GUS podał kolejne fatalne dane o liczbie urodzeń. Polska się wyludnia, a politycy dwoją się i troją, szukając przyczyn (zwykle nie tam, gdzie trzeba). Zamiast słuchać ekspertów z TV, zapytajmy u źródła. Co dla was jest obecnie największym „hamulcem”, jeśli chodzi o powiększenie rodziny lub zdecydowanie się na pierwsze dziecko?
@Marcepanowy_Detektyw: żadne z powyższych. Nie wiem, jak to dobrze nazwać, ale chodzi o, hmmm... modę, trend w mediach, przekaz w filmach i socjalmediach.
Gdyby netflixy, disneye itp. + kilka czołowych influencerek zmieniło kierunek na prorodzinny, to byłby kolejny babyboom bez względu na finanse, prawo i sytuację międzynarodową.
@MistrzKowalski: o zapach. Akurat jadę z ultraśmierdzącym serem w plecaku owiniętym dosłownie dziesięcioma warstwami opakowań. Aż korci, żeby go odpakować.
ale jedziesz w strefie ciszy a nie strefie bezzapachowej ( ͡°͜ʖ͡°)
@MistrzKowalski: no i to mnie boli. Że żeby pojechać jak człowiek, trzeba wprowadzać specjalne strefy na zachowania, które powinny być absolutną normą.
Co jest niezrozumiałego w tym, że intensywnie pachnące cokolwiek (jedzenie, stopyz zwierzęta, cokolwiek), może - i zapewne będzie - przeszkadzało podróżnym uwięzionym w małym, zamkniętym przedziale razem z tym cokolwiekiem?
@sberatel: może nie zauważyłeś, ale to portal ze śmiesznymi obrazkami. Nie jest przeznaczony wyłącznie do wysublimowanych rozmów o najpoważniejszych i wyszukanych tematach.
ale co Ty porownujesz fajki do jedzenia? Jedzenie to podtawowa potrzeba i jak bede glodny i bede mial przy sobie tylko rybe to ja ze smakiem o-------e.
@Mdx91: XD Tak, nie wytrzymasz 4h bez jedzenia, umrzesz po prostu. Szczególnie bez walącego przez godzinę maczka.
przecież zapach maca nie jest nieprzyjemny, w odróżnieniu od jajek, krakowskiej czy kebaba.
@Kekoludek: no nie wiem. Ja bym powiedział odwrotnie. Tzn. żaden z
@AstroBoy: już tu ktoś przytoczył - nawet pkp w informacji o strefie ciszy nie zaleca jedzenia.
Zresztą, w tracie tego przejazdu inny gościu słuchał muzyki na słuchawkach na tyle głośno, że było słychać w całej strefie. Widać jeszcze trochę wody musi w wiśle upłynąć, zanim się ludzie w naszym kraju nauczą z niej korzystać w pełni zgodnie z zamysłem.
Generalnie, to nie było źle, 9/10 w porównaniu do zwykłego przedziału/bezprzedziału.
zacznijmy od tego ze mac praktycznie nie ma zapachu xD
@KoltajlPszeniczny: jesli ty tak serio, to idź do lekarza. Bez złośliwości. Mac ma turbo intensywny zapach, dla jednych przyjemny, dla drugich wręcz przeciwnie, ale jest wybitnie intensywny.
Jeśli go nie czujesz, to masz prawdopodobnie bardzo mocne zaburzenia węchu.
@FenrisVonUlfer: aż czemu to wszyscy mają szanować ciebie, zamiast ty wszystkich?
Ofc nie popieram zdjęć z przyczajki, jak widzisz, sam takich nie wrzucam.
Ale z tym jedzeniem to bez przesady. Żyjemy w kraju, w którym może i się nie przelewa, ale praktycznie nikomu nie grozi śmierć z głodu. Bez jedzenia można wytrzymać kilka dni, a co dopiero podróż pociągiem.
Nie wspominając o warsach i mniej aromatycznym jedzeniu.
@choochoomotherfucker: no to albo nie we wszystkich, albo miałem pecha i nigdy nie był dostępny. Jeżdżę dość regularnie Merkurym (Wrocław <-> Szczecin) i w te święta pierwszy raz miałem do wyboru taki bilet. Przynajmniej tak mi się wydaje.
@GOHAN: może cię zdziwię, ale zdecydowana większość podróżnych była dosłownie niezauważalna w tej strefie. Parka z żarciem jak zjadła i napachniła/nasmrodziła, to potem już byli bezszelestni. W połowie czterogodzinnej podróży jeden typ słuchał muzyki w słuchawkach na tyle głośno, że było słychać w strefie. I jeden koleś odebrał telefon, ale rozmawiał szeptem może pół minuty max.
