Już w poniedziałek 17 grudnia nauczyciele na masową skalę mogą zacząć brać L4, tak jak robili to policjanci. - Nie mamy z tym nic wspólnego. To oddolna akcja nauczycieli.


Pedagodzy, dydaktycy, wychowawcy, niosący kaganek oświaty, role models uczą młodzież że cel uświęca środki, a jak nie można dostać tego czego się chce, to zawsze mocna przycwaniakować. Np. biorąc lewe zwolnienie lekarskie i szantażując swojego pracodawcę. Czyli podatnika.

Brawo.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/protest-nauczycieli-l4-podwyzki-znp,49,0,2423857.html

#neuropa #
źródło: comment_e4W6fAUs8Z8VrtxaPivuEi67ymTYinSp.jpg
Slyszalem, ze nauczyciele maja zaczac strajk. Byc moze juz zaczeli. Moim zdaniem moze 5% nauczycieli powinno zarabiac wiecej. Reszta nie zasluguje nawet na takie zarobki jakie aktualnie ma. Pamietam te w wiekszosci nadete mordy, obrazone na wszystko, z ktorych slyszalo sie krzyk kurła znowu do roboty kurla znowu trzeba odbebnic te iles godzin i na chate itd. Taka jest prawda, ze w normalnej szkole nastawionej na nauczenie czegos pozytecznego, wiekszosc tych nauczycieli
@za-co: najgorsze, ze to wszystko odbija sie na naszej i naszych dzieci edukacji. Niestety, jestesmy slabo wyksztalceni do zycia w dzisiejszych realiacy. Mysle, ze w aktualnej sytuacji zadna placa by ich nie zmotywowala do innego podejscia. Przykro mi to mowic, ale ci ktorzy sa dobrzy biora los w swoje rece i udzeialaj korepetycji. O reszcie szkoda mowic, bo to cale doksztalcanie sie na nic sie nie zdaje skoro sposoby nauczania nie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 663
#autobusy #szkola #gowniaki #zalesie #nauczyciele #nauczycielka trochę #logikarozowychpaskow
- Bądź szkołą,
- Wymyśl se wycieczkę
- Nie miej rigczu i nie wynajmuj autobusu
- #!$%@? się ze wszystkimi gowniakami do normalne kursującego autobusu, bo akurat rusza z przystanku niedaleko
- Autobus zwykle jeździ #!$%@? ludźmi jadącymi do pracy w mieście powiatowym
- Bądź niesamowicie zdziwiony ze ludzie niemogący dojechać na czas na pracy się #!$%@?ą, bo następny autobus jest za pół godziny,
Dzisiejszy wpis łączy w sobie oba tematy, a które wypowiadam się na Wykopie, czyli praca nauczyciela oraz ratowanie zwierząt, więc zarówno osoby obserwujące #frytusiacontent, jak i #panifrytusia znajdą tu coś dla siebie.

Frodo i Bilbo, ze względu na swoją aparycję nazywane pieszczotliwie Ziemniakami, mają się dobrze. Apetyty dopisują, nie przejawiają niepokojących sygnałów w kwestii zdrowia i ogólnego stanu. Przykre jest jedynie to, że picie z butelki idzie im bardzo trudno -
Kiedyś jakiś Mireczek wrzucał kwiatki z rakowej grupy FB dla nauczycieli. Z ciekawości, a przede wszystkim dla beki dołączyłam do niej, co by lekturą umilać sobie poranną kawusię. I oto kwiatek z dziś: mama - nauczyciel nie rozumie, dlaczego jej syn dostał pałę. Jeśli tacy ludzie uczą w szkołach, to ja boję się mieć dzieci i posyłać je do nich.
#nauczyciele #szkola #heheszki ##!$%@? #nauka
źródło: comment_E1a2budDWmgH044nj7Nc1RElGE2vLIyP.jpg
zastanawiam się jaką katastrofę nam funduje MEN dla osób, które kończą podstawówkę/gimnazjum i planują pójść do szkoły średniej

