... mam zawroty głowy, jest mi bardzo sennie, słabo, czasem mam wrażenie, że stracę świadomość, tego typu uciążliwe dolegliwości. Ile to będzie trwać? Macie z tym jakieś doświadczenia?

#ssri #escitil #
@_gabriel: ja nie chcę wracać, bo to będzie zaklęty krąg. Psycha mi nie siada, czuję się lepiej generalnie, ale ja #!$%@?ę, te odstawienne mnie dobijają. Też mam problemy gastryczne, dzisiaj już łącznie spałem 11h i nadal mi mało.
Dziś mam 60 dni bez alkoholu.

Chciałbym móc napisać, że teraz wszystko jest wspaniale, ale to chyba aż tak dynamicznie się nie dzieje - przynajmniej u mnie. Za to zdaje się nieśmiało wyłaniać coś, co od bardzo dawna było nieobecne: promyk nadziei na lepsze jutro.

Poza tym drugi tydzień bez jakichkolwiek antydepresantów... Pewnie za wcześnie na ciekawsze konkluzje, ale na razie jest znośnie.

Trzymajcie się Mirki.

#alkoholizm #depresja #psychiatria #chwalesie
Pobierz m.....n - Dziś mam 60 dni bez alkoholu. 

Chciałbym móc napisać, że teraz wszystko je...
źródło: photo_2023-04-24_08-37-59
Czy wy też od jakiegoś czasu budzicie się z automatyczna nerwicą? W sensie, tylko otworzę oczy i przypomnę sobie, że muszę zacząć kolejny dzień, pojawia się takie dziwne mrowienie w żołądku. Nawet nie przed czymś konkretnym. Po prostu kwestia tego ile mam do zrobienia tego dnia, o której godzinie wstałem (głównie jeśli śpię do późna, mimo że pracuje na 3 zmiany), i jak wykorzystam dany dzień.
#nerwica #depresja #psychologia #psychiatria #nerwicalekowa
jest jakaś teoria lub dział psychologii czy #filozofia zajmujący się komunikacją np. między ludźmi (intuicja, świadomość) vs energią niezbedną do zmiany postaw, transformacji etc.

Tj z takimi problemami:

Problemy z odkrywaniem co dokładnie myślisz, wyrażania prawdziwych intencji, korzysta z innej osoby jak lustra własnych pomysłów i własnej wiary w dane poglądy jako właściwe (głębokie ja jako odbicie otaczajacych myśli i ich stymulacji), uzyskując dostęp do własnej strony, innaczej niedostępnych (przyjmowanie odmiennych poglądów
#przegryw #psychiatria #psychologia
Pewnie wykop to nienajlepsze miejsce na to ale jak już wróciłem to czemu nie. Mój siódmy pobyt w psychiatryku i do tego poza objawiami psychotycznymi miałem też somatyczne. Nie palę zielska od prawie 9 lat, alkoholu i tytoniu nie zażywam od 1,5 roku. Mój mózg nie wytrzymał, miałem takie jakby ostatnie wyładowanie elektryczne w mózgu po czym psychoza. Zdaje mi się że to moje ostatnie tygodnie, może miesiące. Walczyłem