Rozdział Kościoła od państwa powinien być wyraźny. To nie ulega wątpliwości.
Widać jednak w artykule pewną manipulację. Ministerstwo Rolnictwa dało kasę na ofiarę w wysokości ok. 4k z okazji Dożynek. Uważam, że członkowie Ministerstwa powinni sami, z własnej kieszeni, za to płacić ale jest to też jakiś tam fundusz reprezentacyjny. Co to za rzeźby? Nie znalazłem.
Jeśli chodzi o FRKF, to z puli 48 mln na strefy aktywności wydano 123000.
Właśnie jestem po opłaceniu miesięcznych rachunków. Takie małe podsumowanie mojego hulaszczego trybu życia.
Kredyt - 2500 (na stałej stopie jeszcze prawie 2 lata siedzę - epic win) Przedszkole publiczne żłobek prywatny 2 dzieci - 1950zl Prąd - 220 Woda - 280 Gaz (ciepła woda, ogrzewanie) 450. W lato spada do stówki. Śmieci 120 Internet, tv 110 Telefony - 60 Raty za sprzęt do domu (zerówki) - 480 Paliwo do prywatnego auta -
@kubas_782 Prosto. Dzieci nie mamy - nie stać nas. Mieszkanie 700 zł/mc z wodą i ogrzewaniem TV nie mamy. Telefony - 40 zł - no limit + 20GB na numer. Internet 72 zł Prąd 130 zł, nie mamy gazu ani centralnej ciepłej wody. Do pracy mam 1km - więc pieszo. Żona na uczelnię 2-3 razy w tygodniu. Bilet ulgowy metropolitalny 24+kolej 12zł. Ogólnie komunikacja dla nas obojga - 250 zł/mc.
@Cotamslychacnatymwykopie Za styczeń 160kWh, za wrzesień 125kWh, latem ok. 110 kWh: pralka raczej na krótkich programach - chyba że coś się bardzo wybrudziło, lodówka, mikrofala, podgrzewacz wody, piekarnik, płyta indukcyjna, zmywarka krótkie programy ale dobre środki - wtedy nie ma osadów, 2 komputery, brak TV i radia - z wyboru. Oświetlenie V-TAC na podzespołach Samsunga - pierwsze LED-y, które nie padają co chwilę. Wolimy poczytać i posłuchać, czasem coś z neta się
@Elmaak Dokładnie tak, myślą pragmatycznie ale to, co dobre dla Niemiec nie musi być dobre dla Litwy, Łotwy, Estonii, Polski, Czech, Słowacji, Ukrainy, Szwecji. Jak tu ktoś powiedział - żadne z tych Państw nie chce mieć Moskali za miedzą. Francja, Niemcy, Austria chcą handlować, a że będzie to handel zbroczony krwią to żaden problem, skoro nie ich. Są gotowi na takie poświęcenie. My na taki luksus nie możemy sobie pozwolić. Nie powinniśmy
Kiedyś płaciło się tzw. myto. Przymuszanie do elektryków, gdy akumulatory są drogie i nieekologiczne w produkcji, prąd drogi a zasięg do d... i jeśli samochód nie ma pompy ciepła (co również kosztuje), to ten zasięg spada jeszcze o 30%. Większość zanieczyszczeń to w tej chwili nie spaliny a produkty ścierania ogumienia i asfaltu. Elektryki to przyszłość, ale teraz nadal gorszy wybór niż spalinowce. Natomiast komunikacja publiczna musi być znacząco tańsza od prywatnej
@Anna_ W Polsce przypada... 771 samochodów na 1000 mieszkańców - za nami są Francuzi, Włosi, Czesi Niemcy, Norwegowie, Hiszpanie, Brytyjczycy. Za korki odpowiadają w głównej mierze samochody osobowe. Kolumnę długości 80 m poruszającą się z prędkością 50 km/h tworzą 1 autobus (30 m autobusu i 50 m przerwy) lub 4 samochody osobowe - zakładam tylko 4 m długości i 16 m przerwy. W osobówkach jedzie przeciętnie 6-8 osób, w autobusie zwykle 15-25
@kijanu_riws No i? Jachtu też nie masz. A jak masz, to jakiś malutki. Moi rodzice nie mieli samochodu, ja nie mogę mieć prawa jazdy, żyjemy w aglomeracji, gdzie czas dojazdu samochodem z jednego końca na drugi jest porównywalny z dojazdem komunikacją zbiorową. Posiadanie samochodu winno być TANIE (paliwo, koszty ubezpieczenia itd.), autostrady płatne ryczałtem rocznie za śmieszne pieniądze albo darmowe. Korzystanie z niego na krótkich trasach - DROGIE - tak, by w
@kijanu_riws Jeżeli ilość samochodów osobowych używanych na trasach poniżej 10km spadnie o połowę, przy wzroście taboru i gęstości komunikacji o 50%, to zyskają na czasach przejazdu i jedni, i drudzy. Jeżeli czas przebywania w korkach spadnie o 20-30% to gra jest warta świeczki. Choć obecne silniki to inne jednostki niż kiedyś i zanieczyszczenia, to jednak zimny silnik spala więcej i gorzej. Nie uważam samochodów za zło ale udział dużych samochodów typu SUV
