✨️ Dziwne sny mamy – co z nimi zrobić?
Moją mamę "odwiedzają" we śnie jakieś dziwne postacie. Dzieje się to nad ranem i strasznie źle wpływa na jej psychikę. Widzę po niej że jest smutna i rozdrażniona. Na pewno sobie tego nie zmyśla bo i po co miałaby to robić. Dwa razy była to jakaś istota człekopodobna (ta sama), potem jej zmarły członek rodziny, a dzisiaj jakaś obca kobieta. Z jej relacji
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nie wiem jakie twoja mama ma podejście do snów, sny są "WYNIKIEM" naszych przeżyć oraz przemyśleń, nie ma w nich żadnej metafizycznej "mocy". Prawdopodobnie twoja mama jest czymś zmartwiona, zdenerwowana i to ją męczy, tak jak niestety 75% reszty społeczeństwa.
  • Odpowiedz
Nie powiem, że nie czekałem na ten moment... Po przygotowaniach ego i układu nerwowego, po raz pierwszy miałem świadomy sen. Może nie wielce błyskotliwy, ale fajny zapoznawczy z tym "terenem"

Po przebudzeniu wstałem i postanowiłem spisać swoje doświadczenia. Spojrzałem na telefon 01:01 – kocham taką symbolikę, początek, brama, reset. Na początku warto wspomnieć o panice, gdy dostajesz lęku, strachu, zaczynasz się dusić. Trzeba pamiętać, że to Twoja rzeczywistość i oddychać. Ostatnim mini atakiem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gulczyk: ja jak miałem pierwszy LD to pamiętam że chciałem poruchac celebrytki ale nie dało się mimo że miałem świadomość. Albo to wypieralem żeby przeżyć coś innego - możliwe, coś mi świta że tak było. Więc robiłem inne rzeczy, na przykład latałem, choć w tym samym snie nie dało się już podjąć drugiej próby. Machałem rękami i nic. Jak w zyciu realnym. Ehhh fajnie było. 2 LD miałem z 2/3
  • Odpowiedz
Po dłuższej przerwie znów zainteresowałem się LD. Poczytałem kilka ostatnich wpisów na tagu i pyk za pierwszym razem dwa LD'ki tej samej nocy. Możliwe że mam ku temu predyspozycje ale problem jak zwykle z utrzymaniem świadomości i wyrazistością snów i to mnie zniechęca. Tym bardziej że dzisiaj weszły LD z normalnych snów, bez żadnych technik - czyli powinny być bardziej stabilne i głębsze. Testowałem jakieś techniki z uważnością typu ADA ale nie
Karmengulo - Po dłuższej przerwie znów zainteresowałem się LD. Poczytałem kilka ostat...

źródło: 1213

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wariaty, co sie wczoraj o------o, przeżyłem incepcje XD
Byłem sobie we śnie, skumalem się że to sen ale sceneria to był kościół, dużo ludzi, mówię a dla beki im powiem że to sen - ich oczy się zmieniły na czarne, każdy się na mnie zaczął gapić, creepy jak c--j, podeszła do mnie kobieta mówi "nie powinno Ciebie tutaj być" i pum nagle czerń, obudziłem się, nagle skumałem że to znowu jest sen,
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 279
@EDWARD_MORDAKE: zazdroszczę. Ja tylko raz miałem incepcję we śnie. I niestety miała nieoczekiwane konsekwencje.

Poczułem, że chce mi się lać, więc poszedłem pod drzewo (akurat spacerowałem po lesie). I jak rozpinałem spodnie, to zauważyłem coś nie tak z moimi dłońmi. Zorientowałem się, że to sen i byłem zadowolony, że nie zacząłem podlewać drzewa. Ale ponieważ ciśnienie na pęcherz było duże, to postanowiłem się wybudzić. Wstałem z łóżka, poszedłem do łazienki
  • Odpowiedz
Mnie to dziwi, że istnieją ludzie z którzy nie wierzą w #swiadomysen. Kiedyś ostro się tym bawiłem. „Bawiłem”, bo w pewnym momencie zaszedłem w takie rejony, że aż do dziś mnie dreszcze biorą. Najlepiej jak się spotkało innego śniącego i aż tak się przeraził, że się obudził xD

