Od wczoraj czuję się fatalnie. Przed chwilą rozważałem nie pójście do pracy, bo ledwo zwlekłem się z łóżka. W momencie w którym pomyślałem o tym, że miałbym spędzić 3 godziny w lokalnej przychodni pośród starych dziadów i bab pchających się przed kolejką "tylko na sekundkę" ozdrowiałem i nabrałem sił. Zaiste przedziwnie skuteczna jest polska służba zdrowia.

#heheszki #sluzbazdrowia #coolstory #oswiadczenie
ZDJĘCIE W WYSOKIEJ ROZDZIELCZOŚCI W LINKU.
http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?%2Ftopic%2F7671-droga-mleczna-bieszczady%2F#entry103023
Od razu zaznaczam, że nie jestem autorem tego wpisu. Zdjęcie kolegi o nicku Papatki z forumastronomiczne.pl powala na kolana albo jeszcze niżej. Szkoda że takich miejsc jest coraz mniej. Nas astronomów jak i amatorów nocnego nieba jest trochę więc ludzie powinniśmy się wszyscy postawić tym urzędasom co wydają pozwolenie na stawianie tylu niepotrzebnych latarni się cała noc!!
---------------------------------------------------------------------------
"Kocham Bieszczady. Od lat staram sie przynajmniej
źródło: comment_G828W7g1Mhmpi8AyGWuevn8lNlns4XCk.jpg
JA #!$%@? JAK MNIE #!$%@?Ą TAKIE CIOTY, NO #!$%@?. O JAKI JA JESTEM WIELCE HARDKOROWY WYKRYWACZ TROLLI I ZMYŚLONYCH HISTORYJEK NA SWIECIE OO JAKI SŁABY, PODKREŚLAM SŁABY BAIT. ALBO "OO JAKAŚ GRUBA HISTORIA W GORĄCYCH, SKOMENTUJĘ JĄ, ALE NIE PIC OR DIDNT HAPPEN, MUSI BYĆ ZARZUCANIE KŁAMSTWA AUTOROWI, JESTEM LEPSZY BO NIE DAJĘ SIĘ NABRAĆ A WY CO MU WIERZYCIE? JA JESTEM NIEOMYLNY, NUDZI MI SIĘ JUŻ WKLEJANIE ZDJĘĆ PELIKANÓW ALE #!$%@?,
źródło: comment_yI3SS6z6iejwipNN94dEMev6b4wzPx3Z.jpg
Opowiem wam moją historię z wyjazdu do Finlandii
Będziecie mogli się czegoś dowiedzieć o tym kraju z relacji pierwszej osoby.
w spoilerach rozwinięcie mniej ciekawych wątków ! na samym końcu historii zrobię podsumowanie

Poznałem swój różowy pasek krótko przed jej wyjazdem na Erasmusa do Finlandii na 3 miesiące.
Stwierdziłem, że #ladnapani i mimo że ją znam tylko 2 tygodnie (tylko się poznaliśmy), nawet nie całe 2 tygodnie to polecę za nią i
Hehe, dzisiaj Muhammeta w pracy nie było, a więc z ciekawości pytam dlaczego. Okazuje się, że jego żona jest w ciąży. Super Muhammet, gratulacje. Jest w ciąży tak jak rok temu. I dwa lata temu. I trzy lata temu. I czternaście lat temu. Bo ma 13 dzieci, a teraz czekają na bliźniaczki ʕʔ Tak tylko wspominam jakby się ktoś zastanawiał jak to jest, że w Kanadzie żadni znajomi
@Icesowy: A ja jak swoją Pannę straszę ,że kiedyś będzie dzieciak albo dwa to się potrafi oburzyć i krzywo spojrzeć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy planach (hipotetycznych) na 3 dzieci to już jest panika i wrzaski xDDD

A tu proszę. 13 + 2 w drodze i produkcja w toku. Da się ? Da!

Btw. jeśli Muhamed utrzyma to tempo w następnych pokoleniach (czyli każde z jego dzieci
O jaki pieniężny ból dupy u niektórych wywołuje aktywność fizyczna u innych. Dawno nie doświadczyłem tego zjawiska!
Biegam sobie regularnie od dłuższego czasu.
Ostatnio namówiłem żonę do wspólnego biegania, bo mimo iż wygląda korzystnie to aktywność dodatkowa zawsze jej się przyda oprócz jakiś tam domowych ćwiczeń. No i biegnę sobie z nią elegancko, coś tam spokojnie rozmawiamy. Przed nami pojawiły się dwie Karyny i dwa Sebki. Wiek średnio 25. Karynki takie okrąglejsze
W restauracji w moim mieście pracuje loszka, mówię wam istne 10/10. Ja już mam ponad 50 lat na karku, ale pomyślałem, że fajnie byłoby ją wyrwać (i poruchać rzecz jasna). Jako, że przez mój wiek jestem spalony na wejściu, wymyśliłem plan doskonały czując się jak Dalton Russel. Od szwagra cukrzyka wziąłem opaskę na prawą rękę i położyłem się na tarasie w restauracji, gdzie owa pracuje. Gdy tylko mnie zobaczyła od razu przybiegła
#postmanstories

