@tomwick55: idź do dobrego fizjo, sprawdzonego z doświadczeniem - problem może być złożony, na własną rękę możesz miesiącami próbować i niczego nie naprawisz a lekarze, delikatnie mówiąc, niewiele się znają
  • Odpowiedz
Cześć, w końcu po bardzo długim czasie czytania i przeglądania serwisu postanowiłem się zalogować.

Trochę zaniedbałem się i chciałbym troszkę naprawić się i swoje ciało do ciepłych miesięcy. Przez większość życia pracowałem ciężko fizycznie. Wtedy człowiek nie przejmował się niczym.

Ustaliłem dietę, makrosy, deficyt itd. Poszukuję inspiracji i porad co do mojego problemu, a mianowicie przez fizyczną przeszłość miewam bóle pleców, zwłaszcza w dolnym odcinku przy każdej próbie wykonywania ćwiczeń na brzuch.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xardi: brzuch będzie wyglądał lepiej jak schudniesz ale to nie oznacza że masz zrezygnować z jego ćwiczenia, to są mięśnie jak każde inne, po za tym warto by chyba było nie być kaleką na starość a nie tylko dobrze wyglądać?

jeżeli masz bóle pleców przy takiej aktywności to prawdopodobnie nie umiesz się odpowiednio stabilizować

pracuj nad mięśniami głębokimi, tzw "core", rób jakieś planki, deadbugi, pallofy, praca oddechem to podstawa
  • Odpowiedz
Staż 6 lat. Przeszedłem przez fazy: "d-----c ciężaru" -> "zmniejszyć ciężar, poprawić technikę", by znów wejść na "d-----ć ciężaru".

Zastanawiam się nad tym ogólnie. Koniec końców, siła jest wyznacznikiem progresu. Jeżeli kaleczę na 3 repy, a za miesiąc, kaleczę na 5 repów to jest to chyba progres?
Praca z "dobrą techniką", ma ten problem, że ciężko ten progres walidować, bo technika może nam uciec, mamy niby progres ale jednak czy to rzeczywiście
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"można progresować siłowo nie budując masy mięśniowej", z tego co wiem, to jedno z drugim jest skorelowane. Oczywiście można się specjalizować w jednym, albo w drugim. Ale wciąż budując jedno, budujesz drugie.


@Battlerat: to jest skorelowane ale do pewnego momentu i do pewnego stopnia zaawansowania oraz wymaga odpowiednich warunków dla organizmu, przy odpowiednim planie treningowym mogę progresować siłowo bez nadwyżki kalorycznej, z czego wtedy mam zbudować mięsnie? popatrz na osoby
  • Odpowiedz
@mandanda: akurat przy ćwiczeniach na plecy paradoksalnie najlepszą radą techniczną jest zwiększenie ciężaru. Jak będzie odpowiednio duży (ofc nie za duży), to ręce nie mają prawa go wyciągnąć i wszystko musi iść z pleców. Za to inną kwestią jest to, czy zapracuje np. docelowo najszerszy, czy będzie dany osobnik się garbić, robić cuda z łopatkami i większość pracy będzie przejmować góra pleców.
  • Odpowiedz
No elo,

Kolejny tydzień za mną. Dietetycznie – bardzo fajnie, treningowo – tak sobie (2 na siłowni + 1 yoga). W przyszłym tygodniu trzeba dorzucić więcej cardio i zrobić 3 treningi na gym zamiast 2.

Z dniem dzisiejszym kończę również prowadzenie dziennika tutaj na Mirko. Redukcję oczywiście kontynuuje. Tutaj pewnie wrócę za jakiś miesiąc z małym update’em, żeby pokazać, jak idzie. Grubasy z # igrzyskabebzonòw mogą śledzić moje postępy oczywiście na naszych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy,
zastanawiam się nad poręczami do dipów do mojego domowego treningu, ale kilka negatywnych opinii z Allegro wzbudziło moje wątpliwości, czy ktoś może ma któreś z tych i może polecić lub odradzić? Chciałbym dołożyć do treningu dipy, w których jestem dość początkujący.

https://allegro.pl/oferta/porecze-treningowe-do-cwiczen-dipow-pompek-wielofunkcyjne-trex-sport-16698680835

https://allegro.pl/oferta/porecze-treningowe-stacjonarne-wielofunkcyjne-uchwyt-cwiczen-pompek-dipow-125370973
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jan-palony: Ja polecam kółka gimnastyczne jeśli masz drążek do podciągania żeby je zawiesić. można na nich robić dipy i sporo innych ćwiczeń. Są tańsze a po treningu można schować do szuflady.
  • Odpowiedz
No elo,

Niskie kalorie w tym tygodniu zrobiły robotę – dziś z rana na wadze zobaczyłem 95 kg, co mnie mega ucieszyło.

Wczoraj wylało się trochę hejtu pod ostatnim postem, ale prowadząc taki publiczny dziennik byłem na to przygotowany. No cóż – z treningiem w ostatnich tygodniach nie było dobrze. Co prawda nie było też źle. Można powiedzieć, że było średnio. ( ͡° ͜ʖ
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach