#oszczedzanie

żałuję, że 2.5 roku temu zainwestowałem w obligacje 4 letnie, zamiast 10 letnie. pod koniec tego roku będę miał ostatni odczyt inflacji, od którego będę miał liczone odsetki i po zabawie, akurat kiedy zaczyna się okres wysokiej inflacji.

ogólnie nie wiem jak teraz ugryźć temat oszczędzania. mam stałe oprocentowanie #kredythipoteczny na jeszcze 4 lata i 10 miesięcy na 5%. do tej pory co miesiąc nadplacam, ale zastanawiam się, czy np w
https://www.toyotabank.pl/indeksowane-konto-oszczednosciowe

Mam pytanie - czy ten bank to nie kolejne Amber gold? Ktoś z nich korzysta? Ktoś ich prześwietlił i na pewno nie są żadnym scamem i są full legit, mają wszystkie gwarancje, są pod nadzorem KNF itp itd?

Pytam, bo chce tam przenieść 95% mojego kapitału. Mój bank najwidoczniej nie potrzebuje póki co moich pieniędzy.

Rozumiem, że ten Toyota Bank sprzedaje auta Toyota na kredyty, więc potrzebuje płynności aby móc udzielać
@Espance oprocentowanie w skali roku zawsze podają Czyli jak na 3miesiace to podziel sobie to na 4 i pamiętaj i podatku belki 19%
Czyli w przypadku 20k (2%) na 3msc zysk na czysto 81zł
@xdrcftvgy: Co z tego, że ta stopa wzrosła jak banki mają jeszcze gotówki w nadmiarze. A jak podniosą oprocentowanie depozytów to ludzie się na nie rzucą. A od nadmiaru hajsu u siebie banki płacą haracz państwu. A i by tak dalej wymieniać. Na chwilę obecną bankom nie zależy na gotówce klientów i ze 4-4,5% może i będzie ale jak spełnisz X warunków a nie na normalnej lokacie dostępnej dla każdego bez
#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy Waszym zdaniem wydaję pieniądze w rozsądny sposób - i czy mógłbymcoś poprawić? Mam 30 lat, od niedawna szczęśliwie zarabiam 16 000 zł miesięcznie na rękę, 8k inwestuję długoterminowo, a 8k wydaję następująco:

- 1500 zł: czynsz i rachunki
- 1500 zł: jedzenie i suplementy/leki
- 500 zł: leczenie i ubezpieczenia
- 1000 zł: podróże (2-3x w roku)
- 1000 zł: zakupy (głównie elektronika)
- 1000 zł: rozrywki
- 1000
Pobierz
źródło: comment_1648730610IRLG1Qdi3f70v1zZhAD2xf.jpg
#anonimowemirkowyznania
Po odliczeniu wszystkich podatków i kwoty, którą przeznaczam na długoterminowe oszczędzanie, zostaje mi około 7000 złotych do wydania w ciągu miesiąca na wszystkie koszty życia, bieżące #zakupy, podróże i rozrywki. Mam 30 lat, jestem (i być może zawsze będę) singlem, na pewno nie planuję żony ani dzieci. Jak za taką kwotę urządzić sobie maksymalnie przyjemny i raczej zdrowy styl życia, w Polsce lub zagranicą? Czy moglibyście podzielić się swoimi detalicznymi
Pobierz
źródło: comment_1648642520pZHdHnAjfcvXpeacmckGnP.jpg
Siemka mam problem i mam nadzieję że coś mi doradzicie.
Nie szanuje zupełnie pieniędzy. Nie wychodzi mi oszczędzanie.
Pracuje w firmie gdzie jest ogromny obrót gotówki, codziennie liczę/przyjmuje kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Przez 3 lata pracy straciłem zupełnie poczucie wartości pieniądza jest to dla mnie zwykły papier. Ogólnie w całej "karierze" przeszło mi przez palce kilka milionów.
Czy macie może jakieś sposoby, pomysły jak nauczyć się spowrotem szacunku do pieniądza żeby więcej oszczędzać?
@SuicideLeopard: pieniądze to faktycznie tylko papier, czy tam "umowa społeczna". To co się liczy realnie, to Twój czas.
Patrz na pieniądze, jako zamiennik Twojego czasu, wtedy 200 zł to nie tylko papier, ale np. 2h które musiałeś poświęcić robiąc coś, czego nie podjąłbyś się bezinteresownie.

Liczenie czasu w ogóle potrafi zredukować oczekiwania, bo np. marzenia o luksusowym samochodzie można w ten łatwo zrewidować, że to jest ileś tysięcy godzin spędzonych na
Zejście z podatku zerowego bardzo boli przy UZ (zabierajo 33% od kwoty brutto), dlatego po 3 miesiącach biadolenia uderzyłem pięścią w stół i usiadłem do Excela. Po sklejeniu formatki, policzeniu wszystkich wydatków (bez jakiegoś żałowanie sobie czegokolwiek) i odłożeniu 30% z kwoty która została po odjęciu kosztów, wyszło, że na zachcianki zostaje mi 900zł. Na zachcianki wliczam takie rzeczy jak ubrania, bo na shoppingi chodzę raz na dwa miesiące. Wcześniej było to
@czv1 Jeśli chcesz w miarę bezpieczny sposób pomnażać kapitał, a startujesz z niskiego pułapu giełda czy bukmacherka nie zda egzaminu.
Najlepiej z niskim kapitałem (poniżej 10k zł) wejść w handel. Ja swego czasu wyszukiwałem licytacji syndyków i komorników na udziały w nieruchomościach. Kupowałem małą część (np. 1/48 nieruchomości) i czekałem. Zwykle już po kilku tygodniach sam zgłaszał się inwestor mający pozostałe części, chętny do odkupu. Realna przebitka to wtedy 30 do 50%
@czv1: Ja polecam marciniwuc.com i inwestomat.eu, sekcje "zacznij tutaj".
W dzisiejszych czasach nie musisz się znać na giełdzie by inwestować pasywnie. Są instrumenty, które zrobią to za Ciebie. Są opisane na owych blogach.
Nie musisz zaczynać od wielkich kwot. Np. na xtb od dłuższego czasu masz 0% prowizji za zakupy ETFów (czyli głównych narzędzi do owego inwestowania pasywnego). Również i o tym znajdziesz info na owych blogach.
@radekr: tak, widziałem go wcześniej, ale myślałem, że sami sobie pobiorą skoro rejestrowałem się z banku i pobrali mój numer rachunku. Dzięki :)
@apee jeżeli dokonasz rejestracji internetowej, po zalogowaniu numerem PESEL (login) i swoim hasłem zlecisz zakup, następnie należy go opłacić ze swojego indywidualnego konta bankowego podanego przy rejestracji w terminie 7 dni kalendarzowych i nie dłużej niż ostatniego dnia sprzedaży obligacji nabywanej emisji. W dniu otrzymania przelewu i po sprawdzeniu zgodności danych z rejestracji z danymi przelewu, następuje zakup obligacji. W ciągu 3 dni roboczych od dnia otrzymania wpłaty powiadamiamy mailowo o pełnej
Cześć, chciałem zacząć oszczędzać - co miesiąc ok 2000 zł. Dotychczas miałem ustawione zlecenie stałe na przelew co miesiąc na konto oszczędnościowe w PKO. Zapewne są bardziej opłacalne opcje, np.lokaty itp., natomiast jestem totalnym laikiem w temacie. Co najlepszego mogę w takiej sytuacji zrobić?
#oszczedzanie #inwestycje #pkobp #pieniadze