@Da_Da_Da: to totalnie ja. Nie wiem jak inni to robią że piją całą noc, zmieniają lokale, odjebują małpie figle, nad ranem jedzą jeszcze razem jakiegoś kebsa, i dopiero wracają do domu. Ja jak gdzieś idę to zwykle po 2-3h mam dosyć i najchętniej wróciłbym do domu spać.
  • Odpowiedz
Czy nazwalibyście introwertykiem osobę, która nie ma problemu z rozmawianiem z ludźmi, np żeby podbić na ulicy o coś spytać itd, która nie boi się innych ludzi, nie unika wychodzeniz domu, ale jednocześnie jak już wychodzi to raczej sama i nie zależy jej zbytnio na ludziach czy nowych znajomościach.
#pytanie #rozkminy #introwertyzm #introwertycy #ankieta #ludzie #znajomi

Czy wg was takie osoby to introwertycy

  • Tak 66.7% (72)
  • Nie 33.3% (36)

Oddanych głosów: 108

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uberek z Ukraińcem to jest najlepsze co może spotkać introwertyka. w 99% przypadków trafiasz wschodnioeuropejskiego Maxima czy innego Sasze co nawet po polsku nie mówi, więc i się nie oddzywa. A weź wsiądź do Taxi z Januszem to całą drogę ci będzie p-------ł jak się sprawy mają

#uber #introwertycy #przemyslenia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pozytywny_gosc: to 100% mój przypadek. Gnębiony w szkole przez rówieśników za wygląd, później wczesna dorosłość przetrwana z niskim poczuciem własnej wartości. Dopiero od ok. 5lat czyli od 25 roku życia działam poprzez poprawianie wyglądu (wyleczenie trądziku, zredukowanie blizn potrądzikowych, poprawą jakości skóry, korekta nosa, wypełnienie ubytków tkankowych kości policzkowych i żuchwy itp.) i już zauważam poprawę relacji społecznych.
  • Odpowiedz
@CharlieGordon: po pierwsze implanty także trzeba wymieniać bo się zwyczajnie zużywają. Po drugie to znacznie droższa (jednorazowo) zabawa. Po trzecie i najważniejsze: implanty żuchwy/podbródka/kości policzkowych to poważna operacja przebiegająca w narkozie, wymagająca kilkutygodniowej rekonwalescencji, traumatyzująca tkanki, mogąca pozostawiać blizny. Oczywiście nie mówię, że implanty są złe i nie należy ich robić bo dla kogoś mogą być jedyną opcją (np. po wypadku w którym roztrzaskało się twarzoczaszkę), ale umówmy się podejmować
  • Odpowiedz
Widział ktoś kiedyś żeby ktoś kto

-jest fizycznie atrakcyjny i ma udane życie erotyczno uczuciowe

-jest ekstrawertyczny i i ma udane życie społeczne

-jest bogaty i ma udane życie zawodowe

Miał fobie społeczną? Bo ja nie bardzo.


@olaf_wolominski: Avicii
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski
Można mieć fobię społeczną, będąc bogatym z udanym życiem zawodowym. Pierwszy punkt też nie wyklucza tej fobii.

No ale z drugim to przesadziłeś.
Bo to jest jakbyś napisał czy można mieć fobię społeczną nie mając fobii społecznej ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc mam 19 lat i jestem troche niezreczny spolecznie, generalnie to mam wrazenie ze nie widac po mnie ze jestem dorosly zachowuje sie lekko mowiac jak taka p-------a np. ekspedientka w sklepie cos do mnie gada to ja jej cichutko odmawiam, ze nie dziekuje przy tym zazwyczaj wychodzi to niezrecznie i ogolnie moja mowa ciala to tez pewnie jest cos w stylu dobra idz sobie czlowieku ja sie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Taki masz charakter i wuj.
Polub siebie i z czasem samo przyjdzie.
Tylko skończ myśleć o sobie w negatywnym świetle.
Wyjeżdżasz - ogarniasz - czyli tak p..zda z Ciebie nie jest.
Będzie dobrze.
  • Odpowiedz
Za każdym razem gdy uderzę pięścią w stół, wychodzę z domu i zdobywam to słynne życie towarzyskie to sobie przypominam jak męczący są ludzie. Ta nie lubi tamtego, ta ma problem w związku, ten odwołuje spotkania w ostatniej chwili a tamten odzywa się raz na miesiąc w środku nocy jak się nawali. Chciałbym mieć wywalone na takie akcje ale ewidentnie nie jestem stworzony aby mieć więcej niż 2-3 przyjaciół total (
L3gion - Za każdym razem gdy uderzę pięścią w stół, wychodzę z domu i zdobywam to sły...

