Jedyny rzeczywiście lubiany pies niedługo zniknie, popłaczę się jak dziecko. Szkoda że nie zawsze dbałem o niego, głównie komputer, który zresztą niewiele daje. #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leczę się na depresję od ponad półtorej roku. Bez przerwy biorę tabletki i chodziłem co tydzień na płatną terapię prawie przez rok.

I powiem Wam, że nic nie pomoże jeśli życie kopie Cie po mordzie. Miałem momenty kiedy fajnie funkcjonowałem ale teraz jak życiowo nie jest najlepiej to tabletki kompletnie nie pomagają. Nie mam siły wstać z łóżka i robić rzeczy chociaż bym bardzo chciał.

#depresja #psychiatria
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem jak odzyskać straconą młodość i dzieciństwo… Pierwsze 20 lat życia, to było naprzemian bicie, płacz, wstyd, upokorzenia, brak jakiegokolwiek szczęścia i możliwości rozwoju.

Podnoszę się od dobrych paru lat z tego ale to uczucie i chęć odzyskania tego mi nie daje żyć..

Nie umiem dorosnąć.

#przegryw #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: miałam podobne doświadczenia (choć pewnie inna geneza) i długo żyłam z poczuciem, że ktoś mi zabrał wszystko, co powinnam w dzieciństwie dostać. I chyba trzeba najpierw pozwolić sobie na żałobę po tym, czego się nie dostało czyli bezpieczeństwie, spokoju, wsparciu, beztrosce.

Ale potem przychodzi trudny moment, w którym trzeba wyjść z trybu przetrwania i zrozumieć, że nikt już nie przyjdzie cię uratować tak, jak powinien w dzieciństwie. Może i
  • Odpowiedz
Nie radzę sobie z rozstaniem, mimo, że minęło ponad 5 miesięcy. (,)
Myślałem, że już wychodzę na prostą, brałem antydepresanty przez kilka miesięcy, były dni gdzie się nawet czułem w porządku, ale od dwóch tygodni coraz więcej o niej myślę, coraz bardziej mam oczy szklane podczas wspominania... I od kilku dni znów ryczę wieczorami jak dziecko...
Jak wychodzę z domu do pracy, to muszę się pilnować, żeby się
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kriszuo: lol, nie bierze się żadnych leków to tylko zamitanie pod dywan.
naturalnie się przechodzi problemy.. w zależności jaki to był związek jak się skończyło dochodzenie do siebie może zająć i parę lat
I jest to normalne.
  • Odpowiedz
Dostał ktoś z was może erecepte na buprion? Nie leczę się na depresje ale chciałbym trochę wspomóc się przy rzuceniu palenia, mam kilka stron gdzie reklamują się "erecepty i psychotropy bez zbędnych pytań" ale patrząc po opiniach na necie to wychodzi że większość to scam... Ma ktoś pewne źródło?

#depresja #ssri #erecepta #rzucampalenie #bupropion
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KELO9550x: nie dostaniesz bupropionu przez teleporade chyba ze mialbys w ikp ze juz brales, musisz isc stacjonarnie, inaczej tego nie ogarniesz, od jakiegoś czasu jest nagonka na psychotropy w teleporadzie, masz niskie szanse żeby ją tak dostać
  • Odpowiedz
@sianowydymm: od zapalenia? Nie chcę bagatelizować, ale no dziwne, żeby to takie konsekwencje miało. Ja mailem sto razy jakaś panikę po tym czy owym, ale psychikę mam zrypana ogólnie od życia XD
  • Odpowiedz
@sianowydymm: Nie ma w tym kraju lekarzy, szczególnie w przychodniach lub doraźnie prywatnie. Wszystko szybko szybko, zaraz kolejny pacjent. Leczenie to loteria jak lekarz ma dłużej pomyśleć. Jak nie wiedzą co poradzić to do psychiatry standardowo.
  • Odpowiedz
Z dobrych wieści, to dostałem pracę w ochronie. Tym razem postaram się w niej utrzymać jak najdłużej, bo po prostu potrzebuje pieniędzy. Do tego przeprowadziłem się z pokoju na samodzielne mieszkanie, a będę płacił tyle samo co za pokój (mieszkanie po znajomości). Niestety dopadł mnie Covid i nie jestem w stanie przez to normalnie funkcjonować. Zero sił do działania, pocę się jak świnia, ale wiem, że to wkrótce przejdzie.
#schizofrenia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turkotka: a dają tam hajs za darmo w tych pomocach? Bo moje problemy głównie wynikają z braku hajsu, więc jak mają se tylko pogadać to niech spier&alają z takim pomaganiem. A jak jestem zbyt leniwy do "normalnej" pracy to mam zdechnąć z głodu i wtedy już jakoś nikomu nie żal

Dwulicowcy
  • Odpowiedz
  • 20
@Bardzo_Suabe_Rymy

Niby depresja dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn, ale ja porównałbym to do raka, który dopada zarówno biednego, jak i bogatego. Bogaty ma dostęp do najlepszych terapii, leków, lekarzy, nie musi pracować i w spokoju może się skupić na walce z chorobą, podczas gdy biedny zasadniczo albo umiera, albo pracuje i umiera w kolejce na NFZ. Bogaty czasem też przegra walkę z chorobą, ale ma zdecydowanie większe szanse na wyjście
  • Odpowiedz
@Bardzo_Suabe_Rymy: kobiety mają społeczne przyzwolenie na rozmowę, wsparcie emocjonalne i proszenie o pomoc. Plus estrogeny u kobiet działają jakby ochronnie na układ serotoniny i więzi społeczne, co sprzyja częstszemu szukaniu wsparcia emocjonalnego. U mężczyzn testosteron działa kompletnie odwrotnie, jest dużo większą impulsywność w działaniu i skłonność do czynów właśnie
  • Odpowiedz