Trzeci tydzień na redukcji, ciężko mi się myśli, czuje się otępiały, żadne ilości kawy nie poprawiają sytuacji.
Zwiększyć trochę ilość kcal?
Aktualnie jem ok 2600 kcal: 20% białka, tłuszcze 25%, węgle 55% zwykle węgli mam trochę za mało i trochę przekraczam tłuszcze

Parametry:
05.10 96.3 kg bf 23.6 bw 52.5 bm 39.8
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wpiot: ja redukuje od lutego, zrzuciłem że 106kg do 90 przy wzroście 193cm i czuję się zajebiście. Nie wiem jak wy robicie te redukcję że po 3 tygodniach jesteście w------i. W dodatku już 2 miesiące jadę na 2200-2000 kcal przy 4x w tyg siłowni i 10-15k krokow codziennie
  • Odpowiedz
@wpiot Ziomek, jak po wiekszym posilku czujesz sie lepiej to na 200% jest to korba urojona. Zeby mozgowi brakowalo glukozy to przy takim bf to musialbys nie wiem, tydzien nie jesc. Mozna celować ewentualnie w jakies niedobory mikro, ale skoro po nażarciu sie randomowym posilkiem problem znika to sam rozumiesz.... Redukuj i nie cuduj, nic Ci nie bedzie.
  • Odpowiedz
@Operator_imadla: nie wiem ile ich tam w domu jest, ale coś dużo tego żarcia xD
Also, czy tam były jakiekolwiek warzywa (oprócz ziemniaków w chipsach)? xD w 2:06 chyba mignęła papryka, ale poza tym to chyba to nie

  • Odpowiedz
@Marmite: dementuje fejka, że nie ma warzyw. Była jedna sałata ( ͡° ͜ʖ ͡°) Doprawdy zadziwiający jest fakt, że przy takiej ilości jedzenia tam może powstanie max 1 normalny posiłek z tego chociaż i z tym jednym zwykłym posiłkiem kiepsko
  • Odpowiedz
Kilka lat temu jeszcze przed brexitem gadałem z takim Rumunem w UK i on sobie przywoził paletę zamrożonego mięsa że świni i wołowego tak że 100-150kg
Z Rumunii od swojego zaufanego rolnika. Rolnik mu to zapakował tir odebrał i przewiózł.
Normalnie mu przywoziła to chłodnia tirem.

Mówił że nie ma porównania z tym angielskim mięsem śmieciowym.

Straciłem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szamus1: ale to tak nie działa. Sama regeneracja po treningu nie wymaga dużo większego wydatku energetycznego. Te wartości rzędu kilkunastu kcal więcej są wręcz pomijalne
  • Odpowiedz
@vateras131: jest to niewątpliwie lepszy wybór, szczególnie na masie jako dodatek, zawsze lepiej mniej nasyconych na nadwyzce. Ale dla osób, które nie liczą kalorii może być zgubne. Jeśli taki produkt jest mniej smaczny i sugeruje, że jest zdrowszy skończy się tak że zjesz go więcej bo nie masz wyrzutów i mniejsza satysfakcje z jego zjedzenia. Kalorii mają tyle samo zazwyczaj więc w bilansie wyjdzie na plus. A w dalszej kolejności
  • Odpowiedz
@niedorzecznybubr: zależy. Samo uzależnienie jest bardzo proste do pokonania i duża skala zjawiska bierze się stąd, że ludzie bagatelizują problem. Dużo większym problemem jest zrzucenie nadmiarowych kilogramów, bo nie da się tego zrobić szybko
  • Odpowiedz
Od kilku lat interesuję się hobbystycznie sportami siłowymi, kształtowaniem sylwetki i ogólno pojętym zdrowym trybem życia. Stopniowo zdobywam wiedzę w tych dziedzinach i widzę bardzo pozytywne efekty co nakręca mnie do dalszych starań. Ostatnio zdałem sobie jednak sprawę że w znamienitej większości wiedzę tę czerpię z artykułów internetowych oraz filmików na YouTube. Często jest ona przez to dość fragmentaryczna, porozrzucana po różnych źródłach i trudna do powtórzenia w jakiejś skondensowanej, ujednoliconej formie.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@k2Marko: Jak chcesz książki o hipertrofii i zrozumieć co i jak dokładnie, to Mikołaj Żegliński HGipertrofia tom I i II. Zdaje się, że tom I jeszcze ostatnie sztuki są w sprzedaży. Zobacz na jego stronie co tam jest. Ale te dwie pozycje to must have. Mam też 2-częściową książkę Pawła Głuchowskiego, też spoko i w zasadzie też pozwala to zrozumieć, ale Mikołaja jest jakoś tak przystępniej napisana.

Co do diety
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@memento_mori: oczywiście nie zachęcam do robienia świniomasy, bo to zwykle kończy się jedzeniem śmieci i faktycznie większym nabiciem tłuszczem a nie mięśniami, ale nawet przy rozsądnej nadwyżce kalorycznej, to organizm budując masę mięśniową zawsze przekroczy swój set point tkanki tłuszczowej plus jeszcze coś z niewykorzystanej nadwyżki - a ile, to już zależy w dużej mierze od jakości diety i treningu.
Ja osobiście uważam, że w przypadku przeciętnego bywalca siłowni lepiej
  • Odpowiedz