Choruję na depresję, pewnie od wielu lat, ale oficjalnie od stycznia, właściwie choruję na Chad z rysem depresyjnym. Wpadam ciągle w epizody z kiepskiego, w bardzo zły. Objawiają się u mnie spadkiem koncentracji, która i tak normalnie jest mała, a w epizodach nie potrafię się do niczego zmobilizować, nawet mycie to za wiele, po prostu się zmuszam tak jakby mózg odmawiał mi posłuszeństwa, jakbym miała demencję czy coś podobnego, mam przez to
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@katka2017: no pewnie
średnio podobno do 2 lat może trzymać i najczęściej się kończy, ale jeżeli jest podłoże pierwotne lub wtórne medyczne, to trzeba wesprzeć lekami.
Jesteś w stanie odnaleźć przyczynę?
Psychologowie szukają tego potwora, oswajają/uśmiercają go i pomagają dalej żyć bardziej świadomie.
Czasami samo wypowiedzenie czy przyznanie się do problemu pomaga.
  • Odpowiedz
https://www.facebook.com/groups/2026325927760191/permalink/2521461738246605/

Dlaczego leki psychiatryczne są nieodzowne w leczeniu zaburzeń psychicznych, ale nie załatwiają wszystkiego?
Leki psychiatryczne bywają kluczowe – ratują życie, przywracają funkcjonowanie i przerywają błędne koło cierpienia psychicznego. Ale nie są cudownym rozwiązaniem, które naprawia wszystko. Dlaczego? Bo zdrowie psychiczne to złożona układanka: biologia, emocje, przeszłość, relacje i styl życia.
1. Jak działają leki psychiatryczne?
Działają na poziomie neurobiologicznym, czyli bezpośrednio wpływają na to, co dzieje się w mózgu.
n.....a - https://www.facebook.com/groups/2026325927760191/permalink/2521461738246605...

źródło: 511637563_122126092430834658_5731756442119935204_n

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tylkoponsfw: ja psychiatra za wizytę 180zl, fizjoterapeuta 150zl a kardiolog 200. Psychiatra powiem mi że nie da się nic zrobić bo jest ograniczony przez dzisiejsze leki bo w sumie co on ma mi dać to tylko wizyta żeby przedłużyl mi leki i tak samo z kardiologiem. A fizjoterapeuta to jedynie pomasuje mi krengosłup. Żałuje że sam nie poszłem na medycyne teraz to bym kosił kokosy a ludzie pchają się do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zgłoś sprawę właścicielowi, opisz sytuacje jak sprawa wygląda. Spróbuj go przekonać że sposób życia tego człowieka będzie przeszkadzał także kolejnym osobom, które on załatwi na twoje miejsce. Innymi słowy spróbuj aby wywalił jego, wtedy ty nie będziesz musiał się przeprowadzać. Tak jak ktoś wyżej wspomniał umów go na konkretną godzinę albo zadzwoń do niego jak kolejny raz zacznie mocniej śmierdzieć.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jak masz duszność to wezwij karetkę i się nie zastanawiaj. Nawet psikanie aerozolem na robale może dać takie efekty, i jak dostaniesz obkurczu oskrzeli, To bez leku wziewnego możesz miec problem, bo im więcej kaszlesz tym więcej ci podrażniają się drogi oddechowe i jeszcze więcej kaszlesz. Do tego teraz masz sezon pylenia traw, co też mogło się dodać do zanieczyszczenia powietrza.

Najsensowniej byłoby wynieść się gdzie indziej, zaprosić właściciela i
  • Odpowiedz
@tylkoponsfw: pierw psychiatra prywatnie, aż do czasu jak będzie względnie "ok", wtedy dopiero idziesz na nfz do rodzinnego tylko żeby przedłużyć receptę i tyle.
Od razu podpowiem, że niektórzy mają farta i praktycznie dobrze dobiorą im leki od strzała, a inni (jak ja) męczą się latami. Obecnie mam dobrze dobrane leki i gra gitara
  • Odpowiedz