Oczywiście cała rodzina obrażona, że tak nie wypada.
@bruhh: lewusy ciągnące hajs od alkoholika akceptujące kijową sytuację w domu nie mają nic do gadania. To jest taka sama patologia co ten alkoholik, tylko może nie chleją i nie wyzywają wszystkich w widoczny sposób. Śmieci wyniosły się same, zero tolerancji na wjeżdżanie na psyche. Przesłać się odzywać i mieć wywalone.
@bruhh: Cała rodzina? Czy tylko jakiś jej reprezentant, co szuka kozła ofiarnego dla swoich niepowodzień? Brzmi jakby rodzina nie radziła sobie z presją społeczną (czyli jakimiś wirtualnymi głosami w głowie) i była przez lata współuzależniona. Dla nich pogrzeb to teatr przed sąsiadami i dalszą rodziną. Jak nie rozumieją, że ich dziadek nie zapracował na twój szacunek to nie ma sensu ich zmieniać. Masz prawo do postawienia twardej granicy i życia
@bruhh: Powiedz rodzinie żeby pochowali go w środę a najlepiej w poniedziałek po co ma gnić w tej trumnie tyle dni? i wtedy ty się pojawisz i wszyscy zadowoleni
@bruhh: ej a ile alkus przeżył? Jak się okaże, że jakieś 70 czy 80 to kurna. Wychodzi, że lepiej walić wódę na umór niż "jeść niezdrowo", przy ostatnim wykopie o stłuszczałych w wieku 30 lat wątrobach
@radziuxd: a co w tym takiego niezwykłego? mój tata zmarł w środę po południu, dokumenty ze szpitala odebrałem w czwartek rano bo dopiero wtedy był lekarz, a w piątek o 10 był już pogrzeb. W czwartek załatwiłem USC, pochówek, miejsce na cmentarzu, dobór garnituru do trumny, a nawet odebrałem dokumenty z pracy do zaświadczenia ZUSowskiego.
A tu gość ma pogrzeb dopiero za tydzień, przecież to mnóstwo czasu.
p0lski szon usuwający Instagrama po tym jak wyciekły jej maile z Epsteinem i teraz cały świat wie że jej "ciężką pracą", którą dorobiła się sławy było zwyczajne ku***nie się. ( ͡°͜ʖ͡°) #heheszki #epstein
@bruhh:
przecież to nie była twoja rodzina
w sumie to obcy ludzie, których poznałeś przypadkiem
Na szczęście w ostatnich latach zaczyna się to szybko zmieniać i powoli staruchy budzą się z ręką w nocniku.
@bruhh: lewusy ciągnące hajs od alkoholika akceptujące kijową sytuację w domu nie mają nic do gadania. To jest taka sama patologia co ten alkoholik, tylko może nie chleją i nie wyzywają wszystkich w widoczny sposób. Śmieci wyniosły się same, zero tolerancji na wjeżdżanie na psyche. Przesłać się odzywać i mieć wywalone.
Cała rodzina? Czy tylko jakiś jej reprezentant, co szuka kozła ofiarnego dla swoich niepowodzień?
Brzmi jakby rodzina nie radziła sobie z presją społeczną (czyli jakimiś wirtualnymi głosami w głowie) i była przez lata współuzależniona.
Dla nich pogrzeb to teatr przed sąsiadami i dalszą rodziną.
Jak nie rozumieją, że ich dziadek nie zapracował na twój szacunek to nie ma sensu ich zmieniać.
Masz prawo do postawienia twardej granicy i życia
@bruhh: chyba problem nie byl w dziadku tylko pasozytach
Jak się okaże, że jakieś 70 czy 80 to kurna. Wychodzi, że lepiej walić wódę na umór niż "jeść niezdrowo", przy ostatnim wykopie o stłuszczałych w wieku 30 lat wątrobach
A tu gość ma pogrzeb dopiero za tydzień, przecież to mnóstwo czasu.