Także... pomijając początkowy wnerw i tego typa od głośnej muzyki (która nie przeszkadzała jakoś
@Cheesburgerowylatinolover: wiele lat temu, po serii gigantycznych opóźnień i absurdalnych sytuacji (typu mój pociąg czekał 0.5h na pociąg z warszawy, ale jak się przesiadałem (oryginalnie 20+ min na przesiadkę), to drugi pociąg nie mógł poczekać dosłownie 3-5 min), obiecałem sobie, że nigdy więcej pociągu.
Ale jazda 400+ km jest strasznie nudna. Nie lubię.
nie no lepiej by mi spadł cukier i bym zemdlał :P no zajebisty plan nie powiem :D bo kanapki zjeść nie moge bo Panu przeszkadza
@FenrisVonUlfer: no na 100% to był ten właśnie przypadek. Na 200% po prostu.
A już bezdyskusyjnie jedynym sposobem dla cukrzyka na podniesienie cukru jest mocno aromatyczne śmieciowe jedzenie z maca. Nie mam co do tego wątpliwości.
@Pan_Miszuk: chatgpt ma akurat w tym przypadku w miarę rację, ale powoływanie się na niego jako źródło prawdy to głupota. To nie jest wiarygodne źródło informacji.
Co jest, kurde? XD Typ gotuje rosół na pieczonym kurczaku?!
No jak tak gotują w restauracjach Michelin, to ja nie mam pytań XD
(Swoją drogą, byłem w jednej i zachwycała wyglądem i pomysłowością, ale nie smakiem. To w sumie kto wie, może i tam robią takie idiotyzny jak na filmie?)
Czego jest najwiecej na polskich osiedlach poza Żabkami i kebabem? Tak serio serio od paru dni nachodzi mnie taka refleksja. Czasem na jedną ulice przypada 16 żabek.
no właśnie jesteś problemem, bo uważasz, że hehe w którym stuleciu takie sklepy były. Właśnie OP zauważył, że masz monopol na kebab i żabki, czyli to co Polactwo kocha najbardziej. Drogie wielosztuki i placka z warzywami z psem zmielonym z budą za 36 zł
Gdybyśmy mieli prawdziwy kapitalizm, czyli kilka sklepów o różnych właścicielach to byś miał walkę o klienta cenami. No, ale co ja chcę od alkoholików i neeciaków z wykopu, hehe
Zawsze mnie rozwala jak pomyślę, że 30 milionów dorosłych ludzi musi czekać z zapartym tchem na decyzję swojego lokalnego faceta w sukience, który w zależności od humorku może im powiedzieć, że wolno im schabowego na obiad albo nie.
Inne kraje łapią się za głowy jak słyszą o tej inbie, bo u nich katolicy od dekad nie praktykują niejedzenia mięsa w piątek albo zachowują to jako praktykę prywatną, a u nas biskupi jak panowie
@TheDziobaker: niski facet ma pod górkę. I to nie jest tak, że "nie da się", ale jest level hard. I to nie tylko "na rynku matrymonialnym". Trudniej jest przekonać kogoś w rozmowie, trudniej jest zarządzać ludźmi, trudniej jest być liderem.
Da się, ale poziom trudności rośnie wykładniczo wraz ze spadkiem wzrostu.
Wiem co mówię, lvl 37, 170 cm, jestem w wieloletnim związku, jestem/byłem (bo w sumie teraz to nie wiem)
to ciekawe, ja mam 165cm i zawsze w każdej grupie w której byłem byłem liderem i ludzie szli za mną. W zwykłej pracy na etacie będąc zwykłym wyrobnikiem zawsze to ja przekonywałem kierownika/kierowniczkę do swoich pomysłów. Nigdy w życiu nie odczułem, żeby ktoś w pracy nie traktował mnie poważnie ze względu na wzrost.
@greenbong: wierzę. Napisałem przecież, że nie uważam, że się nie da. Tylko, że jest trudniej. Może zabrakło
Autor popularnego kolejowego profilu w.sieci.3kv został zatrzymany, grożono mu użyciem środków przymusu bezpośredniego aby oddał aparat oraz miał wjazd na chatę z przeszukaniem. Wszystko to, bo robił zdjęcia ciuchci nie łamiąc żadnego prawia. Co tu się odaudytowało? Gnębienia obywatela ciąg dalszy.
"W trosce o swoje zdrowie chcąc 'ratować się' przed Covidem oraz dokuczliwym bólem brzucha sięgnąłem po środki, które, jak się okazało, w połączeniu z alkoholem zadziałały zupełnie odwrotnie do zamierzonego.
@mimmo: a dla innych przychodzenie narąbanym do pracy i zapijanie leków (albo dragów, bo pan Kazik użył słowa "środki", więc pozostawił dużo pola do interpretacji) alkoholem to norma. Na was też szkoda ryja strzępić. I przy okazji szkoda też nfz-towskich środków, bo chcącemu nie dzieje się krzywda.
