@MistrzKowalski: o zapach. Akurat jadę z ultraśmierdzącym serem w plecaku owiniętym dosłownie dziesięcioma warstwami opakowań. Aż korci, żeby go odpakować.
ale jedziesz w strefie ciszy a nie strefie bezzapachowej ( ͡°͜ʖ͡°)
@MistrzKowalski: no i to mnie boli. Że żeby pojechać jak człowiek, trzeba wprowadzać specjalne strefy na zachowania, które powinny być absolutną normą.
Co jest niezrozumiałego w tym, że intensywnie pachnące cokolwiek (jedzenie, stopyz zwierzęta, cokolwiek), może - i zapewne będzie - przeszkadzało podróżnym uwięzionym w małym, zamkniętym przedziale razem z tym cokolwiekiem?
@sberatel: może nie zauważyłeś, ale to portal ze śmiesznymi obrazkami. Nie jest przeznaczony wyłącznie do wysublimowanych rozmów o najpoważniejszych i wyszukanych tematach.
@sasik520: z jednej strony rozumiem frustrację, ale z drugiej - o------e maczka zajmuje może z 10 minut, a nóż widelec ktoś niesamowicie głodny i to było jedyne, co dało się zgarnąć po drodze. Trochę wyrozumiałości
@xzxzz: nie będzie wyrozumiałości, bo to kolega ma problem, że to on musi coś wąchać. Nie ma tego, że ktoś może inaczej chcieć, bo musi czy coś. Jemu śmierdzi i tyle.
@kolar1: W idealnym państwie wszystko by tak działało. Ale to nie utopia. Jest też coś takiego jak wspólnota społeczna itp. nie zbawi go jak zjedza szybko bułe z kotletem i warzywami, ktora wysraja za godzine.
@sasik520: jak w ciszy to o co chodzi ?
@MistrzKowalski: no i to mnie boli. Że żeby pojechać jak człowiek, trzeba wprowadzać specjalne strefy na zachowania, które powinny być absolutną normą.
Co jest niezrozumiałego w tym, że intensywnie pachnące cokolwiek (jedzenie, stopyz zwierzęta, cokolwiek), może - i zapewne będzie - przeszkadzało podróżnym uwięzionym w małym, zamkniętym przedziale razem z tym cokolwiekiem?
Ja
@sberatel: może nie zauważyłeś, ale to portal ze śmiesznymi obrazkami. Nie jest przeznaczony wyłącznie do wysublimowanych rozmów o najpoważniejszych i wyszukanych tematach.
@AstroBoy jakby... wolność twoja kończy się tam, gdzie się zaczyna moja. Przytaczam jeszcze raz przykład z papierosami.
Maczek jest tak samo irytujący jak wyśmiewana kanapka z jajem. A nawet bardziej, bo pachnie intensywniej i dłużej.
@AstroBoy: ale to oni wchodzą do miejsca z ograniczeniami