- Panie Listonoszu, a co stało się z tą skrzynką czerwoną, co to na sklepie wisiała? - zagadnął mnie pan P.
- Eeee... nie wiem. W sumie, sam się ostatnio zastanawiałem. Wydaje mi się, że mogła do wymiany pójść.
- Bo ja dochodzenie swoje zrobiłem i podobno spadła. Z. ze sklepu powiedziała, że któregoś dnia rano sama z siebie spadła, a później przyjechał ni stąd, ni zowąd samochód pocztowy, niczym Czarna
@srubok: @mieszczanin: Wiadomo. Okazało się, że nie poszła do wymiany a została zlikwidowana. Ze względu na cięcia kosztów, zlikwidowano sporo punktów oddawczych, czyli właśnie takich skrzynek. Moje zapewnienia i listy pana P, że skrzynka jest potrzebna bo w okolicy mieszka wielu seniorów, nic nie dały. Na szczęście jestem ja i inni listonosze. Jeśli klient potrzebuje coś nadać to my to zabieramy :)
W latach dziewięćdziesiątych byliśmy nad morzem na kolonii (lub jak mówią dziwni ludzie - na koloniach - ale oni też obierają pomarańcz i gotują brokułę a w drogerii kupują perfum). Po kilku dniach okazało się, że w położonym nieopodal ośrodku zabawia grupa naszych rówieśników - Niemców. Jaki znak nasz?
Uzbrojeni w dużo szyszek i trochę kamieni zrobiliśmy nieświadomy blitzkrieg i #!$%@?ąc naszą AMONICJOM w okna, za którymi mieli być Germańce, krzyczeliśmy, bóg
Długi ten dzień dzisiaj Mirki ale co się #!$%@?ło to też mała bania. Jadę sobie dzisiaj na lotnisko im. Chopina w Warszawie z miasta Łodzi w celu odebrania koleżanki z pracy po jej delegaturze.W pobliżu lotniska zaczęło mi coś pukać, stukać w aucie. Dźwięk na razie słaby i jakby coś gdzieś obijało albo tarło. Mówię sobie, pewnie nic poważnego to na spokojnie wrócimy do Łodzi. No i tak zapier...jadę zgodnie z przepisami
Pracuję w restauracji, jakiś czas temu wycierając stoliki zauważyłem na zewnątrz starszego mężczyznę leżącego obok tarasu. Pomyślałem, że to może jakiś pijaczek to dam mu wody lub coś do jedzenia. Co się okazało w ogóle nie było czuć woni alkoholu, a zauważyłem, że na szyi ma muszkę i wtedy zrozumiałem - był to Janusz Korwin-Mikke. Pobiegłem szybko zrobić mu herbaty z cukrem i w międzyczasie zadzwoniłem po karetkę. Po paru dniach nocą
Pracuję w restauracji, jakiś czas temu wycierając stoliki zauważyłam na zewnątrz starszego mężczyznę leżącego obok tarasu. Pomyślałam, że to może jakiś pijaczek to dam mu wody lub coś do jedzenia. Co się okazało w ogóle nie było czuć woni alkoholu, na prawej ręce zauważyłam opaskę, był to cukrzyk. Pobiegłam szybko rozrobić wodę z cukrem i w międzyczasie zadzwoniłam po karetkę. Po paru dniach owy pan przyszedł z kwiatkami i czekoladą dziękując za
Logitech to najlepsza firma na świecie jeżeli chodzi o support.

W mojej myszce zaczął szwankować lewy klik, czasami 2 razy klikał, napisałem do nich, oczywiscie jakiś tam troubleshooting który wykonałem, nadal to samo. Napisali że to wada mechaniczna, i trza wymienić, i żebym wysłał skan paragonu. I tutaj zonk, bo myszka kupiona chyba ze 3-4 lata temu, i paragon wsiąkł. WIec sobie myśle, no to dupa, to musze sie wykosztować na nową.
źródło: comment_BBHacnQZ7yOFlIn8pMYYbW2tWh9ltSoW.jpg
Nawiązując do wpisu @MP0WER i @pila_mechaniczna

Z ciekawostek, jak wyglądają studia w Szwajcarii:

1. Złapią cię na ściąganiu - wilczy bilet.
2. Z KAŻDEGO przedmiotu jest egzamin
3. Do egzaminu jest jedno podejście na semestr.
4. Jeśli dwa razy oblejesz ten sam przedmiot - wilczy bilet.

Wyjaśnie jeszcze 4 - jeśli na twoim kierunku jest np. Analiza, i dwa razy ją oblejesz, to już nigdy nie skończysz w Szwajcarii kierunku
@Robuz: moim zdaniem to trochę za ostry system, chyba że ten wilczy bilet kiedyś jednak wygasa. Nie byłoby w porządku gdyby ktoś kto za gówniarza oblał 2 razy algebrę nie mógł podejść do studiów jeszcze raz, np. 10 lat później jak wydorośleje i się ogarnie.

No chyba że to dotyczy tylko powszechnie finansowanej edukacji i mimo wilczego biletu można pójść na studia jeżeli się za nie zapłaci.
wesele na wsi

obok ciebie średnio rozgarnięty kumpel Jasiek

gospodarz artysta-malarz, szanują, chociaż mało wie o wsi

pan młody to już w ogóle, miastowy oświadczył się na bosaka, bo myślał, że na wsi taki zwyczaj xD

miastowe loszki takie piękne

oczywiście wasza dwójka anony, żadna z wami tańczyć nie chce

ale jakie miastowe inby po % #!$%@?ły to nawet ja nie

Janusza od nas zbył właściciel lokalnej gazetopedii

co drugi miał przywidzenia
źródło: comment_KUGjSrnYDKibRDb9THiZn4UOAL2gPxpw.jpg
Bank nie zaksięgował mi wypłaty z bankomatu 1000 złotych (wypłaciłem 1000 zł ale nadal mam te pieniądze na koncie) co wy byście zrobili na moim miejscu ?
1. Idę do banku i wyjaśniam sprawę i oddaję 1000 złotych
2. Udaję, że nic się nie stało

Co wy byście na moim miejscu zrobili? Plusujcie wybrany komentarz

#prawo #coolstory #bank #pytanie #kiciochpyta


Daję tag #prawo gdyż mam pytanie > Co mi grozi gdybym udał,