przypuszczam "jakoś to będzie"
tylko jak w praktyce będzie wyglądało to "jakoś" ...
obstawiam: szkoły nie są z gumy - nie "wychodzi" z nich żaden dodatkowy rocznik - skończy 1 rocznik, a do konkurencji staną dwa

co mówi ministerstwo - "wszystko będzie dobrze"

a dla uczniów:
skoro próg odcięcia zostanie podniesiony (np. 100 miejsc
#szkola #edukacja #oszukujo Jak tu się nie wku%&^% na polskie szkoły. Mam córkę w 1-szej klasie. Dzieci dostają owoce i mleko. Wygląda to tak, że dostają jakieś zaparzone w woreczku posiekane marchewki czy kalarepę, albo borówki. Większość dzieci tego nie je, niektóre lądują od razu w koszu. Co jakiś czas jest jogurt, który lubi rozwalić się w plecaku i już nieraz czyściliśmy starszej córce książki po jogurcie czy rozwalonych owocach. Jeszcze jak
Co jakiś czas dostają cały zapas małych kartoników mleka, i takie dziecko musi dźwigać do domu 5kg mleka bo przecież nie wypije tego na miejscu. Bo szkoła wydać musi, ale nie ma gdzie tego trzymać żeby dawać codziennie po jednym.


@atomic77: O Boże co za bzdura. Na pewno nie mają gdzie trzymać... Po prostu babie się nie chce codziennie tego wydawać tylko woli to zrobić raz i mieć z głowy.

I
Aha, a jakie wg Ciebie byłoby dobre rozwiązanie tej sytuacji?

Takie, żeby dzieci nie czuły się pokrzywdzone?


@atomic77: No okej, ja rozumiem o co Ci chodzi. Jeden dostaje, a drugi nie- ktoś może poczuć się pokrzywdzony. Ja zapytałam czy znasz jakieś dobre rozwiązanie tej sytuacji, tak aby wilk był syty i owca cała :)

Dla pierwszaka byłoby zrozumiałe, gdyby był jakiś konkurs, nagrody za coś, a nie na zasadzie - wy
O NAUCZYCIELACH
Nauczycielka @giovan-a od kilku miesięcy wygłasza kłamstwa o zarobkach nauczycieli. Koleżanka wrzuca tabelkę z podstawą wynagrodzenia poszczególnych grup i nawet nie zająknie się, że taki nauczyciel dyplomowany z automatu ma od 10 do 20% więcej dodatku stażowego. Średnia pensja nauczyciela dyplomowanego ze wszystkimi dodatkami do 5300 i jest to prawda. Ta manipulantka twierdzi, że tyle zarabiają tylko w Warszawie co jest zwykłym kłamstwem. W każdej gminie czy mieście w radach
źródło: comment_d2ocbHvx4dEpv9aLNKzTEldQKfF8rxFh.jpg
Ta manipulantka twierdzi, że tyle zarabiają tylko w Warszawie co jest zwykłym kłamstwem


@nowy_ja: Zwykłym kłamstwem jest cały Twój post, ale generalnie mam to w dupie, ile zarabiają inni nauczyciele, siej sobie dalej propagandę o jakichś nauczycielach dyplomowanych w Radach Miasta. Ja w zeszłym roku zarabiałam 1300 złotych, w tym mam 1500 złotych i tylko to mnie interesuje. Życzę udanej krucjaty.
Siemanko Murki i Mirabelki! Mam dla was ankietę. Mianowicie: Jak myślicie jaki to jest przedmiot? ( ͡° ͜ʖ ͡°) (podpowiedź: to z kl. 5) Odpowiedź podam ok. godziny 23:00. (Wołam tylko plusujących bo nie ogarniam :/)

źródło: comment_wMng4EzzsKIEVU7PKcCBZq51T5XAtuf5.jpg

Jaki to przedmiot?