źródło: cigarette

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzybuxd u mnie w tym roku padł duster 1.6 z takim przebiegiem (430k i 12 lat). "firmowy", kupiłem żeby nie było szkoda jak pracownicy będą dbać, wtedy używany 2 letni za 30k. bida wersja. Po za wymianą oleju i standardowych eksploracyjnych nic nie robione. tylko że robione na czas...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3gion: ja się cieszę, że ta garstka moich najbliższych przyzwyczaiła się już do tego, że czasami zdarza mi się na parę tygodni zniknąc czy nie odbierać telefonu, zamknąć w sobie i z nikim nie utrzymywać kontaktu - gdyby było inaczej nikt by nie już nie został.
  • Odpowiedz
@L3gion: Jedne co ci mogę powiedzieć, to jak spędzisz z daną osobą odpowiednio dużo czasu, to zaczniesz sie czuć przy niej swobodniej i przestaniesz rozmyślać o tym, co by tu powiedzieć. Będzie łatwiej, tylko to czasu wszystko wymaga.
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: no ten uklad dopaminowy to raczej twoja wina
Jeszcze masz bordo na wykopie wiec p------------z czas na ten sciek dla lewakow i marudzisz
No i kazdy jest kowalem losu a to ze ktos musi wlozyc znacznie wiekszy wysilek niz oskar to nawet mozna byc z siebie bardziej dumnym
  • Odpowiedz
@Pandillero: A gdzie to się wyklucza? To, że się ze mnie czasem nabijali, pewnie mi poblazali nawet, bo według ich kryteriów byłem nieogarnięty, tak jak oni według moich to nie znaczy, że mnie nie akceptowali. Z moim najlepszym kumplem nabijamy się z siebie non stop. Można się z kogoś nabijać w pozytywnym i negatywnym wydaniu.
  • Odpowiedz
@Kremufka2137: Oczywiście, że według ich kryteriów pewnie jestem nieogarnięty i nie czuje bazy i pewnie mi pobłazają, tak jak ja im. Oni pewnie mi pobłazają, że jestem mało komunikatywny, niezbyt wyluzowany, że można się ze mną spotkać, ale niektórych rzeczy nie ogarniam i nie mogliby ze mną robić i vice versa.
  • Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie pójść w tym roku na imprezę sylwestrową. W moim odczuciu, z typowych aktywności nie byłoby dla mnie nic mniej zabawnego i mniej odprężającego niż jakieś przebieranie się, picie alko, tańczenie, bycie w hałasie i wrzaskach.

Byłem wiele razy na różnych imprezach, domówkach - kiedyś sam zorganizowałem sporą imprezę u siebie dla znajomych. Teraz nie mam na to kompletnie siły i ochoty. Nie dlatego, że uważam to za głupie, tylko
DosKapp4 - Nie wyobrażam sobie pójść w tym roku na imprezę sylwestrową. W moim odczuc...

źródło: comment_1672479454fA50rRcDCGlrTVcQMFx5gI.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ziom166: Nie jest i ja nie pije w ogóle oprócz jednego szota na własnym weselu XD ale nie oszukujemy się, większość imprez i środowisk raczej traktuje alko jak coś domyślnego, więc chcąc się bawić blisko z nimi alko jest dość dobrym spoiwem
  • Odpowiedz