Nie potrafię płynnie mówić i tworzyć zdań w czasie rzeczywistym. Jak w kołchozie coś ktoś do mnie powie i wymaga mojej ustnej odpowiedzi zamiast pokiwania głową to odpowiadam w upośledzony sposób maksymalnie dwoma wyrazami. Nigdy nie miałem okazji aby nauczyć się z kimś gadać. Abstrakcją dla mnie jest gdy słyszę gadających normicków n--------------h wyrazami z mordy jak z karabinu. Ja przez 10 lat nie wypowiem tyle słów ile oni w 15 minut.
źródło: image
Pobierz