Jak doswiadczę zdenerwowania to zwykle rozmyślam nad tym co spowodowało, że moja subiektywna rzeczywistość tworzy się w taki a nie inny sposób. Jakie są korzenie tego nieprzyjemnego zjawiska? Jakie przekomania i pragnienia spowodowały taką reakcję na dany sygnał? Ktoś powiedział, że jestem śmieciem. Ale to tylko odpowiedni sygnał dźwiękowy. Czy ja wierzę w to, że "należy mi się" by nie używać wobec mnie słów uznanych przez ogół za obraźliwe? Czy jest we
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam 33 lata i wrażenie, że całe życie spędziłem przed komputerem. Żałuję tych wszystkich lat i tego czasu, który mogłem lepiej wykorzystać. Nie umiem stwierdzić czy to depresja napędziła izolację czy izolacja depresję. Nie umiałem wchodzić w interakcję z ludźmi na poziomie który by mnie zadowalał i był dla mnie satysfakcjonujący. Udało mi się jedynie przeżyć fajny epizod na studiach, co nie każdy może powiedzieć.

Najgorsze, absolutnie najgorsze jest to, że nie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matka_boska_w_klapie: każdy rodzic popełnia błędy. Masz prawo mieć do nich żal, ale nie pielęgnuj go w sobie. Z tego co piszesz, to oni są twoimi najbliższymi ludźmi. Jestem pewien, że bardzo cię kochają i czekają na szeroki kontakt. Jako, że są u kresu życia, doradzam ci odłożyć żale na bok i cieszyć się nimi, póki jeszcze są.
  • Odpowiedz
Kiedy czujecie się niepotrzebni pomyślcie o twórcach StrangerThings, którzy napisali tak ch**owy finał, że więcej ludzi było zainteresowanych jeszcze jednym odcinkiem, który miał tłumaczyć że finał jest iluzją. I ten domniemany odcinek rozwalił serwery Netflixa.
#strangerthings #nocnazmiana #depresja #heheszki #netflix
SkrajnieZdegustowany - Kiedy czujecie się niepotrzebni pomyślcie o twórcach StrangerT...

źródło: SE05E09

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej!
Pytanie do osób które stosowały terapię przy depresji/zaburzeniach lękowych.
Często słyszę że ktoś kilkukrotnie zmieniał terapeutów i zastanawiam się na jakiej podstawie powinno się stwierdzać że dany terapeuta w naszym przypadku jest do zmiany? Zakładając że wybieram z puli po wstępnym odrzuceniu jakiś losowych, nowych czy negatywnie ocenionych specjalistów.
Chodzi tylko o to jak się czuję z danym człowiekiem? Bo zakładając że pilnuje aby dawać do zrozumienia że chce działać praktycznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Morthandir: chodzi o to że mniej więcej wiem jak powinna wyglądać struktura krok po kroku terapii w danym nurcie więc mogę mniej więcej ocenić czy dany terapeuta zakłada jakiś plan działania czy po prostu sobie gadamy. Tylko ze często słyszę aby nie bać się zmienić terapeuty aż trafię na dobrego i zastanawiam się jak to ocenić z punktu widzenia pacjenta że coś jest nie tak.
  • Odpowiedz
  • 0
@Morthandir: aktualnie cbt. Chodzi o to że jako pacjent na starcie jetem na przegranej pozycji w ocenie skuteczności. A już w ogóle trudne wyjdzie mi się ocenić czy terapia nie jest specjalnie przeciągana bo to właśnie nie jest mechanik że wymieni część i działa. Dużo polega na zaufaniu w dobrą intencję terapeuty a przecież mamy trochę sprzeczne interesy bo ja chce rozwiązać problem jak najszybciej a on nie koniecznie.
A
  • Odpowiedz
@HomelessCrackhead: we wrocławiu nie ma dobrego psychiatryka, na pasteura nie dość, że musisz dostać się po znajomości + mieć skierowanie mimo to i czekasz parę miesięcy, chcieli mi odłożyć wszystkie leki jakie biorę mimo zapewnień, że brałam już wszystko i tylko haloperidol na mnie działa, nie zgodziłam się na to, ale z każdego psychiatryka robią Ci z wypisem pod górkę
  • Odpowiedz
@Wrrronika: myślałam nad farmakoterapia, ale wczoraj przeczytałam komentarz jakiejś mirabelki, która powiedziała że jakiś zmieniony skład SsRI zniszczyły jej uczucia. Nie wiem co dokładnie jej się stało, ale boje się zamienić w zombie. Czy istnieje jakies łagodne leki, które są bezpieczne?
  • Odpowiedz
@PolsartNews: potwierdzam. Widac to szczegolnie na wielu kierunkach studiow, gdzie wielu przechodzi bez problemu za pomoca dobrej gadki. A a-----l w indywidualnie odpowiednich ilosciach dziala cuda, tylko nie mozna uczyc mozgu ze tak sie rozwiazuje kazdy problem bo to krok od menela. Przypomina mi sie film "Another round" ("Na rauszu") z Madsem Mikkelsenem, w ktorym nauczyciele badaja pozytywny wplyw chlania na ich zycie zawodowe i prywatne. Jest scena w ktorej
  • Odpowiedz
mam jakąś p------ą formę #ocd próbuję się czymkolwiek zainteresować i nie mogę, czuję frustrację cokolwiek bym nie robił, wszystko rzucam po max kilku dniach, ile razy podchodziłem do programowania i do dzisiaj g---o umiem, bo po prostu ja nie lubię nic robić, powierzchownie coś może przykuć moją uwagę, ale nie czuję pasji ani głębszego zainteresowania, nerwica natręctw przeryła mi łeb do tego stopnia, że nie jestem w stanie odczuwać satysfakcji
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dajcie_zyc: mam trochę podobnie, najgorsze jest to, że mój łeb nawet łapie dobrze różne nowe tematy, ale po max kilku dniach już to ma w dupie. Teraz mógłbym kontynuować naukę którą zacząłem kilka dni temu, ale przesiedzę pewnie na tagu aż pójdę spać. Nie potrafię sie nawet zmusić do tego. Układ dopaminowy w strzępach, chyba.
  • Odpowiedz
ibido mam w------e w kosmos


@MarekKucharz: Nie libido masz w------e w kosmos tylko jesteś uzależniony od taniej dopaminy.
Pornografia to w opór silny bodziec (przeciętny dwudziestolatek widział więcej nagich kobiet które robią niestworzone rzeczy niż wszyscy jego przodkowie... razem wzięci).

Masz depresję -> jesteś smutny -> walisz konia, pijesz browary ->
  • Odpowiedz