Jestem wkurzony. Od 2015 roku do ubiegłego budżet NFZ wzrósł prawie trzykrotnie (głównie na pensje pielęgniarek i lekarzy), ale to, o czym się głośno nie mówi to sprzęt, a właściwie części eksploatacyjne do niego.
Koleżanka poprosiła mnie o znalezienie trzech sztuk, bo po kilku latach jednach zaczęły padać odgiętki, co oznacza, że i przewody wewnątrz też niedługo. Kabel jest niskonapięciowy, z jednej strony ma dwupinowy płaski wtyk, z drugiej wtyk współosiowy. NIE
Koleżanka poprosiła mnie o znalezienie trzech sztuk, bo po kilku latach jednach zaczęły padać odgiętki, co oznacza, że i przewody wewnątrz też niedługo. Kabel jest niskonapięciowy, z jednej strony ma dwupinowy płaski wtyk, z drugiej wtyk współosiowy. NIE
















⚡️Z analiz Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) wynika, że do połowy wieku systemy energetyczne będą musiały reagować na wahania podaży i popytu w skali dotąd nienotowanej.
🪴Czy będzie miało to związek z ocieplającym się klimatem?
🤸♀️Jak powstaje zapotrzebowanie na elastyczność?
źródło: soze_Posty IG - 2026-01-22T144916.705
PobierzDa się, ale nie w płaskiej i gęsto zaludnionej Polsce.
Baterie nie są tanie, przy energiach wystarczających do stabilizacji systemu energetycznego. W OZE mamy obecnie zainstalowanych ok. 37 GW mocy, to mniej więcej połowa wszystkich zainstalowanych mocy i dobrze, bo jestem za OZE. Tylko, że z OZE jest jak ze zbieraniem deszczówki z dachu. Jak jest duży deszcz to przelewa się przez rynny i przelewa przez się też przez podstawione beczki, a jak jest sucho, to jest sucho.
Niestety, moim
I co w sytuacji, gdy tak jak obecnie, nasłonecznienie jest niskie (nie ma zschmurzenia), wiatr słaby i trwa to już trochę czasu? Niestety musimy mieć taki zapas mocy by 90% mogło pochodzić z elektrowni jądrowych, gazowych, geotermiki, a w czasie dobrych warunków pogodowych odwrotnie. Oznacza to podwojenie mocy i tu, i tu.
Tak, niestety robią Chiny.
I co, zafunduje nam to?
Gdybyn sam miał fotowoltaikę o mocy kilku kW to poświęciłbym dodatkowe 100 - 150 tysięcy na magazyn energii rzędu 250 kWh. Sprzedawałbym energię do systemu w dołkach a nie w górce.
Tylko kwestia utraty pojemności w czasie oraz czasu zwrotu,
Niestety nie. W Polsce jest średnio ok. 1700 godzin słonecznych rocznie - najwięcej latem. To ok 4,5 godziny na dobę średnio. Przesilenie letnie to ok. 16,5 godziny dnia, zimowe to ok. 8 godzin. Powiedzmy, że 2 do 1 czyli średnio wychodzi na to, że mamy przez połowę nasłonecznienie. Latem więcej niż połowę czasu - mniejsze zachmurzenie, większy kąt padania, mniejsza warstwa atmosfery, zimą krótszy dzień, częściej zachmurzenie, grubsza atmosfera
Magazyn 25kWh kupisz za 15 tysięcy, kupujesz dziesięć za 150 ;)
Tak, czy inaczej szacunek ok. 100 - 150 tysięcy za 250 kWh się zgadza, może nawet mniej. Tydzień ładnej pogody - zmagazynowany prad na 2-3 tygodnie lub odsprzedaż nocą. Niestety zimą już nie starczy i dlatego potrzebujemy elektrownie inne niż zależne od pogody. Mieliśmy na to dwadzieścia lat.
Nie ma co dyskutować.
Zazdroszczę geotermiki Islandii, a nasłonecznienia i wiatrów Portugalii.