Zodiakara na rekrutacji
Niedawno pisałem, że baba, która odpowiada za "merytoryke" nie odróżnia studenta prawa od studenta prawa w biznesie internetowym, czy jakoś tak.
Zapomniałem dodać że ta sama baba patrzy na cv, rzuca na głos info, co to za znak zodiaku i zaczyna swoje mądrości
Waga - niezrównoważona
Byk - o, a ty baran, dogadacie się, rogacze się lubią

I
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@barto142: Jeżeli odosobnione spóźnienie, a nie tak dzień w dzień, o jakieś 10-20 minut to nic, bo wtedy wiadomo że coś w drodze do roboty się odwaliło i dlatego się spóźniłem. Z kolei jak spóźnię się ponad godzinę, bo albo musiałem coś załatwić bądź zaspałem, to siedzę o godzinę dłużej w pracy bądź następnego dnia przyjdzie się o godzinę wcześniej. Nikt problemów z tego nie robi, bo różne się rzeczy
  • Odpowiedz
Pamiętam jak jeszcze robiłem jako "biały kask" w typowym gułagu produkcyjnym, po studiach.

Od czasu do czasu była była jakaś grubsza awaria maszyny, która powodowała, że kilka osób w danym momencie jest bezrobotna przez 2-3h. Oczywiście maszyny nie mogli próbować naprawiać, bo od tego był dedykowany zespół.

No i teraz zaczynało się PRZEDSTAWIENIE xD

Robotnicy
codziennaKasia - Pamiętam jak jeszcze robiłem jako "biały kask" w typowym gułagu prod...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@codziennaKasia: Kult z--------u ¯\(ツ)/¯ Każdy musi udawać, że coś robi aby nie zostać uznanym za leniwego/zbędnego. Jak by to odemnie zależało to bym kazał im poszukał innej roboty albo zrobił kształcenie obowatelskie (_ )
  • Odpowiedz
@EnderWiggin: A żeby tylko kołchoz, nawet w korpo tak jest XD Im mniej ludzie mają zadań, tym bardziej udają zapracowanych, by nie dostać kolejnych i nie wyszło, że nic już nie robią. Co jest glupie, bo czasem ludzie nic nie robią nie dlatego, że są leniami, tylko mega szybko wyrobili swoją normę, bo nie lubią prostego zadania rozwlekać na 8h, tylko wolą usiąść, zrobić i mieć z głowy.
  • Odpowiedz
#praca #pracbaza #podkarpacie pracuję w nowej firmie od dwóch miesięcy, poprzednią pracę zmieniłem bo chciałem odejść ze względu na ataki kierowniczki do pracowników którymi odbijała sobie jazdy w swoim prywatnym domu. Teraz lecę jako handlowiec w hurcie materiałem budowlanym i szczerze, zbyt impulsywnie podszedłem do przeskoczenia tu, ale też już nie wytrzymywałem psychicznie z ciągłymi negatywnymi sytuacjami. Dają UOP, atmosfera w miarę jest ok, siedzę tylko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goijden: o znowu kobietka oprawca na stanowisku kierowniczym, a potem taka kotula, mówi, że za mało kobiet na stanowiskach szczebla managerskiego jest XD

Ja bezpośrednio z szefem mam kontakt, zlecam zadania kobietom, ale są całkiem konkretne, więc robota idzie do przodu, nie narzekam
  • Odpowiedz
@Goijden: To szukaj innej pracy będąc w tej, bo po co się męczyć jak nie pasuje? Tylko musisz określić czego konkretnie chcesz, bo jak będziesz latać z jednej do drugiej, to w końcu zaczną dziwnie patrzeć na takie cv. Zdalna praca to jest „luksus”, więc albo jesteś specjalistą, albo trafiasz do januszexu, co sobie próbuje obniżyć koszt, bo koleś z Podkarpacia będzie chciał mniej niż z Wawy czy Krk.
  • Odpowiedz
@tyrytyty: 5% ofert to stanowiska juniorskie - nie ma pracy w IT aktualnie - gdyby były nowe projekty oczywiście że by zatrudniali juniorów (nawet w dobie AI i MPC). Kamilków crudziarzy jest za dużo na rynku i to jest problem. Wieczna pompa na rynek IT zostawiła inne gałęzie gospodarki nieobsadzone.
  • Odpowiedz
Chciałbym zeby jutro z samego rana, niewiem coś pęklo w maszynie jakies w mojej firmie zeby serwis przyjechał dopiero za 2 tygodnie i zeby nie bylo roboty i wogole błagam cie boze przenajswiętszy albo o pozar wielki pozar ktorego nie uda sie ugasic boze co za kreatury tam pracują

#przegryw #polska #praca #pracbaza
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde Mirki. Byłem właśnie się przejść, kroki zrobić, żeby zrzucić trochę bebecha, polazłem na swoją miejską strefę przemysłową na obrzeża, gdzie są te wszystkie fabryki, albo korpo, albo januszexy, albo kołchozy. Tam jest z 20 firm.