Minister energii ma nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki podpisze nowelizację ustawy, którą uchwalił Sejm. Podkreśla, że nowa ustawa ma szerokie poparcie strony społecznej, w tym górniczych związków zawodowych
Ogólnie wszyscy zachwalają Dino jako coś “polskiego” i potężnego, a od środka to jest największy Janusz jakiego poznałem XD
Jako jedyna sieciówka płaci najmniejsze pieniądze, nie ma żadnych świadczeń socjalnych, nie ma żadnych rabatów dla pracowników. Dodatkowo pracownicy muszą z własnej kieszeni opłacać różnice w kasie, na całym sklepie (który jest wielkosciowo czasem jak biedronka) jest 3 osobową ekipą, która zajmuje się wykładaniem towaru, kasami i mięsem - nawet nie mają czasu
celowo zakłamanych promojach, jak w Lidlu, biedro, netto, które okradają Polaków na miliony zł day by day
@PowiatowyBanan: może to kwestia przyzwyczajenia, ale rachunek w lidlu i biedronce, w których robię zakupy regularnie, nie zgadza się z przewidywaniami może, no nie wiem, z 2 razy do roku?
Dużo gorzej jest np. w delikatesach centrum, które mam na przeciwko domu i w których rachunek się *zgadza* max 2 razy do roku.
#film #komedia #filmnawieczor szukam polecajek komedii, które naprawdę byłyby zabawne, a nie tylko należały do gatunku komedii.
Co nie wybiorę, to trafiam na film z reguły przyjemny do oglądania, ale bardziej poważny niż zabawny. Albo zabawny w teorii, ale w praktyce bardziej dramat niż komedia.
Nauczyciele często powtarzali, że w dorosłym życiu będzie nam brakować szkoły i życia bez obowiązków. No i tak powiem szczerze, że już to dorosłe życie, mimo że trudne, jest i tak lepsze dla mnie niż katorga którą przeżywałam w podstawówce czy w LO. Sztuczne znajomości, codzienny stres którego nie umiem porównać do żadnego innego, prac domowe, no i wiek, w którym inaczej postrzega się rzeczywistość. A Wy jak macie z tym? #
W 53 dni po ogłoszeniu przez Cloudflare, że ich usługa jest teraz bezpieczniejsza, ponieważ została przeniesiona do Rust... błąd w kodzie Rust spowodował ogromną awarię.
Tak czułem, że pojawią się takie artykuły. Trudno o większą głupotę.
Po pierwsze, jest dokładnie odwrotnie: język wykrył potencjalny problem i zmusił programistę do obsłużenia tego problemu. Ta metoda append_cośtam zwróciła nie Values tylko Result<Values, Error>. W większości innych języków, zwracałaby Values i ewentualnie rzucałaby wyjątek. Programista musiałby świadomie dodać blok try...catch, a jakby nie wiedział, że wyjątek jest możliwy, to by go nie dodał i żyłby w nieświadomości. Napijesz się, naćpasz, a
@Krolik: @Hmrogrz LLM radzi sobie dość znakomicie z rustem. Najczęściej kod kompiluje się od pierwszego podejścia i jest przyzwoitej jakości. Wydaje mi się, że mocny system typów jest kluczowym wsparciem dla ai.
Ale *każdy* output ai, czy w programowaniu, czy w copywritingu, czy w jakimkolwiek innym zastosowaniu, wymaga review przez osobę, która potrafi ten output schallange'ować. Bez tego to można sobie zrobić co najwyżej proof-of-concept albo stworzyć coś dla
Przeglądając ostatnio statystyki na portalu StatCounter zauważyłem ciekawą rzecz. W Europie, ale i w Polsce, Windows zwłaszcza w ostatnim miesiącu traci użytkowników, i to dość zauważalnie A zyskuje głównie Linux! Co więcej, udział pingwina na naszym rodzimym rynku przekroczył NA DESKTOPACH
@ruonim: z całym szacunkiem do open source i free software, libre/ooo to jest szajs, którego istnienie trudno zrozumieć. Tam nie działają nawet podstawowe funkcjonalności.
W Microsoft Office nie działa wklejanie za pomocą ctrl + shift + v, więc o czym mówimy XD
@fervi: mimo wszystko libre/ooo to jest inny poziom. W wordzie prosty dokument robię od strzała, w libre ta sama, prosta funkcjonalność (np. tabulator, styl) działa inaczej w jednej linicje, inaczej w drugiej. Pola tekstowe rozwalają kompletnie dokument, obrazki potrafią wykrzaczyć program i doprowadzić do utraty danych.
#ankietydetektywa #demografia #polska #dzieci #finanse #nieruchomosci #ankieta #
Co jest dla Ciebie największą barierą przed posiadaniem (lub kolejnym) dziecka?
Gdyby netflixy, disneye itp. + kilka czołowych influencerek zmieniło kierunek na prorodzinny, to byłby kolejny babyboom bez względu na finanse, prawo i sytuację międzynarodową.