Dawno, dawno temu, w #szkola, jeszcze w podstawówce, mieliśmy dosyć specyficzną nauczycielkę od plastyki. Jak większość nauczycieli w latach 90tych bardzo lubiła podkreślać swoją wyższość nad uczniami (bo co innego miała od życia). Nie była jakaś szczególnie podła, ale bywała wredna bo... mogła.

Cechą szczególną owej nauczycielki była stylizacja - obwieszała się biżuterią, farbowała włosy na maksymalny czarny, jak tylko mogła chodziła w białych i była mocno opalona (nie wiem ile
@mannoroth: Moja babcia od zawsze powtarza że najgorsze nauczycielki to te bez dzieci bo z tej frustracji że inne mają a ona nie to robią się takie złośliwe.Ale jak pamiętam to się sprawdzało u takich to już miały te 30 parę albo co najmniej 40 lat.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@luxkms78: Poważnie nie wyczuwasz tej sztucznej dramaturgii? Nikt poważny nie pisze w tem sposób, a wychowawca w sprawie jakiegoś skandalicznego zachowania uczniaka do jego rodzica, to już na pewno.
Wszystkie szczegóły opisane wyraźnie, żeby czytelnik miał jasność sytuacji i mógł wyciągnąć konkretne wnioski. Esej #!$%@?, ale poziom licealisty.

W prawdziwej historii ta wiadomość zawierałaby co najwyżej info o incydencie i konieczności spotkania z rodzicem.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Moja żona jest nauczycielką wspomagającą - więc ma o wiele więcej trudniejszej pracy niż potocznie zwany "przedmiotowiec" (choć, praca w klasach 1 - 3 też jest paskudnie wymagająca i męcząca).

Miała dziś rozmowę z dyrektorką szkoły. Dowiedziała się, że z powodu odejścia kolejnych nauczycieli będzie musiała pracować więcej (nie 22 godziny tylko 36 godzin w sali tygodniowo - nie pytajcie ile to pracy w domu, w ten weekend płakała bo siedziała oba
źródło: comment_1663579573BGdNJnEIjLxYUHglKgxpS2.jpg
@PanBulibu gadanie w stylu: "powiedz rannemu, poparzonemu i duszącemu się strażakowi, że ma zostawić to dziecko na śmierć w płonącym domu".

W każdej pomocy zawsze na pierwszym miejscu jest kondycja ratującego. Więc jeśli żona pracuje ponad stan i możliwości, to nic dobrego z takiej pomocy nie wyniknie, gdy będzie zmęczona i wyczerpana psychicznie i fizycznie.

Szkoły publiczne to nie jedyna możliwość pracy z dziećmi. Więcej dobrego zrobi tam, gdzie będzie miała komfort
Irena i Jadwiga Zappe. Po wojnie postanowiły zostać we Lwowie i w najtrudniejszych sowieckich czasach, narażając się na wizyty KGB, uczyły polskiego języka, historii i literatury. Dając wszystko nie chciały nic. Wychowały trzy pokolenia Polaków.

#polska #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #nauczycielka
źródło: comment_1651599598K3BpV2kvSHJg0SSLXX1taZ.jpg
Mirki mam problem z przedszkolanką.

Dosłownie krew mnie już zalewa. Niech ktoś coś doradzi.

Syn chodzi pierwszy rok do przedszkola. Wychowawczynią została jakaś baba "na zastępstwo" - za rok jej już nie będzie. Owa kobieta uwzięła się i czepia się bo to dziecko się nie słucha, bo nie je śniadania, bo nie umie wyrazów układać, bo jest ciche, bo źle trzyma kredki.
Każe mi iść z dzieckiem do psychologa, bo chce się
@Klucz_Polski: jazda z pismem do dyrekcji i z pismem i od psychologa. Skoro byliście na wizycie to wystawi Wam bez problemu. Jak nie pomoże to od razu uderzać do kuratorium i nagłośnić sprawę. Szkoda czasu i przede wszystkim dziecka na to żeby się z babsztylem użerać. Sam mam syna w żłobku i wiem jak to jest ważne dla dziecka żeby się czuł tam komfortowo zarówno z rówieśnikami jak i z opiekunkami.
#polska #szkola #przedszkole #nauczycielka #dzieci

Byłem wczoraj na małym spotkaniu u kuzyna i było parę osób. Dzieciaki bawią się w pokoju, a że większość dzieciata, to w pewnym momencie było o przedszkolu. Kuzyn zarzucił, że on to by się chętnie zamienił z dziećmi, bo fajnie się pobawić, zjeść coś smacznego i poleżakować. Jego żona mówi, że ona woli jednak dorosłość, bo nikt nie zmusza do jedzenia i można iść do kibla, gdy
@snorli12: kuuur, ja jeszcze pamiętam jak w podstawówce, nie wiem, czwarta/piąta klasa miałem taką anglistkę. To był jeszcze czas jak modne były jeansy z tak niskim stanem, że można byłoby to porównać do pianki na dwa palce. No i na moje szczęście anglistka była dość niska i miała takie, jakież było zdziwienie gdy w momencie pisania LEKCJA TEMAT ukazały się czerwone koronkowe stringi. Oczywiście wtedy to było "hehe czerwone majtki fiu