I jak szedłem tą drogą co specjalnie zrobili dla tych ludzi i chodziłem wzdłuż tych zakładów to leżało tyle małpek, butelek po wódzie, winiaczach i innych, że zrozumiałem jedną rzecz.

Tam chyba połowa załogi każdeo z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NiezlyJestes młoda kobieta rzeczywiście pod względem zawodowym ma deczko przegwizdane. Mimo że jestem przegrywem i w teorii mizoginem to jednak nie dziwię się, że wolą się skupić na karierach niż siedziec w obsranych pieluchach
  • Odpowiedz
@NiezlyJestes: @mr-dawid i tak i nie. Na studiach technicznych mają dodatkowe punkty. W pracy technicznej stoi się często na głowie żeby zatrudnić kobietę inżyniera, ale z reguły one nie składają CV. Po prostu obie płcie mają różne problemy, a ludzie wolą widzieć tylko czubek własnego nosa i myślą tylko o sobie
  • Odpowiedz
Przyszła nowa baba do nas do pracy, każdy facet traktuje ją normalnie, bez spermienia, ale jest taka Kasia lat 27 co pracuje tu dosłownie od 4 tygodni i jak przyszła każdy był miły i jej pomagał. A co ona teraz robi? D--------a się do nowej non stop, o-------a ją przy wszystkich za każdą głupotę, no dosłownie ja poniża xD głupia p---a, z-------m ją ale nie chce sobie robić wrogów. #praca
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z medycyną obecnie dzieje się to samo co z IT działo się 10 lat temu. Dopóki na medycyne dostawały się osoby z 90% z matur z chemii, biologii i matmy to te osoby były na tyle inteligentne, że siedziały sobie cichutko, nie obnosiły się z bogactwem i zniechęcali innych do medycyny mówiąc jak jest ciężko i jak kasy nie ma w zawodzie.

Teraz naotwierali uczelni i na instagramach i tiktokach zaroiło się
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RenoJackson: a tu akurat było odwrotnie, wcześniej na informatykę było łatwiej się dostać niż po wybuchu bootcampow. Po prostu potem to był default wybór każdego przyszłego inżyniera, który nie chciał j---ć w kołchozie za 5 netto. To były praktycznie jedyne studia po politechnice, które gwarantowały dobrze płatną pracę i nie j-----e w delegacjach #pozdro-dla-automatyków. Dlatego było takie ssanie. Było minelo hehe
  • Odpowiedz
@RenoJackson: Jak zaczną pisać:
-dobry lekarz zawsze znajdzie pracę
-jak boisz się, że cię zastąpi julka z instagrama to niezly z ciebie lekarz
-za parę lat przez takich pozerów branża p--------e i fachowcy znowu będą pożądani, żeby leczyć po złych diagnozach

To polecam zacząć robić kurs na spawacza albo glazurnika.
  • Odpowiedz
Jutro wracam do pracy w korpo po tygodniowym urlopie i po genialnym wypadzie do Skandynawii. Aż mnie skręca z obrzydzenia, jak sobie pomyślę, że będę musiał wdzwaniać się na call-e z menadżerką, monotonnie klepać SQL-a i robić rzeczy, których coraz bardziej nie lubię.

Po 3.5 roku pracy na etat w obszarze AI / DS / analiza danych stwierdzam, że tak się dłużej nie da. Pozostaje wrócić do korpo i udawać, że coś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lubię Data Science, modele, ML, AI i te sprawy, ale nienawidzę pracy na etat; nienawidzę pracy w firmach; nienawidzę tej atmosfery; nienawidzę pracy z ludźmi tak generalnie.


@WelcomeStranger: uwaga spoiler: tak wygląda każda praca w każdym zawodzie. Głowa do gory - byle do emerytury ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz