Wpis z mikrobloga

Czego jest najwiecej na polskich osiedlach poza Żabkami i kebabem? Tak serio serio od paru dni nachodzi mnie taka refleksja. Czasem na jedną ulice przypada 16 żabek.
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopoRobotnik2137: dla mnie Żabka jest czymś w formie rodzaju stacji benzynowej+, skoczyła mi się mąka czy jogurt to idę i dokupię sobie, a płacę oczywiście drożej, najlepsze były sklepy typu u Jadzi albo u Bożenki, bo przynajmniej te ceny były dobre
  • Odpowiedz
@sasik520: no właśnie jesteś problemem, bo uważasz, że hehe w którym stuleciu takie sklepy były. Właśnie OP zauważył, że masz monopol na kebab i żabki, czyli to co Polactwo kocha najbardziej. Drogie wielosztuki i placka z warzywami z psem zmielonym z budą za 36 zł
Gdybyśmy mieli prawdziwy kapitalizm, czyli kilka sklepów o różnych właścicielach to byś miał walkę o klienta cenami. No, ale co ja chcę od alkoholików i
  • Odpowiedz
@ANALball: w tych nowych osiedlach to nawet nie wiadomo jako do kogoś trafic numer jeden do tego klatki od a do z. Wszystko ogrodzone. 5 furtek. Raz wlazłem nie ta co trzeba i sie okazało ze 2km dymać zeby wszystko obejść...
  • Odpowiedz