Mam niemałą zagwozdkę odnośnie pracy.
Sytuacja jest taka, że od roku pracuje w zagranicznym korpo. Bardzo fajny UoP, dużo benefitów, premie roczne, 2 dni w tygodniu z biura. Pracy nie ma dużo i jest raczej luz.
Odezwała się do mnie moja była firma, czy bym chciał dodatkowo u nich porobić coś w stylu godzinowo pół etatu. Łączyć obu prac mi się nie chce, ale pomyślałem że to może być szansa żeby pracować

co byś wybrał

  • zostać w korpo 81.4% (48)
  • rzucić korpo, wziąć poprzednią pracę 18.6% (11)

Oddanych głosów: 59

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niekceszmnie: Patrząc na opis to ja bym jednak poszedł w OE. Skoro jesteś zadowolony z korpo to po co rezygnować z ciepłego k--------a? B2B jest spoko kiedy projekt / klient jest spoko. W przypadku burdelu i uop masz względny spokój bo chronią cię mechanizmy prawne związane z prawem pracy i możesz mieć krótko mówiąc wyebane :D Burderl i b2b to inny temat, bo bierzesz odpowiedzialność. W TEJ KONKRETNEJ sytuacji wziąłbym
  • Odpowiedz
Segregacja klasowa

Uświadomiłem sobie dzisiaj, jak ważny w kwestii wyboru partnera u kobiet z wyższych sfer jest status społeczny, a wszystko spowodowane jest lękiem przed ocenianiem ich samych przez swoje przeciwniczki, czy jak to one mają w zwyczaju mawiać "przyjaciółkami" czy "koleżankami"

Przechodząc dziś obok szklistych gigantów w centrum Warszawy natknąłem się na ciekawą rozmowę grupki dziewczyn.

-"Lecę
GlenGlen12 - Segregacja klasowa

Uświadomiłem sobie dzisiaj, jak ważny w kwestii wybo...

źródło: 23573

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@onootza: Czyli mąż pracuje, babka już się zmęczyła, bo urodziła aż 2 dzieci, a jakaś losowa baba ma przy nich zapieprzać i to nawet nie u siebie w Krk, tylko na Malcie, gdzie podobno mieszkania są tańsze niż u nas (a przynajmniej ktoś mi tak kilka lat temu mówił) i nie wiadomo jak jest ze z pracą (w ogłoszeniu nie ma info o jedzeniu). Kusząca propozycja.
  • Odpowiedz
Moja dziewczyna dostała propozycję pracy w Dublinie w Irlandii. Zastanawiam się, czy po potencjalnej przeprowadzce znajdę tam pracę z językiem B1/B2 i praktycznie z nieistotnym zawodem? (W Polsce pracuję jako kadrowy, ale zakładam, że polskie prawo pracy na niewiele tam się zda).

Mirki i Mirabelki z Irlandii, jak tam wygląda sytuacja?

#emigracja #praca #pytanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Raffen23: wyskacze się to wroci

A tak realnie nie napisałeś ile macie lat, jakie plany. Co ona robi,co Ty umiesz poza b1.

W dodatku napisałeś dziewczyna. Nie narzeczona, nie przyszła żona, nie kobieta z którą wiążesz przyszłość...
Chyba rozumiesz zatem co to znaczy.
  • Odpowiedz
@berecik: te 10-15 lat temu to pogoda, nie byla taka zla. Pamietam jak sie w tamtych czasach jezdzilo w maju - czerwcu nad ocean, zeby sie opalać i popływać. Woda w zatokach byla ciepla jak Baltyk latem...na chwile obecną temperatura powietrza 3° rano, w porywach do 10° po poludniu. Pare dni temu drapalem szron z szyb samochodu rano. Od jakis 5-6 lat w tym kraju nie bylo lata.
  • Odpowiedz
J--------e gdzie ja trafiłem xD. Jestem spawaczem od 5 dni w pewnym kołchozie i świeżo po kursie gdzie kurs byl tak okrojony, że miałem moze z 60h spawania łącznie z blachami doczolowymi xd no ale zatrudnili mnie i mówiłem juz na rozmowie, ze jestem po kursie, zeby nie myśleli, że ze spawarką to sie urodziłem w garażu u ojca i jak przez pierwsze 2 dni bylo spokojnie i dawali mi latwe rzeczy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emilch123: nie przejmuj się. Mów im żeby Ciebie nauczyli żebyś nie musiał ponownie popełniać błędu. Dokuczaja Ci bo robią Twoją robotę. Każdy przez to przechodzi. Przemęczysz się i jeszcze może się okazać że to twoje najlepsze ziomy będą ale i czasem za nich robote bedziesz musial odwalić. Trzeba z ludzmi jakos zyc i sobie pomagac
  • Odpowiedz
Wróciłem do pracy w korpo po tygodniowym urlopie i po 3 dniach mam już dosyć. Dosłownie czuję, jak od klepania SQL-a spada mi testosteron. Fakt, że niektórym marzy się coś takiego, jak praca w korpo, jest niesamowity XD

Nie biorę w ogóle pod uwagę możliwości zapieprzania w korpo mając 30 lat i więcej; tak się nie da żyć na dłuższą metę.

#praca #pracbaza #pracait #programista15k
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jdg #praca
Nie mam się komu wyżalić to wyżalę się wam.
Na początek ważna informacja, jestem prostym człowiekiem z małego miasta. Nie inzynierem, nie jakimś mega mózgiem.
Prowadzę sobie JDG bo pracy nigdzie nie było, i trzeba było jakoś zacząć zarabiać pieniądze. Założyłem (bo bez formy rozliczania z państwem, to nie wolno zarabiać na chleb), robię swoje, zatrudniam się sam. I zaczynam przechodzić to co każdy "przedsiębiorca złodziej pasożyt" w tym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adas_zdupy: zupełnie inne doświadczenie miałem otwierając jdg. wszystko szybko da się ogarnąć i więcej niż dwa razy w miesiącu nie dotykam działalności. zawsze mnie dziwiło te narzekanie, ale ja nikogo nie zatrudniam i wystawiam maks 10 faktur miesięcznie. to może ta różnica

może po prostu na słąbą apkę księgową trafiłeś. ja używam wfirmy i ona wszystko ładnie pokazuje, ogarnia i poradniki na stronie ma świetne
  • Odpowiedz
  • 0
@huoposki: to raczej wina księgowej "z promocji". Teraz już wiem że jak masz dobrą księgową to ona wszystko zrobi za Ciebie, powie co gdzie wysłać lub sama wyśle, przypilnuje terminów. Ale tak jak napisałem, ona kosztuje. Ja nie mam niestety 10 faktur więc tą samą wiedzę "na start" musiałem ogarnąć sam. Wręcz poprawiać po księgowej "z promocji".
  • Odpowiedz
#praca #kghm #tauron
czy ktoś dostał bez znajomości pracę w kghm? jak zarobki na start dla specjalisty? bez określonego kierunku, po prostu chciałbym wiedzieć jaki tam punkt zaczepienia jest
w tauronie mam 7200 podostawy co zaczyna juz trochę topnieć
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach