Mirki, załóżmy teoretycznie, że macie około 1 mln zł oszczędności. Jak byście to ulokowali, żeby kasa nie leżała bezczynnie, ale jednocześnie była w miarę łatwo dostępna?
Myślałem o wrzuceniu 400k do Trade Republic (po 200k na dwie osoby), ale co zrobić z pozostałymi 600k?
Trochę już męczy mnie skakanie między bankami, zakładanie kont i przerzucanie pieniędzy z jednej promocyjnej lokaty na drugą, żeby złapać te kilka procent.
Nie
Myślałem o wrzuceniu 400k do Trade Republic (po 200k na dwie osoby), ale co zrobić z pozostałymi 600k?
Trochę już męczy mnie skakanie między bankami, zakładanie kont i przerzucanie pieniędzy z jednej promocyjnej lokaty na drugą, żeby złapać te kilka procent.
Nie






















@saycool: No to chyba tylko obligacje. Ryzyko prawie zerowe, nigdy nie będziesz na minusie, wypłacasz kiedy chcesz - trwa to około tygodnia. ETFy dadzą większy zwrot ale i