Czytam sobie o tym nowym dodatku do paszy dla krów, żeby nie pierdziały (Boaver), a tam:

Ostrzeżenia zdrowotne dla ludzi:


Substancja aktywna (3-nitrooxypropanol) może:

Uszkadzać płodność mężczyzn oraz narządy rozrodcze.
Zapaczony - Czytam sobie o tym nowym dodatku do paszy dla krów, żeby nie pierdziały (...

źródło: Zrzut ekranu 2024-12-18 o 12.32.02

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zapaczony: imo głównie chodzi o położenie patentowej łapy na pasterstwie. Hodowcy będą płacić haracz bo jakieś megakorpo sobie wylobbuje że krowie pierdy to zło (tm) a oni mają tabletkę na zbawienie od tego zła (tm).
  • Odpowiedz
Jest tu jakiś dietetyk z prawdziwego zdarzenia?

czy biorąc pod uwagę, że ziemniaki to stosunkowo mało kalorii i są bardzo wysoko na indeksie sytości to można przyjąć, że frytki z frytkownicy beztłuszczowej albo z piekarnik są dobrą opcją na #dieta?

(zakładam, że mało to wszystko poniżej 200kcal/100g)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Luckless: Nie, bo są pozbawione większości wody, a z ziemniakami jest tak, że w tej słynnej tabeli, którą wszyscy biorą jako jakiś naukowy dogmat, uplasowały się wysoko, gdyż to były ziemniaki gotowane chyba bez soli, jeszcze podgrzane w mikrofali na dodatek. Z racji tego, że smakowitość takiego czegoś była niska dla tej małej grupy badawczej uplasowały się na pierwszym miejscu. DLa mnie nawet zimne gotowane ziemniaki są na tyle dobre,
  • Odpowiedz
@Luckless: Moim zdaniem średnio.
- Ziemniak z piekarnika traci nawet 50% wody. wiec mamy z pieczonego 150-160kcal
- Są smakowite można sporo zjeść.
- Mam wrażenie, że mniej sycą przez smakowitość.
- Duże zagęszczenie węglowodanów się robi.
- dochodzą przyprawy, oliwy co też zwiększa ilość kcal
  • Odpowiedz
Czy idzie gdzieś w jakimś "normalnym" sklepie kupić mieloną wołowinę która ma mniej niż 10% tłuszczu? W każdym Lidlu czy Biedronce są tylko takie z zawartością tłuszczu ~20% :/ inb4 idź se do mięsnego i zmiel polędwice #silownia #dieta #mikrokoksy #mirkokoksy #jedzenie #zakupy
Gaahl75 - Czy idzie gdzieś w jakimś "normalnym" sklepie kupić mieloną wołowinę która ...

źródło: bd4bb7c1-43a8-4f75-b1be-f3c2d98fff56.39dda363a61de8a41ddd6521b2385d45

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gaahl75: mięso wołowe jest smaczne bo jest tłuściutkie, oszołomy na diecie chcą żeby było smaczne i jednocześnie chude a jest ich garstwa więc nikt nie będzie im masowo robił mięsa

idź se do mięsnego i zmiel polędwice
  • Odpowiedz
chciałabym w końcu wyglądać jak żywy człowiek a nie jak szkielet ale to niemożliwie, wypróbowałam już wszystkie możliwe sposoby (link do wpisu)

nie mam żadnych fizycznych chorób przewlekłych, nie mam chorej tarczycy ani jelit, nie mam zaburzeń hormonalnych, nie mam anemii, mam pracę w korpo więc nie spałam dużo kalorii, mam regularny bezbolesny okres co 28 dni, nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych, nie przyjmuję żadnych leków, nie palę, nie piję, nie ćpam
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: jeżeli jak sama stwierdziłaś 'jesz tyle żeby nie zdechnąć', a każde postanowienie jedzenia wiecej się kończy po kilku dniach, to masz zdecydowanie zaburzenia odżywiania, więc wizyta u psychiatry mogłaby pomóc.

Ten dzień wczorajszy, to Twój normalny dzień 'jedzeniowo' ? Chyba najprostszy sposób, żeby stwierdzić gdzie jesteś w tym temacie to spróbuj przez np tydzień po prostu liczyć kalorie posiłków, które zjadasz i porównać je z tym ile powinnaś jeść.
  • Odpowiedz
Wytłumaczcie mi logikę ludzi, dlaczego ludzie są skłonni płacić więcej, za to, że produkt ma mniej kalorii? Taka pizza od dzika 20 zł kosztuje, a na opakowaniu liczba kalorii 685 kcal. Donatello z kurczakiem z biedronki 900kcal kosztuje 12,5zł.
#jedzenie #dieta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@asdfghjkl: W dino za 12 złotych jest pizza proteinowa z kurczakiem, która ma 65g białka około i do tego 45g pizzy więcej, też jakoś niedawno wprowadzili xD
  • Odpowiedz
gdyby kogoś to ciekawiło - 6 i 7 dzień na głodówce wodnej jest najfajniejszy - bardzo dobre samopoczucie i bardzo wysoka jasność umysłu. Toksyny ewidentnie wypalone, ustały mdłości i bóle głowy - jest naprawdę gites. Doszedłem tu drugi raz (po kilku latach) i drugi raz stwierdzam, że to najlepszy czas głodówki!ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ.

ps. od razu odpowiadam - wiem, są opinie, że to niezdrowe -
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tydzień pojawił się około kilogram więcej na wadze. "Efekt jojo"? ja tak tego nie nazywam, żadne jojo które miałoby ściągnąć ze mnie odpowiedzialność, to 4 blachy ciasta w 9 dni, pomimo że była dodatkowa aktywność i odejmowane z bieżącego jedzenia żeby to zbilansować to i tak mało, żadne cuda, mniej żreć. 100g ciasta koło 350 kalorii, duża blacha z 1,5kg waży czy więcej? Trzeba nadgonic, dzisiaj -1000 kalorii, kilka dni i
aa-aa - W tydzień pojawił się około kilogram więcej na wadze. "Efekt jojo"? ja tak te...

źródło: temp_file1118618627564538869

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach