Absolutnie zero zdziwienia, że Szymek w końcu poleciał bez trzymanki w hajs. Furki, ubrania z gównologiem za tysiaki (te na sobie i dla widzów) – byle się wyróżnić, byle opuścić przeszłość, gdzie z-----------ś i nosiłeś pączki. Ta cała Marta menedżerka nagle wszystkiego i łasa jeszcze bardziej na kapitalizację fejmu swojego chłopa. Tylko idiota by nie zmonetyzował naiwnej polski kebabowej i luksemburska Żabka śmieje się dziś Polsce w twarz, że zgarnęła rzekomo nieprzekupnego

Hayek


