  • j. polski 6.4% (6)
  • j. angielski 3.2% (3)
  • historia 9.6% (9)
  • biologia 3.2% (3)
  • geografia 1.1% (1)
  • matematyka 37.2% (35)
  • muzyka 5.3% (5)
  • plastyka 13.8% (13)
  • wych. fizyczne 14.9% (14)
  • technika 5.3% (5)

Oddanych głosów: 94

Zawsze jak sobie pomysle ze wiedzie mi się w życiu tak jak bym tego chciał i przypomni mi się czas kiedy musiałem chodzić do szkoły to śmiać mi się chce. Polska edukacja smiech na salonach. To było technikum mechaniczne - co roku poprawka z matematyki, zmarnowane wakacje oraz pieniądze na korepetycje.. dlaczego poprawka? Bo nie potrafiłem #!$%@? sinusow kosinusow siłowni tysięcy dziwnych wzorów pierwiastków ułamków i innych nie potrzebnych do zycia bzdur..
źródło: comment_UKbgwhSVAp3k8IvvAclpkGylZOcpbKr7.jpg
Witam Mirki i Mirabelki. Na dziś temat szkoły. Pewna poznańska szkoła po dodaniu przez ucznia zamieszczonej niżej opinii zastosowała wobec niego dość duże represje i zablokowała możliwość oceniania jej w Google.
#szkola #cenzurawinternecie #nauczyciele

Link do oceny/rajdu
1.Wiem, że jest błąd w ,,każdy''
2.Nie to nie mój wpis.
źródło: comment_3WBuS4tuvS9MFcCVIpARa5gw5oLSpMdX.jpg
@SCanon Kiedyś na jakimś spotted mojej szkoły napisałam komentarz "nie przepadam za tą panią" pod jakimś wpisem, wszystko oczywiście bez nazwisk, następnego dnia pogadanka z wychowawczynią jak ja mogę jej nie lubić i postraszyły, że poskarżą się moim rodzicom (tata pracował w tej samej szkole) XD

Co do wpisu, to każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, nie zgnoil szkoły tylko podał jasne argumenty. Większość nauczycieli to niestety debile i zamiatają wszystkie problemy
Takie #oswiadczeniezdupy , #zalesie , czy inny list otwarty do nauczycieli i rodziców.

Wchodząc w nauczanie systemowe dużo myślę. Czasem zbyt dużo.

Tematem na dziś jest "infantylizacja podręczników", albo co gorsza "infantylizacja dzieci".

Zacznijmy ten post od pewnej anegdoty.
3 lata temu czekając na pociąg metra zobaczyłem ojca z chłopcem w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym.
Ojciec prowadził długi monolog, którego część podsłuchałem.
Opowiadał dziecku o budowie silnika elektrycznego stosowanego w pociągach metra.
@Nie_znany: co do finansów to przynajmniej w moim własnym przypadku nie mogę się zgodzić. ale wchodziłem z innej pozycji na rynku i to szkoła szukała mnie, a nie ja jej :)
Obrazki w podręcznikach to najmniejsze zło.
Problemem jest, że rzadko nadają się do samodzielnej pracy (stąd w sumie my korepetytorzy mamy tylu klientów) i że przyświeca im plan "poznajemy klocki, ale nie uczymy składać z nich makiet"....
@thorstein92: no to pozycja spoko, jak szukają pracownika to lux. Obrazki, anegdotki, rysuneczki, ale materiału do faktycznego zrozumienia treści malutko. Czy tak jak w liceum, podręcznik oderwany w ogóle od jakiegokolwiek trybu nauki, nawalone teorii, definicji, rysunków czy wyprowadzania definicji, ale wykorzystania tej wiedzy w sposób choć przybliżony do poziomu zadań ze zbioru ze świecą szukać. Bez lekcji czy korków/ starszego rodzeństwa ogarnięcie tego było dość wymagającym zadaniem.

Teraz czasami pomagam