Czy jak dłużej nie wychodzicie z domu, to też zaczynacie mieć ekstra pojene sny?
Mnie się śniło, że gonił mnie pies. W końcu go dorwałem, i mu odrą
em łeb. Co było trudne, bo to był wyschnięty pies (sama skóra, twarda). I... była to gra komputerowa. xD Ta, byłem w grze.

No i jak się obudziłem, to myślałem co to ma znaczyć. I mi się wydaje, że ten pies to moja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale czemu wyobraźnia wypłuła coś takiego


@jakismadrynickpolacinsku: sen to porządkowanie pamięci, integrowanie wspomnień, dopasowywanie pragnień do doświadczeń, a nie kreatywny proces wyobraźni tworzący scenariusze, które mają być spójne. To nie są fabuły, które mają mieć sens.
  • Odpowiedz
@Kj5s6f2dk7s54o: ja jeszcze dodam, ze czesto sluzy terapeutycznie :) A jak sie zje przed snem produkty z wysoka zawartoscia tryptofanu, to niezly trip senny i nawet troche walka z traumami :)Ale jaka kolorowa xD Ciekawe rez bylo, jak zjadlam kordyceps tego grzyba z jajecznica przed snem. Kordyceps to ten grzyb, ktory zmienia uklad nerwowy owadow pod siebie xd to mialam bardzo realistyczny sen, w ktorym smieci nawet trzeba bylo wynosic,
  • Odpowiedz
Macie tak, że automatycznie nie będziecie wchodzić w interakcje z jakąś osobą bo ma fryzurę typu mullet i w waszych oczach to jest np tryhardowanie, albo ubiera się w irytujący dla was sposób. Przez takie różne czynniki zawsze unikałem większość ludzi i w jedyne interakcje w jakie wchodziłem w szkołach to zwykle były różne konflikty czy nic tam nic przyjemnego

#aspolecznosc #introwertycy #introwertyzm #ekstrawertyzm
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vv4vv4: Jak śmierdzi to co innego, ale na wygląd to nie zwracam uwagi bo mieszkam od prawie dwóch dekad w UK gdzie ludzie tak cudacznie momentami wyglądają że nie robi to na mnie większego wrażenia eg. japonki i kurtka puchowa albo w piżamie do sklepu xD
  • Odpowiedz
bycie introwetykiem / samotnikiem / aspołecznym autystykiem może nie przeszkadzać na co dzień jak ma się małe potrzeby społeczne ale rzutuje na twoje życie zawodowe, brak znajomych = brak szans że ktoś cię poleci do pracy po znajomości i jesteś skazany na bezskuteczne wysyłanie cv i łaskę janusza

#takaprawda #pracbaza #samotnosc #introwertyzm #aspolecznosc
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@PurpleHaze: wyjdź do ludzi i zagaduje obce osoby w miejscach publicznych z tekstem "hej, jak się z tobą zaprzyjaźnię to polecisz mnie do pracy?"
  • Odpowiedz
@Zoyav: nigdy nie brałem pracy oferowanej przez znajomości. Za duża presja że się okażę że jestem gorszy niż sprawiam wrażenie i będzie wstyd
  • Odpowiedz
czy ktoś też tu prawie nie ma potrzeb społecznych?

do biura wracam 08.01, a więc w okresie 21.12 - 08.01 nie muszę wychodzić z domu i jestem zadowolona, nie wychodzę bo po co? w sumie mogłabym iść na spierdotripa bo zima, moja ulubiona pora roku ale w sumie to po co, nie chce mi się, nie czuję potrzeby spotykania się z kimkolwiek, nie brakuje mi kontaktu z nikim na żywo

