Tragedia Polaka w Belgii. Pracownik sezonowy zmarł na polu. Winny upał?

50-letni Polak zmarł podczas pracy na polu w belgijskim Zonnebeke. Mężczyzna nagle zasłabł przy zbiorach warzyw i mimo szybkiej interwencji służb nie udało się go uratować. Śledczy sprawdzają, czy do tragedii przyczyniły się ekstremalne temperatury, które tego dnia panowały w regionie.
z- 94
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















To raczej taki domysł, czasami wystarczy jedno solidne spojrzenie, a jego zachowanie z opresyjnego na uległe, zaczął mówić dzień dobry jak się pojawiał i kłaniać świadczy o tym, że się wystarczająco przestraszył. Tu nie chodzi o narodowość ale samo wykorzystywanie przy tego typu pracach ludzi, którzy nie znają swoich praw i są często zawożeni przez biura podróży, gdzie ich golą z kasy podwójnie i wykorzystują ich sytuację, że nie
Pomyśl, że być może on sobie zwyczajnie dorabiał podczas nauki/studiowania jak w moim przypadku.
Studiowałem kilkanaście lat temu jak byś potrafił czytać ze zrozumieniem i nigdzie nie wspomniałem żebym użył p-----c. P-----c używał właściciel wobec pracowników przez wiele lat tylko nikt się nie potrafił odezwać ze względu, że były to wyjazdy organizowane przez biuro podróży, w okresie wakacyjnym, w którym płaciło się za pracę kilka tysięcy przed ropoczęciem jakiejkolwiek pracy.