Dzisiejsze trzy rzeczy, które lubię (by skupić się na pozytywach): #7 -Lubię jak nie muszę ustawiać budzika i mogę spać do 12. -Lubię nie mieć obowiązków. -Lubię hawajskie koszule.
Dzisiejsze trzy rzeczy, które lubię (by skupić się na pozytywach): #6 -Lubię jak zaczyna padać deszcz w upalny dzień. -Lubię siedzieć na ławce i obserwować jak miasto żyje. -Lubię jak ktoś cieszy się z prezentu, który podarowałem.
Dzisiejsze trzy rzeczy, które lubię (by skupić się na pozytywach): #4 -Lubię Maczugi Fromage -Lubię oglądać mistrzostwa w piłkę -Lubię oglądać filmy wszystkich gatunków, ale głównie dramaty.
Groteskowe sceny na parkingu policyjnym w Kalifornii. Niebezpieczna zabawa z załadowaną bronią zakończyła się przypadkowym wystrzałem i postrzeleniem jednego z funkcjonariuszy. USA.
Zaczynają się dziewiąte z rzędu mistrzostwa w piłkę, które będę oglądał sam w swoim pokoju przed komputerem.
Dokładnie 20 lat temu pierwszy raz świadomie oglądałem mistrzostwa. Pierwszy mecz jaki obejrzałem od początku do końca to mecz Polska - Ekwador 0:2. Tak zrodziła się na porażce moja pasja futbolowa. Wspaniałe to były mistrzostwa 2006 i wspaniałe lato dzieciństwa.
Później Euro 2008, które oglądałem na zielonej szkole z kolegami z klasy.
Dzisiejsze trzy rzeczy, które lubię (by skupić się na pozytywach): #3 -Lubię jeździć samochodem bez celu po ulicach Night City w Cyberpunk2077 -Lubię wafel princessa kokos. -Lubię słuchać podkasty historyczne do snu.
Dzisiejsze trzy rzeczy, które lubię (by skupić się na pozytywach): #2 -Lubię zapach świeżo skoszonej trawy. -Lubię lato. -Lubię słuchać indie rockowe zespoły jak Giant Rooks. #przegryw #trzyrzeczy #depresja
Ciągle jest mi źle, ciągle jest coś nie tak, ciągle muszę się zmuszać do robienia rzeczy których nie chce robić, ciągle mnie coś boli i ciągle narzekam. Dlatego postanowiłem codziennie pisać trzy rzeczy, które lubię (może dam radę tak tydzień przynajmniej): #1 -Lubię pić gorącą herbatę w środku letniej nocy i słuchać szumu pustych ulic. -Lubię mleczną czekoladę z orzechami laskowymi -Lubię, kiedy wracam do domu rodzinnego i pies cieszy się, że
Całą zimę mówiłem sobie, że jak będzie ciepło to zacznę wychodzić z mieszkania, zacznę jakoś spędzać czas na zewnątrz, wyjdę na jakiś spacer. Jest ciepło i dalej nie mam siły wyjść. Max co mogę to posprzątać mieszkanie. Nie umiem znaleźć motywacji by funkcjonować. Żule co se butelki zbierają mają lepsze i bardziej towarzyskie życie niż ja. I tylko siedzę, siedzę i gapię się bezmyślnie w monitor. #przegryw #samotnosc
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Dzięki brat za ciepłe słowa. Ale ja tu jeszcze coś napiszę. Zrezygnowałbym z wykopu jakby nie dało się wejść na niego bez podawania numeru telefonu. Jednak, że wykop sam nie przestrzega swoich "standardów bezpieczeństwa", to jeszcze coś czasem napiszę.
Marzę o NEETcie. Myślałem od dłuższego czasu żeby zostawić prace, wrócić do domu rodzinnego i żyć przez jakiś czas z oszczędności, które przydziadowałem przez ostatnie miesiące. Jednak biorąc pod uwagę nieodpowiedzialność i lekkomyślność moich rodziców, zaczyna coraz częściej pojawiać się myśl, że za jakiś czas może nie będę miał do czego wracać.
Od dzieciństwa do praktycznie końca liceum w moim domu była straszna bieda. Ojciec narobił długów. Jeden kredy spłacał drugim. Jedną
@Lord-Penetrator: Należy do rodziców, hipoteka jest czysta. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo rodzice nic mi nie mówią, a jak ja pytam ojca na takie tematy to są wrzaski i krzyki, żebym się nie interesował. I tak to właśnie jest u mnie w rodzinie.
@Lord-Penetrator: Nie wiem trzeba to przemyśleć. Może nie będzie tak źle, ale dziękuje za radę z przepisaniem domu. Będę brał to pod uwagę jakby zrobiło się gorąco. Nie wiem czy jest tak długie L4 żebym mógł odpocząć od mojego beznadziejnego życia. Od tego nie da się odpocząć.
Jak 0ski mówi, że wygląd nie jest najważniejszy to znaczy, że wygląd nie jest najważniejszy!
Pamiętam jak kiedyś chodziłem na terapie i koleś próbował mnie co sesje przekonywać, że wygląd nie jest najważniejszy, że nie tylko atrakcyjni fizycznie mężczyźni mają powodzenie u kobiet i tego typu bzdury. Po czym powiedział, że nie będzie przez jakiś czas prowadził spotkań, bo ma przerwę. Przychodzę na pierwszą sesje po przerwie, a ten chłop ma na
@DoktorNauk: Typie jaki blakpyl, odstaw wykop i incelskie tagi: co prawda mam vifona na łbie, 190 cm wzrostu i kwadratową szczękę, ale to tylko przypadek.
Rucham, bo jestem sobą: jestem uległy i miły dla kobiet. One to lubią. Bądź miły, spokojny i grzeczny, a na pewno znajdziesz jakąś fajną babkę.
@DoktorNauk: To trochę podobnie jak psycholożki na IG czy TT opowiadające też tego typu historie o tym, że wygląd nie jest najważniejszy, po czym patrzysz, a tu mają filter wygładzający nałożony. ( ͡°͜ʖ͡°)
Ostatnio postanowiłem, że w ten weekend włączę "znany lekarz", znajdę jakiegoś psychiatrę i ostatni raz spróbuje z lekami. Usiałem, szukam. Za dużego wyboru nie ma. Nie ma blisko żadnego chłopa, no to dobra niech już będzie baba ale minimum 40 lat, a nie jakaś julka. Myślę sobie babe jakoś przeboleje, ale jak widzę, że za 20 min mam zapłacić 400 zł to jakoś mnie doopa boli i mi się odechciało. Nie wiem,
@DoktorNauk: jedyne sensowne leki to metylofenidat, benzodiazepiny, mozna dodac bupropion do tego zestawu bo sam malo daje, bralem z 20 roznych i tylko powyzszy zestaw sie sprawdzil
@kamil150794: Ja to się modlę żeby mnie nikt z rodziny na żadne wesele nie zapraszał. Pójść bez pary na wesele jako piwniczak to jedna z największych kompromitacji jaką może przeżyć Przegryw.
Doktor Nauk
Tu znajduje się twórczość człowieka konającego w cierpieniu swojej egzystencji.
#7
-Lubię jak nie muszę ustawiać budzika i mogę spać do 12.
-Lubię nie mieć obowiązków.
-Lubię hawajskie koszule.
#przegryw #trzyrzeczy #depresja
źródło: pephwj
Pobierzźródło: LEe1viVF-fond-decran-Pepe-the-Frog-8
Pobierz