Aktywne Wpisy

Teuvo +58
ciekawe czy gdzieś za 15-20 lat w odpowiedzi na epidemię samotności, gdy ai będzie o wiele bardziej rozwinięte niż obecnie, stworzą takie urządzenie wielkości komputera które będzie się stawiało w odpowiednim miejscu w pokoju, np. na stole i ono będzie potrafiło wykryć że człowiek wszedł do pokoju i wygenerować w miarę wyraźny hologram jakiejś postaci, która będzie inteligenta, będzie posiadała pamięć i będzie można z nią normalnie rozmawiać na co dzień
takie
takie

Minieri +267
Zieliński #ladnygol, Inter - Juventus 3:2
Mirror: https://streamin.link/v/432689f8
#golgif #golgifpl #mecz #inter #juventus #seriea #derbyditalia
Mirror: https://streamin.link/v/432689f8
#golgif #golgifpl #mecz #inter #juventus #seriea #derbyditalia
źródło: ezgif-530f31f2e9ccbe49
Pobierz





Ja byłam w związku z facetem który był mojego wzrostu (sama mam 170) więc musisz znaleźć kobietę która będzie miała do tego podobne podejście. Zobacz, że jakbyś miał 160 cm to miałbyś jeszcze ciężej w życiu.
Pod względem charakteru nikt nie jest idealny więc też nie zaszkodzi jakbyś spojrzał
Szukałem na Reddicie, to tam z kolei masz albo passive aggressive, albo zbywanie problemu. Większość komentarzy sprowadza się
W czym mają pomóc uwagi, w stylu:
- Pewnie jesteś p----------y.
- Problem nie istnieje i sobie ubzdurałeś (choć są badania na to)
I generalnie, każdy komentarz sprowadza się do rady: "chodzi o ciebie i wzrost nie ma nic do rzeczy", a jak słyszysz któryś raz w roku, jak ktoś szydzi z twojego wzrostu, to masz to po prostu
XD
Komentarz usunięty przez autora
I standardowo: masz kiepski charakter. To już się nudne robi. Nawet nie wiesz, czy mam ciągle niepowodzenia. Nigdzie tego nie napisałem, ale jednak czujesz potrzebę, aby to zasugerować i zbyć moje odczucia tekstem, że jednak charakter. Trochę empatii.
Czy tak trudno
Dlatego lepiej nie oczekuj, że ktoś nad tobą będzie się użalał i zaakceptuj, że "it's over", "it never began" i "it is what it is". Najlepiej żyć po swojemu z
I jeszcze jedno
Gdzie tak napisałem? Napisałam jedynie, że jest
WTF? Przecież to Ty wracasz ciągłe do tego samego i to Ty implikujesz jakieś rzeczy których w ogóle nie
I kolejny passive-aggressive. Co Cie utwierdziło w przekonamiu? Że prosiłem Cie abyś zmieniła temat i miałaś to w dupie?
Zamiast dawać mi rady o charakterze, przyjrzyj się swojemu.
klasyczna forma passive-aggressive. Zawoalowany osąd, przerzucenie winy. To dokładnie ten sam mechanizm, który ty już kilka razy zarzuciłeś mi xD
Chcesz dalej dyskutować czy ci wystarczy?