Jak kiedyś... opowiadałem wam, świętej pamięci mój wujaszek. Miałem bardzo mało lat, o ziomuś, miałem z pięć lat może, sześć, nie wiem. Bardzo młody byłem. I wujek u babci był. I dla żartów, podkreślam dla żartu zrymowałem do wujka "wujek kujek" przez k, przez k, bo to mi się rymowało. Powiedziałem "wujek kujek" i wujek w-----ł mi liścia w pysk. I od tamtej pory już żadnego żartu nie zrobiłem w stosunku

gr0m1t