To już nawet nie #teoriespiskowe , nasz umysł jest poebany.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@wujek_srednia_rada Bo w takim śnie jak już zaczniesz się bawić, to będziesz chciał ciekawszych doznań i nagle sobie powiesz: A weź mnie przenieś, nie wiem do diabła i Cię przeniesie i to nie znaczy, że Cię przeniesie do prawdziwego diabła, ale do jakiegoś posrańca, który gdzieś tam tkwił Ci w głowie o nawet nie byłeś go świadomy. Sorry, że teraz odpisuje, pewnie jak czyściłem powiadomienia to niechcący Cię usunąłem.

Ale już
  • Odpowiedz
Nie wiem czy to był swiadomy sen, czy co, ale pierwszy raz w życiu podczas snu poczułem jak "wychodzę" ze swojego ciała xD I to nie było takie proste, czułem jak walczę z samym sobą, żeby wstać z łóżka i próbowałem oderwać się od siebie (jeśli ma to sens). Po "oderwaniu" mogłem chodzić we śnie i czułem, że mam kontrolę nad wszystkim. Chodziłem i czułem się jakbym był n------y, ale też wiedziałem,
LamajHarma - Nie wiem czy to był swiadomy sen, czy co, ale pierwszy raz w życiu podcz...

źródło: 3223

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#swiadomysen miałem kiedyś fajną technikę zwiększającą prawdopodobieństwo występowania LD ale przestała na mnie działać. Polegała na tym że wchodząc do jakiegoś pomieszczenia starałem się zapamiętać jak najwięcej szczegółów np. Co obok czego leży na stole itp. Celowo łapałem taką jakby zwiechę ale nie na długo. Po prostu dłuższe świadome spojrzenie na otoczenie. A potem druga część już przed samym snem - „chodzenie” po tych pomieszczeniach w wyobraźni, rozglądanie się i
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Gragi: @buntowniczaczupakabra w całym tym roku najlepszy sen miałem po żuciu korzenia snów. Chyba rekordowo długo utrzymałem świadomość. Szedłem sobie po prostu w nocy po mojej wsi i robiłem rozpie*dol. Było mocno realistycznie. Przeszedłem tak ze 2km do sąsiedniej wioski aż prawie wjechał we mnie tir (nad ranem niestety przejechała śmieciara i mnie obudziła). W planach było dojście do domu mojej szkolnej crush z czasów podstawówki i wy*uchanie jej
  • Odpowiedz
  • 1
@Vaclav: afrykanski korzen snów magiczny ogrod wpisz w google. Silene capensis czy jakos tak sie zwie. Popytaj na gpt to ci da rózne metody spożywania. To twarde patyki i zeby bolą od gryzienia. Gorzkie jak nie wiem co. Za drugim razem zmieliłem mlynkiem na proszek i zamaczalem w cieplej wodzie a potem piłem. Efektów brak. Wiec lepiej żuć chyba.

Ashwaganda? Przeciez to zwykly suplement. Łykałem to regularnie i nic sie
  • Odpowiedz
@Eillis: No trochę tak. Ewentualnie musiałbyś się dopatrywać pochodzenia pól kwantowych, ale po prostu przyjęcie, że istnieją, jest najrozsądniejsze.
  • Odpowiedz
Dawno nie pisałem na Wykopie... to było spowodowane tym że bardziej wolę iść w naszą grupę na Telegramie dlatego coś dziś załączę ;)
Oficjalne archiwum TMI na Web Archive, nawet nie wiedziałem że istnieje :)
https://archive.org/details/monroe-institute-collections
Poza tym znów eksperymentujemy! Trochę z pamięcią w snach, trochę z EILD ;)
#sen #sny #swiadomysen #swiadomesny #ld #luciddream #luciddreaming #oobe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach