@gorobei: bo taka prawda. Oglądając wizytówki tego sezonu miałem wrażenie, że niektórzy kandydaci przyszli tam z wizją "albo coś z tego wyjdzie, albo ostatnia wizyta w stodole"...
Czy są tu osoby, które kochały jakieś osoby, ale te nieodwzajemnily ich uczuć, ale mimo to, po wielu latach dalej je kochają, mimo że tamte żyją już w związkach małżeńskich, mają dzieci? #pytanie #depresja
@martwa_za_zycia: na portalu dla wrzutków społecznych i życiowych wykolejeńców pytasz się o takie rzeczy? ( ͡°͜ʖ͡°) Tutaj chyba każdy doświadczył nieodwzajemnionych uczuć. Druga część pytania to już bardziej kwestia indywidualna.
24 lata później wbiliśmy na nowy poziom przegrywu. Adaś twierdzi, że przegrał życie, bo uciekł od "pierwszej jedynej miłości", a wszystko co potem było tylko następstwem tej decyzji. Gdy tak sobie myślę o sobie, to odnoszę wrażenie, że pomimo całej tragedii jego położenia, to on i tak w jakimś sensie wygrał życie - była przynajmniej jedna samica, która szczerze odwzajemniła jego uczucia.
Tymczasem i ja i myślę, spora część frenów z tagu, nigdy nie doznała
@niewiadomocowscenariuszujest: Ja wtedy szczyl z podstawówki był. Z drugiej strony, 24 lata zleciały jak jeden dzień. Z 7 letniego człowieczka mającego przed sobą całe życie i pełen wachlarz możliwości, stałem się 31 letnim zgorzkniałym przegrywem, który przestał wierzyć w lepsze jutro... Ja j---e...
@Breda: Dokładnie tak jest. Obserwuję to codziennie u siebie w powiatowym. Kilka większych Januszexów w okolicy. Zbudowane na dolarach matki/ojca/szwagra, którzy w latach 70/80 tych byli w stanach i gigantycznym bezrobociu lat 90tych, gdzie ludzie niemal dosłownie zabijali się o jakąkolwiek prace, więc można było ich wykorzystywać w opór, a oni jeszcze cieszyli się że mają co do gara włożyć. Rada gminy/powiatu to te same spasione mordy, które od lat
@driveback: Przejrzałem nekrologi z Tarnowa. Nie ma tam nikogo, kto byłby w jego wieku. Może faktycznie próbował, ale po raz kolejny wylądował w zakładzie zamkniętym? Ostatnią aktywność na wypoku miał prawie 3 tygodnie temu. Gdzieś pisał, że już raz w psychuszcze spędził 8 tygodni, więc zostało jeszcze 5-6 tygodni, jeśli po tym czasie się nie odezwie to raczej faktycznie po chłopie.
@Fala_Magnezu: To jeszcze nie były czasy pajetów... Tam jednym z głównych bohaterów jest francuz i nawet p0lacki chad przy tym francuzie jest "nikim" (główna bohaterka przyprawia mu rogi z rzeczonym Francuzem...).
Obczajcie tego deweloperucha z Krakowa. Za jedyne 19k za metr, możecie mieć mieszkanie ze ślepą kuchnią... nie, żartuję! Ze ślepą sypialnią!!! ;D Tak, deweloper chce was podusić w nocy za niebagatelną sumkę 19 000 PLN norki na głośnej Mogilskiej... ( ͡°͜ʖ͡°) Niech ktoś jeszcze napisze, że rynek nieruchomości w PL to nie jest patologia.
Nienawidzę swojego mózgu. Miałem dziś miły sen z jedną julką z kołchozu. Mało tego, pierwszą osobą którą dziś widziałem wchodząc do kołchozu była rzeczona julka...
Zapytacie czym jest problem? Otóż w tym, że zawsze gdy mnie ta juleczka widzi, to łapie minę "weź się k---a odjeb", choć nigdy nie powiedziałem do niej więcej niż cześć/dzień dobry...
Znacie to wspaniałe uczucie, gdy macie obok siebie kogoś na kim zawsze możecie polegać. Kogoś kto jest z wami nie dlatego, że ma w tym jakiś interes lecz jest z wami z powodu tego kim jesteście i jacy jesteście? . . . . .
O łezu... Odpaliłem sobie album, który uważałem za bardzo wartościowy w czasach szkoły średniej. Po 12 latach nie dziwię się, że ten zespół zaczął i skończył się na jednym, oficjalnym, "znanym" krążku... Takiego festiwalu kukoldyzmu i żenady dawno nie przeżyłem. W sumie to się nie dziwię, że wylądowałem na tagu borzym, gdy normiki i oskarki wyrywali julki przy disco w rytmie polo, ja zamulałem łeb takim pseudo-intelektualno-rozkminkowym badziewiem...
@analboss: miałem podobnie i to kilka razy. W szkole/na uczelni św. trójca zawsze razem itd. Po zajęciach szedłem gnić w domu przed kąkutrem, a ziomeczki coś tam se wspólnie kminili. Oni teraz mają poukładane życia, a ja dalej gniję w cyklu praxa-dom. Jedyny pozytyw, że dzięki tym płytkim relacjom nigdy nie czułem straty po zaniknięciu takich znajomości. Inna rzecz, że jak se uświadamiam konsekwencje takiego stanu rzeczy, to.robi mi się
@HuopskiRozum: ona dodała do statystyki związki chemiczne typu woda, więc jak trafiasz do wanny = kończysz w związku. A 4/100 osób się nie myje (to ci którym trzeba powtarzać umyj dupę bro)
Oczywiście, że natura jest taka sama. Szeroko pojęta globalizacja sprawiła, że po prostu jej działanie jest teraz widoczne na niepojętą wcześniej skalę.
I znów #s----------e dało o sobie znać. Pojechałem coś kupić co widziałem na ogłoszeniu. Na miejscu jeszcze chciałem zbić z ceny, do równej kwoty. Ziomek stwierdził, że jeszcze 5 dych opuści, a ze stówy nie ma wydać. Ja cymbał zamiast negocjować, że u mnie tylko cały Jagiełło i też średnio z wydaniem, to zaproponowałem, że zamiast równych 5 dych dam mu 3...
@majkel_scofield: Sobie, on chciał kwotę X50 zł, a ja zapłaciłem X30 zł, tylko co to za z------e umysłowe, że się zawsze w takich sytuacjach muszę zawiesić, zamiast zbijać cenę dalej... 3 dychy niby nie dużo, ale zawsze to jakoś tak przyjemniej mieć je w swojej kieszeni ( ͡°͜ʖ͡°)
Huop stara się być stoikiem i nie przejmować się rzeczami, na które nie ma on wpływu. Ale jak mi dziś się z 10 razy suszarka z praniem wywróciła na tym p---------m wietrze i w sumie ubrania są brudniejsze niż przed praniem, to chyba nie ma osoby na świecie, której by z tego powodu c--j nie strzelił...
Oglądając wizytówki tego sezonu miałem wrażenie, że niektórzy kandydaci przyszli tam z wizją "albo coś z tego wyjdzie, albo ostatnia wizyta w stodole"...