Moje spostrzeżenie z wczorajszego #spierdotrip jest takie, że po okolicznych wsiach tylko przybywa banerów "sprzedam działki", a budów nowych domów raczej ubywa. Za to lawinowo przybywa pustostanów, gdzie widać, że w domu X czy Y jeszcze nie tak dawno ktoś mieszkał i się nim zajmował.
Także najwyraźniej już na pełnej zaczyna wjeżdżać wizja spadkowiczów.
#nieruchomosci
Także najwyraźniej już na pełnej zaczyna wjeżdżać wizja spadkowiczów.
#nieruchomosci






Nieoczywiste w taki sposób, że jest to sposób zawoalowany, ukryty, tak, abyś jako dziecko odczuwał to jako dobro rodzica, który się o ciebie troszczy no bo przecież istnieje on/ona, abyś przetrwał w tym niesprzyjającym środowisku.
I tak zajrzałem do tego wyśmiewanego Freuda, i co się okazało, że wiele rzeczy
Ja jak zdałem sobie w pełni sprawę, że moi starzy są dokładnie takimi (pod)ludźmi, to przestałem się do nich praktycznie odzywać, złaszcza gdy mowa o jakiś "strategicznych" działaniach o długofalowych skutkach, jak dotąd wszystkie ich "życiowe wysrywy" zaprowadziły mnie dokładnie w przeciwnym kierunku niż bym chciał pójść.