Czy tylko ja mam nadzieje, że obecna wakacyjna aura i pogoda to kara dla januszy naciągajacych na hajs ludzi, którzy cały rok tyrają i chcieliby sobie odpocząć tydzień nad morzem nie zastanawiając czy zamiast dorsza dostaną czarniaka albo czy ryba będzie ważona przed czy po smażeniu, z panierką czy bez. Czy będzie ich stać na zapiekanke dla dziecka za 25 zł (XDDD) albo lody po 8 zł za gałkę. Ceny gastro i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej,

Potrzebuje do biura mini express do kawy. Coś prostego, do 500 zł, max 650 zł ale to już taki naciągany budżet.

Wcześniej miałem ten co na zdjęciu, ale w zasadzie z niego nie korzystałem, rzadko kiedy i wrócił finalnie do domu dla różowej.

Znalazłem
danoneek - Hej,

Potrzebuje do biura mini express do kawy. Coś prostego, do 500 zł, m...

źródło: image

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danoneek: Ja mam w pracy od 3 lat delonghi esam 3000. Kosztował koło 1000 zł, robi 15 kaw dziennie, bez weekendów. Nic przy nim oprócz kawy i odkamieniania co jakiś czas nie robię. Najlepszy ekspres jaki miałem.
  • Odpowiedz
@danoneek: to jest kolba. Nie wiem czy wiesz ale wiąże się to z odważaniem, mieleniem i nabijaniem kawy za każdym razem. Jakbym miał w biurze/pracy się z tym bawić to już kupiłbym jakiś używany automat albo kapsułkowy. Jeśli masz na to czas albo lubisz się w to bawić to myślę, że wystarczy. Jeśli ktoś jeszcze ma z tego korzystać to zupełnie bym sobie odpuścił
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2: wiem. namieszkałem sie tam wiele lat. Widziałem tez to w innych krajach czasem, ale sporadycznie. Może to kwestie kulturowe. Może w polsce na przydład janusz restaurator nie mógłby znieść że kelner/kelnerka siedzi i czeka i woli żeby łazili bez celu po sali i nekali klientów co 2 minuty :D Niebyłbym zaskoczony gdyby o to chodziło :D
  • Odpowiedz
@Wix9k: w maku jest tona syropu glukozowo-fruktozowego we wszystkim. Po ich zmianie bulek na "lepsze" przestalem jesc bo zapychalo mi bebzun kompletnie, a czis i big mac smakuja teraz jak gotowane na parze XD Do tego uczucie pelnosci z glodem po 2000kcal... Co za syf, chyba ich kartony na burgery bylyby lepiej strawne

Kfc mnie nigdy nie krzywdzi, bo jestem przyzwyczajony do glutaminianu i ich mieszanek przypraw z kilogramem kuminu
  • Odpowiedz
Nie wiem szczerze pod jaki tag to podpiąć więc jak coś to mnie przepijcie.

W skrócie niedawno na moim osiedlu otworzono kebab. Ogólnie jeden z lepszych jakie jadłem, ale wiadomo jest to subiektywne więc każdy ma jakieś swoje JA. Według mnie na pewno wart uwagi. Dodatkowo gratis zawsze do kebsa dostaje się żurek co jest dosyć ciekawe. No ale mniejsza oto xd

Prowadzi go naprawdę spoko gość, z którym bardzo lubię pogadać
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzony77: wizytówki google map, inne aplikacje... podstawa to wszystkie apki na jedzenie glovo, pyszne, wole czy jak jej tam .. itp... Ofc swoja strona ale to później ... dalej katalogi bezpłatne z linkiem. Lokalne dzielnicowe info... marketing szeptani czy po prostu ulotki... dalej to juz lecimy na grubo google ads na dzielnice pmaks itp itd
  • Odpowiedz
Jeśli ma być to na bazie ekstraktu czy innych ultra-sosów to w tym momencie nie bardzo jest co polecić. Ostre jedzenie ma Biała Małpa Mexico (a właściwie to ich salsa). Tak samo w Rudzie Śląskiej w Red Habanero zjesz bardzo ostrego burgera - przy czym musisz od razu na wstępie zaznaczyć, że wiesz co to ostre i nie chcesz 5/5 tylko 10/5 poziom ostrości. Były kiedyś pizze z ekstraktem, po którym myślałem,
  • Odpowiedz
Jest taka pracownia makaronu. Sprzedają też produkty do zrobienia w domu - zamrożone ragu, makarony, sosy itd.

No i właśnie można zamówić na wolt u nich. Puszka sosu pomidorowego 38 zł XD wolę sam zrobić.

Dzisiaj byłem w Carrefourze w dominikańskiej - ten sam sos kosztował 22 zł XDDDDDDD

#wroclaw #gastro #gastronomia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SlepyBazant ja po powrocie z Włoch chciałem zrobic prawdziwa carbonare, poszedłem do włoskich delikatesów.
Kupiłem oryginalne pecorino i guanciale.
Zaplacilem 100zl za składniki na dwie porcje i stwierdziłem, że taniej mi wyjdzie pójście do restauracji xDDDD
  • Odpowiedz
Zaplacilem 100zl za składniki na dwie porcje i stwierdziłem, że taniej mi wyjdzie pójście do restauracji xDDDD


@hpiotrekh: a sprawdzales ceny biletow na city break? ( )
  • Odpowiedz
pyszniarz - Pytanie do ludzi z #gastro

#gastrowarszawa #gastronomia #gastroszczecin ...

źródło: projekt-bez-tytulu

Pobierz

Czy dodawaliście "coś od siebie" do sosu czosnkowego?

  • Tak - regularnie spucha 55.0% (44)
  • Tak - ale raz albo bardzo żadko 5.0% (4)
  • Tylko moczyłem czubek siura w sosie 16.3% (13)
  • Nie - nigdy 23.8% (19)

Oddanych głosów: 80

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powoli zamawianie jedzenia zaczyna przypominać memiczny rachunek za prąd. Opłata od opłaty, jeszcze złotówka opłaty, jeszcze 30 groszy dopłaty za opłatę. Pomijam, że ceny żarcia oderwane od rzeczywistości, koszt samej dostawy niejednokrotnie w okolicach 10 złotych, a ceny #pizza to już całkowicie odleciały za kawałek placka.

#gastronomia #pysznepl #gastro #dowoz
Domino_Walaszczyk - Powoli zamawianie jedzenia zaczyna przypominać memiczny rachunek ...

źródło: obraz

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach