✨️ Myśli o śmierci - czy to norma? Ⓘ
Myślicie czasem o śmierci? Nie przeraża was to? Na codzień się tym kompletnie nie przejmuje a nawet bagatelizuje to. Piwko po pracy, czasem niebezpieczna jazda autem, śmieciowe jedzenie, marnowanie czasu i jakoś leci. Ale bywają momenty i pamiętam że już miałem tak za dzieciaka, kilka razy do roku i zawsze jak leżę w łóżku. Jest godzina pomiędzy 2-3 rano i ja jestem kompletnie wyciszony
Myślicie czasem o śmierci? Nie przeraża was to? Na codzień się tym kompletnie nie przejmuje a nawet bagatelizuje to. Piwko po pracy, czasem niebezpieczna jazda autem, śmieciowe jedzenie, marnowanie czasu i jakoś leci. Ale bywają momenty i pamiętam że już miałem tak za dzieciaka, kilka razy do roku i zawsze jak leżę w łóżku. Jest godzina pomiędzy 2-3 rano i ja jestem kompletnie wyciszony



























Podziwiam każdego kto ma siłę i odwagę mierzyć się z wewnętrznymi demonami.
depresja, czy alkoholizm to nie wybór, to skutek, najczęściej nie udźwignięcia tragedii, presji, czynników może być wiele.
Ktoś kto tego nie doświadczył, może nie zrozumieć, to jasne, ale hejt świadczy o własnej frustracji, więc więc ktoś, komu glowa służy do czegoś więcej niż jedzenia, warto by się zastanowił nad sobą, bo frustracja może wynikać