Nikt nie krytykuje Kononopedii za faktografię. Są krytykowani za swoje manipulacje czy wprost kłamstwa, oraz to, że mieszają swój nietypowy komentarz z opisem faktu. Nikt by nie miał pretensji gdyby archiwizowali zdarzenie z dnia XYZ opisując materiały je dokumentujące wraz z linkami do innych niż YT serwisów - i tyle, ale nie mogli na tym poprzestać. Bo problem polega na tym, że właściciel jest nietypowy, miał na telegramie nietypowych kolegów i myślał
Bo wyobraź sobie, że na wikipedii w haśle o Hitlerze miałbyś nawalone memów z Korwinem np. przy fragmencie o ludobójstwie. Brzmi absurdalnie? Bo tak (zachowując proporcje) wygląda kononopedia, która podobno miała opisywać zjawisko, które skończyło się śmiercią dwóch osób. Osób, dla których ich życie było wszystkim co mieli.
@JK74: Ale mordo, przecież od początku każda kononopedia miała format satryryczny na wzór Nonsensopedii, z czego nie była to fiksja a zapis
KONONOPEDIA NAPISAŁA, ŻE ŁOLO KRADŁ PIENIADZE Z PORTMONETKI ELU... TO ZNACZY PARTNERKI I ROBIŁ PATOLOGIE W CHAŁUPIE GDZIE JEGO CÓRKA BYŁA OSOBĄ POKRZYWDZONĄ, MY JUŻ NIE LUBIMY KONONOPEDII, LATEKS LATEKS LATEKS
@MilaKa88: Też nie zamierzam ich bronić, bo tyle wątków jest poruszonych, że wszystkiego nie da się sprawdzić + znikają filmiki/kanały i tym bardziej to wszystko przepada, wiec mamy forme takiego niewiarygodnego narratora, przy czym czesto jest to główne źródło informacji (Co do tego co napisałaś to nie mam zielonego pojecia, jest tylko taka wstawka), bo takiego Sławusia zapytasz o robaczka, to ci odpowie pewnie, że niczego takiego nie było wiec...
Niektórzy tutaj zastanawiają się czy Kononopedyści są "lateksami" czy jednak nie. Ja tego nie wiem czy działają na zlecenie czy nie. Moim zdaniem działają jak każdy spłakaniec - motywowani żalem do Łukasza, bo zostali pociśnięci. A nie mamy do czynienia z poważnymi ludźmi, bo oni nawet nie wiedzieli czego chcą - czy satyry czy faktografii, chcieli mieć po prostu ujście dla swojego nietypowego poczucia humoru
@prostymirek: Ten ... co zdanie, spacja przed pytajnikiem oznacza, że to pisał jakiś stary dziad 50 letni, zresztą samo skupienie w tym wywodzie na produkcji hutach mówi samo za siebie. Zresztą pierwsze zdanie to kłamstwo, i to za nim 30k ludzia na r--ź wysyłali to nadal wymierali.
W tych starosielskich porankach w latach 2017-2019 było coś oniryczno-menelskiego. Senne ulice, na których nikt nigdzie się nie spieszy, bo wypalonych kiepów z chodnika wystarczy dla każdego. A na ulicy również on - Jarosław. Mexicano. Ten prawdziwy. Nasz Pedro. (╯︵╰,)
ale pan niepoliczalny zawetował, więc teraz wszystkie mariósze są ekspertami od elektronicznych dzienników i bezpieczeństwa w IT i napierdają fikołki i salta w obronie decyzji snusa
UK policja ci wjedzie na chate za mema, Komunistyczna cenzura w lewackich krajach (Korea, PRL, ZSSR)
Ale tak, w prawackiej USA gdzie przysięgasz na biblie jest wolność jednostki i indywidulaność czyli wg. wykopowych ekspertów cenzura.