Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abwgd: Uszole do góry przyjacielu ʕʔ Rozumiem, że jest Ci ciężko i masz problemy. Polecam ćwiczenia fizyczne, cardio w domowym zaciszu, dźwiganie żelastwa do ulubionej muzyki. Wysiłek fizyczny bardzo pomaga w pozytywnej pracy głowy. Do tego połączenie zdrowej, lekkiej diety wyjdzie Ci tylko na plus. Fajnie byłoby przeczytać, że zacząłeś ćwiczyć i Ci to pomogło. Mam nadzieję że będzie dobrze przyjacielu, powodzenia. ʕ
Kulfonix - @abwgd: Uszole do góry przyjacielu ʕ•ᴥ•ʔ Rozumiem, że jest Ci ciężko i mas...

źródło: IMG_3690

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 2
@Kulfonix: dzięki, Mireczku()
Kiedyś faktycznie poprawiałem sobie nastrój ćwiczeniami, czy kardio, ale jakoś zrezygnowałem z tego. Chciałbym powrócić, ale cały czas odwlekam.
  • Odpowiedz
  • 3
@gregory-coolick: dwóch typów podeszło, jak siedziałem na ławce, po czym wciągnęli mnie na tory... uciekli, ludzie którzy to widzieli wyciągnęli mnie na peron. na policję trzeba było długo czekać. byłem w szoku z powodu zdarzenia, oraz z proponowanych 30 minut czekania na patrol. odwołałem, poszedłem po wódkę i zaliczyłem stany lękowe over 9000. jeszcze tylko do ojca zadzwoniłem się wyżalić, że ten kraj to mem. (°°
  • Odpowiedz
@Anonim927: sarkazm? Miałem dziewczynę i było nawet gorzej. Harówka na drugi etat dyspozycyjność 24/7 co spotkanie trzeba było podnosić poziom dopaminki żeby nie zrobiło się nudno. Kasa wycieczki logistyka wszystko na mojej głowie. Wieczna krytyka porównanie, ciągłe problemy. Dzisiejszych czasach to nawet normie musi mieć nerwy ze stali i ogromną odporność psychiczną jak się chce wejść w związek.
  • Odpowiedz
@First999: dokładnie, większość związków nie polega na tym by facetowi było miło tylko kobiecie. Mnie to podniosło poziom dopaminy na chwilę a później dokładnie tak jak piszesz, zostają same wymagania (często rosnące) a dopaminy już nie ma.
  • Odpowiedz
@Flaterszaaj: akurat dzieciaki w domu dziecka dostają kasę na konto i jak kończą 18 to zwykle uzbiera się kilkaset tysięcy. Oczywiście większość z nich ma gen patologii po rodzicach, więc szybko przebijają hajs podatników i znowu wracają pod opiekę hojnego polskiego państwa.

Czasy się zmieniły, ale obraz "biduli" z lat 90 pozostał w świadomości ludzi. Tym gnojom naprawdę niczego tam nie brakuje, nie ma co ich żałować.
  • Odpowiedz
W tej chwili idę na wytrzymałość ile jeszcze dam rady tyrać w kołchozie i zebrać pensji na inwestowanie zanim skończę na psychiatrycznym L4 na PTSD, które zawsze będzie przynajmniej jakoś płacone i też da jakiś kapitał. Mam nadzieje, ze dadzą mi miejsce przy oknie.

Tylko, że do tej pory miały być już 2 bańki i FIRE.

No, ale jak po powrocie wyleją to na kuroniówke i do Glovo. Tam się coś jeszcze
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dastamit: Tylko, ze widzisz. Kazdy ma inaczej w zyciu. U mnie to np. baba mało sie czepia, ale z kolei starzy przez całe życie za najwiekszy punkt honoru i wyznacznik wartosci uznawali zapi**dol.

Niewazne co mi zdiagnozują, jaką chorobę, niepełnosprawność. To dla moich starych bedzie wymowka, zeby nie robic i usprawiedliwienie lenistwa.

Facet w tym naszym modelu jest od malego tylko goniony do roboty. Jest patrzone jak wykorzystac jego "potencjał" samemu
  • Odpowiedz
Czy to możliwe że atenza trzyma mnie tylko 3-4h?
Zgodnie z zaleceniem lekarza biorę rano 27 mg i ob godzinę 17 kolejną dawkę: 18 mg.

Jednak mam wrażenie że i tak koło 22 efekt już schodzi. Czeka mnie niedługo wesele, zabawa do białego rana i myślę co robić żeby nie być kapciem, bo mam mocne zjazdy po atenzie. Gdybym po południu nie brał kolejnej dawki to jestem nie do życia po 17:
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@twardy-zawodnik: ogółem to cię nie powinno wgl trzymac, efekt pobudzający powinien zniknąć. Jak chcesz być naspeedowany to musiał byś zwiększać dawki cyklicznie i robić przerwy. Nawet jak pobudzenia już nie ma to skupienie lepsze jest. Im większe dawki tym zjazd gorszy lepiej trzymać się minimum. Jak chcesz czegoś co działa cały dzień to lepiej brać atmoksetyne. Bo o ile zasypiać po metylofenidacid można bez problemu tak jak bierzesz attenze o
  • Odpowiedz
@Yagami_Raito78:
Dzięki wielkie za opisanie po krótce swoich zmagań. Też choruję na schizofrenię, też zadarłem przez głupotę i niewiedzę z diabłem, też z nim walczę i zupełnie tak jak ty - jestem na etapie tracenia nadziei. Twój post podniósł mnie na duchu, bracie w wierze. Dużo zdrowia!

„Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny zaufania jest Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się wzajemnie o siebie, aby pobudzać się do
  • Odpowiedz
@KacperGranatowy55: jakiś masochistyczny impuls połączony z niezdrową ciekawością skłonił mnie do przeczytania do końca. Teraz rozumiem, jak to możliwe, że istnieją ludzie, którzy nie potrafią znaleźć pracy, nawet najgorszej, ani kobiety, nawet najgorszej. Brak mi sił na jakikolwiek konstruktywny komentarz. Człowieku, jest z tobą źle. Nie wiem, co ci doradzić: psychologa, psychiatrę, czy emigrację do Mongolii. Powiem tylko, że jeśli w podobny sposób komunikujesz się z potencjalnymi pracodawcami i kobietami,
  • Odpowiedz
To jest dla mnie niemożliwe że są ludzie którzy potrafią kogoś nienawidzić tylko z powodu jego wyglądu, orientacji, narodowości, jakichś dziwnych cech, poglądów a tymczasem ja jak się ktokolwiek do mnie odezwie jednym neutralnym albo miłym słowem albo uśmiechnie mam zrobiony dzień.
#przegryw #feels #samotnosc #depresja
423frewq4f23 - To jest dla mnie niemożliwe że są ludzie którzy potrafią kogoś nienawi...

źródło: shourya-snehal-amazon-box-final

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach