• 1
@wojtek-m: mam w miarę dobrze płatną pracę, jest z czego odłożyć a do 30 myślałem tylko o innych a o sobie na końcu - po 30 moje podejście w wielu sprawach się zmieniło.
  • Odpowiedz
Zawsze w niedzielę, a zwłaszcza latem, mam takie przemyślenia dołujące. Jak tu najlepsze lata lecą, człowiek sam, całe dnie sam, weekendy, urlopy sam, nie ma z kim pogadać, do kogo się wyżalić, z kim obejrzeć durną ukrytą prawdę. Już o kontakcie fizycznym nie wspominjąc. Dobrze, że to jutro już do pracy... Ale później nie mogę się znowu doczekać piątku, a nuż może coś się wydarzy, ale z jakiej racji, skoro sama nie
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#s----------e #introwertycy

Kurła, jestem tak mocno introwertyk, że nawet kicham bezszelestnie aby przypadkiem ktoś mi "na zdrowie" nie powiedział ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto jest jeszcze taki zj3bany jak ja ?


Kto jeszcze ma tak jak ja? czasami mam taką faze na samotność że musze specjalnie obierać trasę do parku lasu itp żeby nie spotkać znajomych których okłamałam żeby wymigać się ze spotkania z nimi i sobie posiedzieć w samotności w krzakach? ( ͡ ͜ʖ ͡) zastanawiam się na ile to jest introwersja a na ile s----------e xd #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już niedługo niepotrzebny będzie człowiek do noszenia potraw ludziom do stołu.

Na pewno wiele osób, zwłaszcza introwertycznych i aspołecznych ucieszyłoby się gdyby nie trzeba było prowadzić z kelnerką żadnych small talków czy wymieniać uprzejmości. Nikt by też nie przyłaził ciągle pytać czy smakuje jak się akurat ma w mordzie ziemniaka. Nie byłoby potrzeby napiwków i zastanawiania się jak zawołać kelnera żeby przyszedł dać rachunek, a potem czekania pół godziny aż go przyniesie
WielkiNos - Już niedługo niepotrzebny będzie człowiek do noszenia potraw ludziom do s...

źródło: temp_file5741881021488928350

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak często spotykacie się ze swoimi dziewczynami/chłopakami?
Z natury jestem introwertykiem, mam swoje pasje i lubię mieć czas dla siebie, dlatego z moją dziewczyną spotykam się 1-2x w tygodniu. Różowa uważa, że to za mało i chciałaby się spotykać codziennie.

Oboje pracujemy na pełny etat, mieszkamy w tym samym mieście, dojazd do niej zajmuje mi jakieś 40min w 1 stronę.

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#samotnosc #nerwica #introwertycy Ten paradoks jest przeokrutny. Z jednej strony ludzie/kontakty z nimi mnie męczą. Z drugiej w momencie gdy od nich odpoczne czuje potrzebe kontaktu z wąską grupą przyjaciół/bliską osobą.. ehhhh
A rzeczywistość jest taka że nie licząc kilku odstępstw(które jednak celowo uznaje za odstępstwa).. od 2 lat nikt ze mną nie spędzał czasu z dobrej woli ehh.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ff99pl: Nie ma tutaj żadnego paradoksu. Są ludzie, którzy chcą za dużo, za bardzo i za długo albo zwyczajnie robisz z nimi coś, co nie sprawia ci przyjemności. Nie męczą cię oni, ale robienie rzeczy wbrew sobie, ale błędnie uznajesz to za nieodłączną część kontaktu z ludźmi.

Może też chodzić o niewyznaczanie granic, brak asertywności - brak sprzeciwu i branie całej winy na siebie, przypisywanie sobie winy.
Załóżmy, że ktoś mówi ci
  • Odpowiedz
Pojawiła się opcja pójścia do fajnej pracy, bardziej rozwojowej i perspektywicznej, ale zamiast zdalnej, musiałbym dojeżdżać jakieś 40 km (40 minut spod domu pod firmę, może okazjonalna zdalna ale chyba nie) i, co gorsze, open space.
Jak można pracować na open space? Wszyscy mnie ciągle widzą, nie można się nawet po nosie podrapać, na ekranie nie mogę włączyć niczego, co nie byłoby pracą, bo ktoś się może p-------ć, hałas, szum, ludzie się kręcą,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shatter : Niestety nie doradzę, bo dla mnie open space to również abstrakcja i sam chętnie się dowiem jak ludzie dają radę nie ześwirować pracując w taki sposób
  • Odpowiedz
@Da_Da_Da: to totalnie ja. Nie wiem jak inni to robią że piją całą noc, zmieniają lokale, odjebują małpie figle, nad ranem jedzą jeszcze razem jakiegoś kebsa, i dopiero wracają do domu. Ja jak gdzieś idę to zwykle po 2-3h mam dosyć i najchętniej wróciłbym do domu spać.
  • Odpowiedz
Czy nazwalibyście introwertykiem osobę, która nie ma problemu z rozmawianiem z ludźmi, np żeby podbić na ulicy o coś spytać itd, która nie boi się innych ludzi, nie unika wychodzeniz domu, ale jednocześnie jak już wychodzi to raczej sama i nie zależy jej zbytnio na ludziach czy nowych znajomościach.
#pytanie #rozkminy #introwertyzm #introwertycy #ankieta #ludzie #znajomi

Czy wg was takie osoby to introwertycy

  • Tak 66.7% (72)
  • Nie 33.3% (36)

Oddanych głosów: 108

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uberek z Ukraińcem to jest najlepsze co może spotkać introwertyka. w 99% przypadków trafiasz wschodnioeuropejskiego Maxima czy innego Sasze co nawet po polsku nie mówi, więc i się nie oddzywa. A weź wsiądź do Taxi z Januszem to całą drogę ci będzie p-------ł jak się sprawy mają

#uber #introwertycy #przemyslenia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pozytywny_gosc: to 100% mój przypadek. Gnębiony w szkole przez rówieśników za wygląd, później wczesna dorosłość przetrwana z niskim poczuciem własnej wartości. Dopiero od ok. 5lat czyli od 25 roku życia działam poprzez poprawianie wyglądu (wyleczenie trądziku, zredukowanie blizn potrądzikowych, poprawą jakości skóry, korekta nosa, wypełnienie ubytków tkankowych kości policzkowych i żuchwy itp.) i już zauważam poprawę relacji społecznych.
  • Odpowiedz
@CharlieGordon: po pierwsze implanty także trzeba wymieniać bo się zwyczajnie zużywają. Po drugie to znacznie droższa (jednorazowo) zabawa. Po trzecie i najważniejsze: implanty żuchwy/podbródka/kości policzkowych to poważna operacja przebiegająca w narkozie, wymagająca kilkutygodniowej rekonwalescencji, traumatyzująca tkanki, mogąca pozostawiać blizny. Oczywiście nie mówię, że implanty są złe i nie należy ich robić bo dla kogoś mogą być jedyną opcją (np. po wypadku w którym roztrzaskało się twarzoczaszkę), ale umówmy się podejmować
  • Odpowiedz