@kuba4333 No właśnie nie. Mieszkasz na zadupiu - nie płacisz. Wjeżdżasz do miasta - płacisz za parking i użytkowanie drogi. Opłata parkingową zależna od wielkości samochodu. Używasz małego autka (1-2 os. + zakupy) nie płacisz nic albo grosze, używasz SUV-a albo sprowadzonego ze Stanów bydlątka np. Hammera - płacisz poczwórnie. Miasta są zatłoczone, zakorkowane - miejsce kosztuje. Logiczne, że korzystając z dużego samochodu powinno się płacić więcej. Wtedy warto rozważyć jak się
@kuba4333 Nie wiem, być może. U nas też podatek drogowy płaci się czy używasz, czy nie. Najsprawiedliwszy podatek drogowy, to wliczony w cenę paliwa. Masz większy samochód, który pali jak smok - płacisz więcej. Jeździsz więcej - więcej płacisz. Masz większy samochód - płacisz w mieście za miejsce postojowe więcej i to drakońsko więcej. Skoro wjeżdżasz do centrum i się tam zatrzymujesz, to każdy taki wjazd sponsoruje przejazd dwóch osób autobusem, dużym
@Kubilaj_Chan Ilu zmarłoby bez dostępu tlenu? Myślę, że kilka razy więcej - podejrzewam śmiertelność na poziomie 8-10%. To nie dżuma, na szczęście, bo jednak dziesięciokrotnie mniejsza niż w przypadku covida.
@Alf131 Nie, sugeruję, że skoro śmiertelność wśród ZARAŻONYCH była na poziomie 1-2%, to bez podania tlenu, byłaby kilkukrotnie większa. Podejrzewam, że z tych, którzy byli poddani hospitalizacji, bez tlenu umarłaby co druga osoba a z pewnością walczyłaby ze skutkami długotrwałego niedotlenienia. Ogromnej większości covid nie dał żadnych objawów, u części rozwinęło się zapalenie płuc, część skończyła w piachu. Na szczęście to nie dżuma ale też nie grypka.
@to_nie_tak_jak-myslisz Oczywiście, że zgonów byłoby mniej gdyby dostępność lekarzy byłaby większa. Dlatego deficyt zdrowotny będzie się teraz ciągnął. Z chorobami jest tak, jak z wojnami i kataklizmami. Ktoś umrze dlatego, że pocisk lub cegła rozwaliła głowę a ktoś inny bo zmarł na zawał bo zespół ratowniczy zajmował się kimś, kogo właśnie wygrzebali spod zawaliska.
@Alf131 Podejrzewam, że wśród osób hospitalizowanych lub kwalifikujących się do hospitalizacji z powodu niewydolności oddechowej, gdyby nie podawano im tlenu, połowa z nich by umarła - np. moja żona.
Śmiertelność covida maksymalnie osiągała ok. 2% ale wraz ze zmniejszaniem się liczby przypadków rosły szanse na dostęp do tlenoterapii, która wspomagała naturalną walkę z wirusem - u mnie np. wystarczyły leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne oraz chłodne kąpiele. Kilkudniowa, wysoka gorączka nie jest dobra
@KajakDrewniany Wzrost samobójstw to efekt zakłócenia kontaktów w domu i wśród rówieśników. Parcie na szkło bo przecież patocelebryci mają lepiej, baseniary też mają lepiej, ładni mają lepiej... wszyscy mają lepiej, tylko nie ja. No to potem skok na główkę, podcinanie, przedawkowanie leków. Chyba tylko wojna potrafiła zryć banie dzieciom i młodzieży w podobnym stopniu co obecne media a zwłaszcza sieci społecznościowe.
@KajakDrewniany Wzrost samobójstw to efekt zakłócenia kontaktów w domu i wśród rówieśników. Parcie na szkło bo przecież patocelebryci mają lepiej, baseniary też mają lepiej, ładni mają lepiej... wszyscy mają lepiej, tylko nie ja. No to potem skok na główkę, podcinanie, przedawkowanie leków. Chyba tylko wojna potrafiła zryć banie dzieciom i młodzieży w podobnym stopniu co obecne media a zwłaszcza sieci społecznościowe.
Mnie zawsze zastanawiało to, że oddziaływania słabe - grawitacja, zjawiska zazwyczaj zachodzące w mikroskali - kwantowe, mają tak ogromny wpływ na to, jak wygląda Wszechświat. I ogrom tego, czego nie wiemy. W skali Wszechświata znaczymy mniej niż homeopatyczny ludzki czopek w anusie słonia.
Serial wciąga bo ma dość spojną fabułę. Ma konkretny szkielet historii. Nie ciągnie się jak flaki z olejem bo scenarzyści ciągną na siłę kolejne sezony. Owszem, dałoby się go nieco skrócić ale i tak jest świetny.
Nie zawsze się z nim zgadzam ale lubię go słuchać