@L3gion: ja przez pewien czas czułem taką presję społeczną, że powinienem być bardziej dynamiczny i otworzyć się na ludzi ale kiedy próbowałem to robić to zacząłem odczuwać dużą niechęć do spotkań z ludźmi. Teraz mam w------e bo wiem, że z natury jestem samotnikiem i wolę spędzać czas samemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
1. Co najbardziej cenicie, a czego nienawidzicie w byciu introwertykiem/introwertyczką?


@Xing77: to, że samotne spędzanie czas nie przeszkadza, nie boli. Samotny wyjazd, samotny spacer, przesiedzenie pół dnia w domu nie rozmawiając z nikim - żaden problem, nawet lepiej.
Problem? Kiedy jest się w towarzystwie, dobrze się bawię, ale powiedzmy 2-3 godziny i w pewnym momencie mózg mówi mi "stop". Pojawia się znużenie, wyłączenie, chęć izolacji, odejścia. Siedzenie tam dalej to męka, wyjście
  • Odpowiedz
@Xing77:
1. Cenię to, że nigdy się sam ze sobą nie nudzę, miło mi się spędza czas tylko w towarzystwie różowej, a także samemu, i to, że do tego, by dobrze się bawić nie są mi potrzebne osoby trzecie. Lubię też to, że będąc introwertykiem mogę być sobą i nie muszę się wpisywać w żadne normy społeczne, bo nie potrzebuję znajomych i społecznej akceptacji. Dobrze mi z moją różową i
  • Odpowiedz
Ludzie tak dają radę?


@LajfIsBjutiful: Tak, ludzie generalnie nie mają problemy z interakcją. Tudzież nie robią czegoś, co kończy się nieprzyjemnie - zwłaszcza, że chodzi o hobby, nie obowiązek.
  • Odpowiedz
Czy Wy też czujecie/czuliście się źle w społeczeństwach zachodnich? Też macie takie wrażenie, że nie pasujecie do zachodniej kultury, lub zachodnie wartości kulturowe Wam nie podchodzą?
Jak sobie z tym radzicie? Wolicie może wschodnie wartości i azjatyckie społeczeństwo?

Ostatnio wyczytałem, że odsetek osób chorych na depresję jest o wiele większy właśnie na Zachodzie niż na Wschodzie.
Zachwalane przez wszystkich #skandynawia czy #usa charakteryzują się nieproporcjonalnie wyższym odsetkiem osób chorych
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ponieważ są to społeczeństwa kładące nacisk na indywidualność.


@Xing77: W skandynawii jak najbardziej nie.

odsetek osób chorych na depresję jest o wiele większy właśnie na Zachodzie niż na
  • Odpowiedz
Czy Wy też czujecie/czuliście się źle w społeczeństwach zachodnich?


@Xing77: Nie, czuję się w społeczeństwach zachodnich bardzo swobodnie i nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości z tamtejszą ludnością.

odsetek osób chorych na depresję jest o wiele większy właśnie na Zachodzie niż na
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ja bierdole co za farmazony ludzie piszą, idź śmiało i przekonaj się czy to dla Ciebie. Zwykle codziennie na tygodniu są inne spotkania/wykłady/darmowe kolacje/integracje itp. Nie potrzebujesz żadnego powołania ani deklaracji ze swojej strony xD
  • Odpowiedz
@k98osiem:
no tak sam zauważyłem po normikach że ich tematy są nudne/proste
np. koledzy na korytarzu mówili o tym jak pili 3 litry wódki, a później wymiotowali (bardzo fascynujące XDDD)
ale takie coś przeszkadza normikom i kończy się tym że nikt nie chce ze mną gadać ¯\_(ツ)_/¯
takie życie piwniczaka
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: Nie, to Ty nie rozumiesz, bo patrzysz ze swojej perspektywy.

Kiedyś w mojej karierze ktoś mnie zrugał podobnie - po co coś robię skoro nie należy to do moich obowiązków i nie przyda mi się do mojego obecnego stanowiska.

Po latach dzięki temu doświadczeniu, zdobyłem dużo lepszą posadę, a w innej firmie bez doświadczenia z tych 'dodatkowych' obowiązków bym sobie nie
  • Odpowiedz
PonuraRopucha: Tak mam tak samo. Jestem introwertykiem skupionym na tym co robie, wiekszosc osob z open space to ludzie wiecznie cos mowiacy, tryskajacy energia, sa kolesie ktorzy nie wiem czy sa w stanie wytrzymac 2min bez odzywania sie. I to samo co u ciebie, jakies szpilki w moja strone, ze "ty to taki cichy", "nic nie mówisz nigdy". I jakieś zaczepki jak w gimnazjum od gnebiacych mnie wtedy sebixów :(
Ale
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja zawsze miałem tak, że w odpowiednim gronie potrafiłem być rozmowny. Problem zaczynał się, gdy musiałem przebywać w towarzystwie ludzi, którzy jedyne co potrafili to obgadywać innych oraz gadać dla samego gadania. Najgorzej wspominam mieszkanie w akademiku, gdzie każdy kto nie chciał się integrować dostawał łatkę dziwaka. Pewnego razu wpadłem w osłupienie, gdy koleżanka oznajmiła mi, że jestem całkiem normalny, podczas gdy od moich sąsiadów usłyszała, że jestem dziwakiem
  • Odpowiedz
Czasami dziwnie czuję się z tym, że dobrze mi się spędza czas w samotności i że często tego potrzebuję. Tak jakby coś mówiło mi w środku, że coś jest ze mną nie tak, mimo że ja sama mam dobry humor i lubię czas taki, jak teraz.

Książka, balkon, herbatka, ściany nagrzane od słońca, odgłosy miasta w akompaniamencie do czytania i święty spokój. A jednak czasami czuję, jakby było to coś złego, jakbym
S.....n - Czasami dziwnie czuję się z tym, że dobrze mi się spędza czas w samotności ...

źródło: comment_1648484468rMGZGjFP3jQM1UKyCMcJXH.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach