konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Hej,

Moja córka właśnie poszła do zerówki. W zerówce standardowo wszystko dzieje się na jednej sali, sala jest bardzo mała, grupa liczy ok 20 dzieci. Religia, na którą nie chcemy aby nasze dziecko uczęszczało odbywa się dwa razy w tygodniu (dosyć często). Okazuje się, że dzieci, które mają nie uczestniczyć w religii (stosunkowo mało) muszą siedzieć w drugim końcu sali. Oczywiście wszystko słyszą i są zachęcane grami, opowieściami i piosenkami religijnymi.

Czy ktoś ma
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kokos: może jakieś powołanie się na rzecznika praw człowieka i argument konstytucyjnej wolności wyznania? Trzeba się z prawnikiem naradzić, zapytać jakie są opcje i postraszyć sądem w razie gdyby coś fikali.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Spring90: tyle że najwięcej problemów zawsze jest z patusami biedakami, którzy w szkole muszą wyżywać swoją frustrację, bo w domu ich stary żelazkiem leje. Bogate Oskarki, o ile potrafią być wredne, rzadko kiedy startują z łapami; a jak nauczycielka nawrzeszczy to majty obsrane, bo w domu ciśnięcie na dobre oceny, bo jak nie to nie zostaniesz prawnikiem/lekarzem/inżynierem.
  • Odpowiedz
Hej, czy są wśród Was rodzicie/opiekunowie dzieci w wieku szkolnym lub nauczyciele? Jak się zapatrujecie na powrót dzieci do szkół? Trafiają do nas różne pytania w tej sprawie. List i pytania, postawione w nim przez panią Martę, zainspirowały nas do „odpytania” Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Zdrowia, w jaki sposób podjęto decyzję o powrocie do szkół.
Dziś o tym na naszej stronie: https://siecobywatelska.pl/budynek-szkoly-to-bedzie-rzeznia-dlaczego-potrzebujemy-prawa-do-informacji/
PS Tymczasem rodzice sami próbują zdobywać wiedzę na temat
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

macie wyrobione stanowisko rzucać byle czym w rządzących i bić piane bo hurr durr


@dziadeq: W tekście piszemy o tym, że korzystamy z prawa do informacji publicznej i pytamy rządzących o szczegóły. Naszym zdaniem to zupełnie coś odwrotnego niż ,,rzucanie i bicie piany".
  • Odpowiedz