jak jestem w biurze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Zoyav też mam urlop, niestety na codzienne pracuje zdalnie i każdy mój dzień wygląda tak samo. Chciałbym gdzieś wyjść ale nie mam z kim. Nie jestem jakimś rozrywkowym człowiekiem ale wyjść raz na parę tygodni chciałbym
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JuanPablitoSegundo_2137: przez agencje pracy, tylko problem utrzymać się w robocie. Z tego co pamiętam agencja sama ci załatwia robote, nie ma nawet rozmowy kwalifikacyjnej, idziesz pracujesz, ale jeżeli cie nie zaakceptują w robocie to masz zagwarantowany mobbing. Lepiej już żeby cie obwąchali na rozmowie kwalifikacyjnej i odmówili, a najlepiej znaleźć taką robotę gdzie nie musisz przebywać z ludźmi.
  • Odpowiedz
Nie wiem czy juz zdziadziałem czy to #depresja czy co sie dzieje 27 lvl A wiec wyglada to tak - po pracy w #kolchoz totalnie nic mi sie nie chce.. najchetniej bym tylko spał.. Nie wychodzę wogole ze znajomymi do ludzi itp jedyne co robie w czasie wolnym to granie na konsoli i trening na silowni ( cwicze juz 11 lat) wiec to dla mnie rutyna. W kazdym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@needer: mam tak od kilku lat i w sumie gdyby nie żona to bym trenował i grał (na #!$%@ mnie było wiązać się z kimkolwiek jak po latach człowiek i tak dostrzega że mu to nie było potrzebne).
  • Odpowiedz
w pracy powiedział mi kolega, że "ja to jakaś inna jestem" i że nawet nie umie tego określić jak ale że jestem specyficzna

powiedziałam tylko "też tam uważam sama i wiele ludzi uważała tak samo" bo to prawda

nawet ludzie w pracy zauważają, że jestem s----------m piwniczakiem xdddddd

#normictwo #s----------e #aspolecznosc #samotnosc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko najgorsze, że bez tego całego networkingu nikt cie nie polubi, nie beda ci pomagac, nie masz szans na awans, hr nie przedluzy ci umowy <bo sie nie integrujesz> i w pisdu konsekwencji wiecej.

Albo jesteś inteligentnym programistą na zdalnym, albo musisz się męczyć w kołchozie, albo wypadasz do neeta.
Taki los schizoida.

@maupishoon:
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem z-----y i aspolecznosc mnie niszczy od srodka

Najgorsze co moze byc dla mlodego czlowieka to wlasnie izolacja od drugiego czlowieka. Pewnie dla wielu jestem jeszcze gowniarzem, za pol roku stuknie 21 lat i nie powinienem pisac takich glupot bo wystarczy sie wziasc w garsc itd. Przez caly rok studiow nie zrobilem nic wartosciowego, nie poznalem zadnej dziewczyny, nie mam zadnych przyjaciol, ludzie z uczelni sa w porzadku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#autyzm #aspolecznosc Nie lubię prosić o pomoc, bo większość prób wyjaśnienia mojego problemu kończy się kompletną kompromitacją. Albo mam jakieś dziwne, niestandardowe problemy i nikt nie może mi pomóc ich rozwiązać albo te problemy są na tyle skomplikowane, że nie bardzo wiem jak je wyjaśnić - przez co gadam jak potłuczony i nikt nawet nie rozumie o co mi chodzi (,)
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon: To możliwe, że masz niestandardowe problemy, więc ludzie neurotypowi nie potrafią ci pomóc. Czasem warto przegadać to z osobą, która miała dokładnie taki sam problem i udało się jej go rozwiązać. Trochę jak z forami i grupami młodych matek, najwięcej pytań mają matki pierwszego dziecka, bo wszystko jest dla nich nowe, a starsze stażem matki lub po prostu matki wielodzietne wyjaśniają, że to i to jest normalne, a to
  • Odpowiedz
znajoma z pracy mi się pyta czy żyję (w poniedziałki pracuję zdalnie)

wiecznie to samo, mam jakąś tam osobę z którą się lubię, ale jestem aspołeczną s---------ą i wolę oglądać śmieszne filmiki na y albo robić sadzonki roślin zamiast gadać z innymi

nawet jak się z kimś spotkam i miło spędzę czas, to potrafię potem przez 2 dni nie odpisywać, bo się czuję zmęczona takim spotkaniem jak najgorsza s---------a i nawet nie wiem
Zoyav - znajoma z pracy mi się pyta czy żyję (w poniedziałki pracuję zdalnie)

wieczn...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach